Moja przygoda z PBF-ami rozpoczęła się od wejścia w forum opanowane przez kobiety. W ciągu kilku lat grania trafiłam wreszcie na takie, gdzie większość graczy stanowią mężczyźni. Wiadomo, płeć piękna jest inteligentna, miła i urocza, jednak posiada również cechy, które w sposób znaczący mogą utrudnić bytowanie na PBF-ie. Poniżej zebrałam kilka postaw kobiecych, które zaobserwowałam jako przejaw negatywnych zachowań.

Księżniczki
       Każdy z nas kojarzy stereotyp księżniczki wykreowany w bajkach. Najpiękniejsza, najmądrzejsza, zwykle szczęści się jej w życiu. Można powiedzieć: w czepku urodzona dziewczyna. A jak wizerunek książkowej księżniczki został przedstawiony na PBF-ie? Dla mnie przede wszystkim zaakcentowano cechy ?naj? ? najładniejsza, najmądrzejsza, najbystrzejsza, najbardziej lubiana. Przejawia się to w wyborze seksownej laski (w niektórych przypadkach zajebiaszczo przystojnego faceta) dla postaci, pokazanie w historii swojej wysokiej pozycji społecznej, wielu ?przyjaciół?, najlepszej fury, telefonu z brokacikiem.
       Przytoczyłam tutaj opis ?ksieżniczkowej? postaci, gdyż czasem zdarza się, że podobne stanowisko reprezentuje dziewczyna wcielająca się w daną bohaterkę. Oprócz fabuły również na PBF-ie roztacza wokół swojej osoby aurę bistości. Ot, ja wiem wszystko najlepiej, moje zdanie jest najważniejsze! To wokół mnie powinien kręcić się świat! Jeśli trafiliście na forum, gdzie dziewczyna co drugie zdanie rozpoczyna od zaimka ?ja?? Cóż, najprawdopodobniej macie do czynienia z typem księżniczki.
Pół biedy, jeśli jest to zwykła użyszkodniczka (błąd celowy). Wtedy taką dziewczynę gracze ze zdrowym podejściem do życia prędzej czy później naprostują, czy też wykurzą. Gorzej, jeśli taką postawę reprezentuje administratorka danego forum - wtedy najlepiej uciekać stamtąd gdzie pieprz rośnie.
       A czym różni się księżniczka ? adminka od księżniczki ? użytkowniczki? Władzą. Księżniczka posiada moc w swoim małym królestwie, jakim jest forum. Może sprawić, że wszystko będzie kręcić się wokół niej i jej postaci. Księżniczki muszą mieć wszystko lepsze, dlatego w zasadzie te dodatki, do których aspirują, nie muszą wcale być dla nich przydatne. Można to zauważyć na PBF-ach typu second life w tematach niefabularnych. Księżniczki muszą mieć zapełnione wszystkie tematy typu pamiętniki - chociaż wcale ich nie uzupełniają, szafa - chociaż w większości ubrań się nigdzie nie pokażą (albo nie zdążą, bo forum padnie), ulubiony zwierzak - obowiązkowo rasowy, auto - sportowe i szybkie, etc.
       Ach, i żebym nie zapomniała o świcie. Tak, jak księżniczka ma swoich poddanych i uniżone sługi, tak również jest na forum. Zwykle wierne przydupasy nazwane są kółeczkami wzajemnej adoracji czy też grupką wazeliniarzy, czy osób liżących sobie wzajemnie dupy (choć podejrzewam, że każdy znajdzie własne określenie na tego typu relacji).
       Czasem znajdzie się błędny rycerz, który niczym Don Kichote z La Manczy będzie bronił swojej Dulcynei, tej jedynej i niepowtarzalnej. Książę też musi być idealny (inaczej nie byłby księciem), dlatego dla księżniczki lepsza partia oznacza przede wszystkim męską postać z ładnym avatarem, bo bez tego ani rusz. Można powiedzieć, że wygląd ma pierwszeństwo przed charakterem i resztą. Książę to osoba, która pisze posty podobnie "idealne" jak one, a więc o podobnej objętości. Taki przypadek otrzymuje zaraz łatkę "zarezerwowany", a niechby która spróbowała go odbić, to księżniczka nagle zamienia się w bestię. No i żyje sobie taka para do momentu, gdy księciu się nie znudzi albo laska nie postanowi urozmaicić ich związku jakimś mezaliansem czy drobnym dramatem. Niemniej, jak to w bajkach bywa, wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

Szare myszki
       Niepozorne, zahukane, niczym nie wyróżniające się z tłumu, nijakie - tak najtrafniej można określić szarą myszkę. Nie mają tak wielkiej siły przebicia, by móc się wybić. Tak więc zwykle pozostają sympatycznymi dziewuszkami, od których można spokojnie przepisać pracę domową, poprosić o napisanie wypracowania, gdyż ?mysz? jest zwykle za mało asertywna, by odmówić. Może też pragnąć potrzeby akceptacji myślą, że postawa uległa przysporzy im zwolenników.
Na PBF-ie taka dziewczyna może się wydać jedną z wielu użytkowniczek. Niknie w tłumie.
       Wręcz przeciwnie! Mnie osobiście scyzoryk otwiera się w kieszeni, jak widzę postawę ?przepraszam, że żyję?. Zero własnego zdania, brak odwagi do przedsięwzięć czy zrobienia czegoś. ?Ja tego nie zrobię, bo nie chcę kogoś urazić (?) a może ktoś poczuje się zraniony?. Bierność, brak podejmowania działania jest czymś najgorszym co może być w życiu. Niektóre to tłumaczą próbą bycia grzeczną, jednakże ?grzeczność? nie oznacza braku własnego ja. Wszak kulturalnie można wszystko wyrazić, nawet odpowiedź odmowną. Trzeba jedynie się przełamać.
?Myszy? zwykle rzadko odzywają się na shoutboxie, boją wtrącić się w rozmowę. Dopiero, gdy ktoś je poprosi o wyrażenie swojego zdania, wtedy odpowiadają (a czasem i nie). W skrajnych przypadkach dziewczę takie boi się w ogóle coś powiedzieć.
       Chwali się, jeśli ?szara myszka? próbuje wyłamać się z konwencji popychadła i wyrazić swoje zdanie czy też zaakcentować własną indywidualność. Jeśli widać staranie, należy dziewuszynie pomóc czy to miłą rozmową, czy też podbudowaniem jej słowami wsparcia.
Jeśli zaś myszka chce nadal zostać popychadłem, bo jej tak wygodnie, gdyż ludzie jej współczują, nie powiedzą jej niemiłego słowa, czy też nie zranią? Cóż, można jedynie takiej osobie współczuć bycia tłem, kimś, kogo się zapomina i z nim się nie liczy. Na pewno psychika takiej osoby nie funkcjonuje dobrze. Niemniej nie mnie w to wnikać, gdyż zawodowym psychologiem nie jestem. :P

Słodkie idiotki
       Inna nazwa to lolitki. Dziewczyny zwykle na wskroś kobiece. Posiadają postacie słabe, wymagające opieki. Element bezradności podkreślany jest często przez słodko-mdlący avatar przedstawiający dziewuszkę, która prosi się o przytulenie czy też o wzięcie pod opiekę. Bezradność ? to jest ich główna broń. Zwykle swoim zachowaniem wzbudzają w facecie prawdziwego macho ? to on pomaga i wybawia je z opresji fabularnych, one zaś rzucają się z wdziękiem na niego, trzepocząc zalotnie rzęsami i oddają z namiętnością w podzięce za uratowanie życia/cnoty/czci.
       Czasem zachowanie i kreacja postaci przenosi się na wizerunek takiej osoby na forum, rozmowy na shoutboxie. Z obserwacji, lolitki zwykle garną się do facetów, słodzą, używają (czasem nadużywają) form nawiasowych ( <tańczy>, <śpiewa>, <całuje>, <tula>) pisujących zwykle czynności wymagające fizycznej bliskości w realu. Często również zdrabniają nicki, używają pieszczotliwych form, zarezerwowanych (przynajmniej dla mnie) dla najbliższych osób. Ja rozumiem, można zwracać się pieszczotliwie do ludzi, których się ludzi, ale żeby zaraz do ? forum? Kiedy zaś na słodką idiotkę nie zwraca się uwagi lub nie odpowiada się z odpowiednią ?miłością? na jej pełne uczuć wyznania zaczyna się cyrk ? rzucanie smutnymi emotami, próba zwrócenia na siebie uwagi, domaganie się wirtualnych czułości, tupanie nogą czy też foch.
Lolitki zwykle nie udzielają się zbytnio w tematach dotyczących rozwoju forum, fabularnych czy eventowych. Ich głównym zadaniem jest ładne wyglądanie, sprawianie wrażenie bezradnej istoty, uśmiechanie się.
       Słodkie idiotki mają czasem dobre znacznie dla forum ? zwykle są to istoty naiwne, prostolinijne, dobroduszne, przyjazne wszystkim. Dlatego też mogą pomóc wbić się nowym userom w forum czy też tym osobom mniej śmiałym. Zwykle też lolitki traktowane są jako dobre duszki, jeśli nie przejawiają się u nich cechy księżniczki czy też modliszki. Mogę wysnuć przypuszczenie, że nie wierzą w siebie, więc podchodzą również pod typ szarych myszek. Ośmieliłabym się nawet stwierdzić, ze słodka idiotka to taka rozwinięta forma ?szarej myszki? ? dziewczę jest już na tyle pewne, że udziela się na sb, niemniej nie ma na tyle wiedzy, aby powiedzieć coś istotnego w sprawach ważnych dla forum. Tak więc mimo wszystko pozostaje kimś, z kim można poprzytulać się, posłodzić, ale nic więcej. Dyskusja merytoryczna może nie mieć sensu, gdyż do tej pory słodka idiotka nie zaprezentowała żadnej wiedzy, w której może mieć własne zdanie. Acz wiadomo, że zdarzają się słodkie blondyneczki z przebłyskami inteligencji. Niemniej na dłuższą metę takie słodkie nastawienie, pierdzielenie głupot, domaganie się czułości, zwracanie na siebie uwagi może być męczące dla osób, które szukają czegoś więcej na PBF-ie niż <tańczenia> na shoutboxie, czy <podawania herbatki>.

Cierpiętnice
       Można powiedzieć, że jak ulał bohaterki te pasują do żeńskiej odpowiedniczki Konrada z Wielkiej Improwizacji czy też romantycznego Wertera. W cierpieniu odczuwają pewną radość i satysfakcje. Ból jest przyjemnością. Ot, taki sadomasochizm psychiczny.
       Cierpiętnice zwykle wybiegają na swój obiekt trudny przypadek ? osobę z problemami psychicznymi czy emocjonalnymi, mającymi jakąś trudną sytuację życiową. Czasem jednostka nie umiejąca sobie poradzić z problemami może wylewać je na forum czy też w rozmowach przez komunikatory. Czasem też może wysłuchiwać rzeczy dotyczących działania forum, zachowań userów. Cierpiętnica słucha wynurzeń, złości (czasem mało przyjemnych słów) i trzyma je w sobie. Służy radą i pomocą. Jest niczym gąbka ? chłonie to, co jej przekazano. Wstawia się za swoim ?podopiecznym?, kiedy ten czasem przesadzi. Niczym niewzruszona przyjmuje na klatę ciosy, razy, zły humor. Wszak lepiej, żeby dana osoba odreagowała to w towarzystwie ?bliskiej? cierpiętnicy, niż miałaby rozwalić pół forum swoim złym dniem. Niemniej, w pewnym momencie ?gąbka?, która wszystko chłonęła może być przepełniona i zacząć przeciekać. Wtedy to skutki mogą być nieprzewidziane. Wszak każdy ma swój bufor, gdzie czyjeś słowa może przyjmować bez szemrania. Po przekroczeniu tej granicy zaczyna się samo destrukcja dla siebie i dla otoczenia.
       Czy taką cierpiętnicę da się rozpoznać na forum? Ogólnie znane są jej działania skierowane bardziej na rzeczy dziejące się poza forum, a więc wszelkiego typu komunikatory, gdzie człek spokojnie może wyspowiadać się ze swojego życia. Czasem można spotkać wzmianki na sb: ?Chodź na gg pogadamy?, ?Chętnie cię wysłucham?. Taka osoba może mieć już zadatki na żeńskiego Wertera, ale może być po prostu jednostką wrażliwą na krzywdę innych, empatyczną, lubiącą słuchać. Cierpiętnica staje się szkodliwa dla otoczenia, kiedy to sama nie potrafi sobie poradzić z nagromadzonymi żalami innych osób, czy też nieprzyjemnymi słowami, które czasem trafiają do jej uszu (niekoniecznie pod jej adresem). Dziewczyna zaczyna czuć się wykorzystywana, narasta w niej bunt i agresja. Jeśli może w jakiś sposób to odreagować, czy też znaleźć ujście dla swoich frustracji, to bardzo dobrze. Jeśli nie, to staje się chodzącą bombą zegarową, która może wybuchnąć w każdym momencie. Najgorzej, jeśli swoje źródło negatywnych emocji skieruje ku osobie, której do tej pory słuchała. Zranienie innych, utrata zaufania, pogorszenie się relacji, poczucie winy po zadanym ciosie ? to tylko kilka skutków wybuchu agresji.
       Tak więc doradzam dystans, jeśli chodzi o słuchanie innych. Gdy osoba jest w stanie udźwignąć brzemię problemów innych bez uszczerbku dla swojej psychiki ? brawo! Pomnik dla tego kogoś! Niemniej, jeśli ktoś w trakcie rozmów z innymi kieruje się silnymi uczuciami, jakie wyżej opisałam ? to najwyższy czas, aby pomyśleć o zdystansowaniu się do problemów innych czy też znalezieniu osoby, która może pomóc nieść trudne brzemię.

Koniec części pierwszej.

Piórko Feniksa.

Serdecznie dziękuję Jass za pomoc przy charakterystyce księżniczek i szarych myszek.

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (5)



  • Wszystko może być, jeśli nie jest wykorzystywane nonstop, cały czas, bez przerwy, przy każdej możliwej sytuacji, bo wtedy zaczynam wątpić w ludzką inteligencję. Jeśli ktoś kilka razy zachowa się tak czy inaczej, ok, sam się tak wygłupiam (chcę być twoim niewolnikiem, zwiąż mnie, bij mnie, mów do mnie brzydko), ale nie robię tego nagminnie.

    Umiar, o!

  • Gość (Piórko Feniksa)

    W odpowiedzi na: Mortarion Odnośnik bezpośredni

    Wiadomo, że wszelka nadgorliwość jest zła, zarówno w jedną czy w drugą stronę. Też nie uważam, że przytoczone zachowania działają bardzo źle w nadmiarze. Wiadomo, że kobieta posiada wiele twarzy, jest zmienna niczym wiatr. Także takie zachowania można przyporządkować każdej z nas ;) Wszak jak zauważyłam że niektóre "negatywne" zachowania lasek na pbfach mogą mieć również pozytywne znacznie - czytaj "słodkie idiotki" potrafią swoim zachowaniem ośmielić co bardzie ciche osóbki. Odrobina księżniczki czy lolitki nikomu nie zaszkodziła ;) Ale odrobina.

  • Pomysł na tekst niezły, wykonanie- to już inna para kaloszy. Fragment o księżniczkach sprawia, że możnaby pomyśleć, iż piszesz o typie postaci, a nie o postawie ludzkiej. Wyłapałam też kilka literówek (nie są oznaczone jako celowe, więc nie wiem jak je odbierać). No, ale to takie duperelki.
    Ogólnie, poza "słodkimi idiotkami" nie spotkałam żadnego z wymienionych typów gdziekolwiek. Z drugiej strony nigdy nie przywiązywałam zbytniej uwagi do tego, jak się zachowują i o czym rozmawiają laski w cybersieci. Chyba się z tego cieszę : O

  • Gość (Piórko Feniksa)

    W odpowiedzi na: Sygin Odnośnik bezpośredni

    Podejrzewam, że taka księżniczka czy to przez postać czy swoim stylem zachowania jest podobna. Akurat w tym przypadku nie posługiwałam się konkretnymi przykładami zwrotów z czatów, gdyż ma pbfach na jakich grałam nie zauważyłam, na całe szczęście. Niemniej żeby ogarnąć przykład księżniczek wystarczy wejść na pierwsze lepsze z brzegu forum na czarcie i poszukać, które z nich ma w fabularki zajęte przez "administratorki" oraz wygląd niejakiej Dobrev czy innej wielkiej "gwiazdki" jednego sezonu serialu. Ponadto sama spójrz na czarta, zobacz jakie rangi mają tamtejsze administratorki, jakie utworzone podgrupy.
    Szare myszki, cierpiętnice - raczej chodzi w przypadku tych drugich o sprawy poza fabularne, ewentualnie sprawy omawiane właśnie na komunikatorach, pmkach. A szare myszki zwykle się nie odzywają i są tłem dla rozmów toczących się na forum. Czasem może nie wykazują zainteresowania aby wejść w jakąś większą interakcję z innymi graczami.

  • Pisząc o księżniczkach miałam na mysli 'budowę' i jakość tego tekstu- dlatego nawet napisałam o tym w innej części komentarza. Natomiast w to, że takie typy osób są, absolutnie wierzę. Mój mamtowdupizm najwyraźniej sprawia, że mimo wszystko ich nie dostrzegam.

Dodaj komentarz