nazwa artykul

Forum przecież powinno się jakoś nazywać. I niby sprawa banalna, bo wrzucamy jakiś tytuł i tyle. Koniec. Nazwa miasta, krainy, świata, grupy albo coś na zasadzie skojarzenia. Trudne? I to bardzo! Bo ta nazwa nie jest czymś przelotnym jak rozgrywany na forum event, nie jest czymś chwilowym (chyba, że na chwilę stworzymy PBFa), tylko zostaje z naszym tworem tak długo, jak długo on istnieje. Staje się z nim nierozerwalny i trudniej go zmienić niż nazwisko w urzędzie stanu cywilnego.

Nazwa staje się pewną marką. Dobrą czy złą, to zależy już od tego jak nasze forum będzie się trzymało. I tak jak dobrze nam znane nazwy "Coca Cola", "Pepsi", "Apple", "Nokia" musi mieć w sobie coś prostego, a zarazem chwytliwego. Oczywiście nie można powiedzieć, że tytuł jaki nadamy naszemu PBFowi ma jakiś wpływ na to czy będą na nim przesiadywać tłumy graczy czy nie, bo najczęściej nikt na to nie zwraca większej uwagi, ale skoro coś takiego jak tytuł zostaje z PBFem właściwie na zawsze, będzie powtarzany przez użytkowników i potencjalnych użytkowników w rozmowach, znajdzie się wszędzie tam gdzie nasz twór będzie promowany, warto konstruować go tak aby był łatwy do zapamiętania, dopasowany do zawartości forum i unikatowy. Chociażby w przypadku forów potterowskich... jest ich mnóstwo, ale co to za unikatowość tytułować PBFa nazwą zaklęcia skoro niejedno forum nosi właśnie tytuł pochodzący od nazwy czaru. Z drugiej strony nazwa musi również od razu budzić skojarzenie z tym, czego możemy się spodziewać po kliknięciu w dany adres, czyli nie może być to również coś zupełnie odrębnego i niepowiązanego z całością.

Z ilu członów najlepiej powinna składać się nazwa? Z jednego bądź dwóch. Dłuższe tytuły będą już trudniejsze do zapamiętania. Tworząc nazwę z pojedynczego wyrazu trzeba pamiętać żeby był on łatwo wymawialny. Mam tu na myśli szczególnie obcojęzyczne słowa inne niż po angielsku. Przykładowo słowa japońskie dla nazwy forum mogą budzić pewne trudności w prawidłowym przeczytaniu (a zatem i zapamiętaniu), dlatego lepiej ich unikać, chyba że są tak bardzo rozpowszechnione w środowisku miłośników mangi i anime, że będą oczywiste także dla graczy PBFów z tej tematyki. W przypadku dwóch członów, trzeba wziąć pod uwagę automatycznie skrót jaki się wytworzy i jaki będzie popularny wśród graczy. Zwykle powstaje on na zasadzie inicjału z pierwszych liter obu wyrazów. Wracając jeszcze do kwestii języka, najpopularniejsze i jednakowo powszechne są tytuły polskie oraz angielskie. Na szczęście nikt nie wymaga od twórców "patriotycznego" podejścia do kwestii naszego ojczystego języka i nie ma w tym nic złego, że założyciele PBFów sięgają po angielskie nazwy. Angielski nierzadko może sprawiać wrażenia bardziej atrakcyjnego i chwytliwego niż polski, a na dodatek... w adresie forum, który często jest odzwierciedleniem nazwy trudno raczej upchnąć polskie znaki "ć", "ą", "ń" itd. I tu dochodzimy do kolejnej kwestii. Przeważnie adres PBFa jest odbiciem jego nazwy i jest do zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Nie myli się, nie miesza, nie ma problemu z tym czy lepiej nazywać forum według tego jak podpowiada tytuł, czy tego jak czytamy w adresie. Czasem jednak takie zgranie może być utrudnione, bo wymarzona nazwa może być już zajęta przez inną stronę i co wtedy? Wtedy najlepiej na adres wybrać najbardziej zbliżoną frazę do tej, którą wybraliśmy na tytuł naszego PBFa (np. Zew, gdzie Arkham oznacza fikcyjne miasto w stanie Massachusetts, w którym była osadzona akcja gier nawiązujących do twórczości Lovecrafta takich jak Zew Cthulhu). Chodzi o to, żeby przynajmniej częściowo nazwa była zbieżna z adresem i nie budziła mylnego wrażenia, że może chodzić o zupełnie dwa inne twory.

Popatrzmy sobie na nazwy paru forów. Tytuły PBFów fantasy często nawiązują do nazwy świata, krainy... przykładowo Atarashii, Królestwo Północy, Everold. Wśród forów potterowskich panuje spora różnorodność. Jeszcze dwa lata temu dominowały nazwy związane z zaklęciami, a dziś... mamy polskobrzmiących Czarodziei, mamy nazwę z Hogwartem w tle - Hogwart Dream, mamy też dość osobliwie dobrane tytuły - Mortis oraz Magiczna Kołysanka. Pierwszy może nieco kojarzyć się z zaklęciem Locomotor Mortis, ale zakładam, że autorom raczej chodziło o skojarzenie z łacińskim tłumaczeniem "śmierć". A choć nazwanie forum potterowskiego śmiercią jest co prawda oryginalne, jednak nie kojarzy się od razu z tematyką, podobnie w przypadku Magicznej Kołysanki. Postawiono na oryginalność, ale gdybym nie znała treści tego PBFa strzelałabym, że być może jest to jakieś uniwersum, w którym bohaterowie przenoszą się z krainy jaźni do krainy snu. Fora marvelowskie i ich pochodne twory często zawierają w swych nazwach słowa takie jak "Marvel", "Avengers", "X-Men". Wydaje się, że najłatwiej z nazwami mają second life'y, bo ich tytuły pochodzą najczęściej od miejsca akcji czyli np. Vancouver, New York, Chicago. Fora zwierzęce są dość zróżnicowane pod względem nazw. Nie brakuje takich, które już w tytule wskazują z jakim zwierzakiem będziemy mieli tu do czynienia np. Dzikie Psy, Smoki Wolnych Stad, Orchard Stable (stable - stajnia), ale mamy też nawiązania do określeń krainy czy świata. W przypadku forów mangowych przede wszystkim tytuły odnoszą się do anime, na podstawie którego powstał dany twór i tak mamy tutaj chociażby - Fairy Tail Path Magician (Fairy Tail), Bleach Other World (Bleach), Shinobi War (Naruto). Jeśli trafi się forum szkolne często w nazwie znajdziemy słówko "school". Chciałabym tutaj zwrócić też uwagę na jeden element tytułowania PBFów, który często jest lekceważony. Zdarza się, że w nazwach forów znajdziemy skrót "PBF" bądź "RPG". Nie trzeba wyjaśniać chyba co to znaczy, aczkolwiek kiedyś dodawanie tych dwóch skrótów było dość popularne, dzisiaj jakby trochę mniej, ale również trafimy na PBFy, które w ten sposób uzupełniają swoje nazewnictwo np. X-Men RPG, Ninshu PBF. W zasadzie jeśli chodzi o nasz kraj w przypadku forów te dwa skróty stosowane są praktycznie zamiennie w tytułach gier tekstowych, natomiast w przypadku zagranicznych tworów spotkamy się niemal wyłącznie z określeniem "RPG".

I tak jak wspomniałam, nazwa... nie ma znaczenia czy nasz twór odwiedzą tłumy graczy czy nie, ale naprawdę dobrze, żeby była łatwa do zapamiętania i przyswajalna. Podam tu jeden dość skrajny przypadek PBFa już nieistniejącego, który dokładnie pokazuje dlaczego z tytułem trzeba uważać. Pod tym adresem http://www.lifesuckswhenyouareordinary.wxv.pl/ znajdował się kiedy PBF o tematyce The Vampire Diaries. Nazwa bardzo długa - Life Sucks When You Are Ordinary. Nawet chcąc posługiwać się skrótem... LSWYAO? Skrót staje się trudnym do zapamiętania zlepkiem liter, które nic nam nie mówią. Chociaż wyrażenie to dość łatwo przetłumaczyć z angielskiego, łatwo go zrozumieć i jest fragmentem wypowiedzi jednego z głównych bohaterów serialu... trudno go zapamiętać tak "z automatu", nie wspominając już o tym, że wybieranie cytatu na nazwę jest dość ryzykowne, bo nie gwarantuje stuprocentowego skojarzenia z tematyką.

Jak to więc się z tymi tytułami... nie jest to na pewno kluczowy element PBFa, ale nie oznacza to, że można go potraktować lekceważąco. Jeśli nasz twór będzie utrzymywał się przez długie lata, ta nazwa będzie naprawdę długo krążyła w społeczności graczy. Warto więc, żeby była elementem reprezentacyjnym, który nie ucieknie nam z głowy za szybko.

 

Jass

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (1)

  • Nie przepadam za tym, gdy nazwa forum różni się od tego co jest w adresie wklepane. Rozumiem, że to głównie się zdarza wtedy, gdy pożądany adres jest zajęty, ale wtedy można wymyślić coś hmm bardziej spójnego, jak skrót czy słowo albo dwa łączące pierwotnie wybrany adres z nazwą forum.
    Co do RPG czy PBF dodanych za nazwą w adresie - gdy weszłam w ten świat pod koniec 2006 roku, wiele forów miało "rpg" dodane, "pbf" był relatywnie rzadko spotykany. Głównie chodziło wtedy, a nawet chyba i teraz, by odróżnić fora, na których się gra od tych, które są forami dyskusyjnymi o danej tematyce. XR ma dodane RPG do nazwy, by właśnie pokazać, że nie jest zbiorem nowinek o serii komiksowej/filmowej Marvela, a właśnie PBFem, czy też raczej forum RPG, bo PBF oznacza raczej medium, a nie sam typ gry. :)

Dodaj komentarz