Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

 dlugosc czy jakosc

Jeden z bardziej dyskusyjnych tematów na forach, bo każdy ma jakieś swoje wizje i swoje oczekiwania. A jak wiadomo nie sposób każdemu dogodzić. Zawsze jednak ciekawie przyglądam się podobnym dyskusjom, bo trendy zmieniają się z upływem czasu. Jak więc piszemy posty? Na co zwracamy uwagę? Co staje się dla nas priorytetem, a co nas zniechęca do odpisu? Jak sami lubimy pisać? A jak kiedyś pisano?

Właśnie... kiedyś to przecież wyglądało inaczej. Kiedy zaczynałam grać na forach, jakieś osiem lat temu posty ograniczały się do kilku zdań, czasem w porywach przypływu weny do kilkunastu. Odpis zajmował mi przeciętnie od czterech do ośmiu minut. Innymi słowy, PBFy były świetną rozrywką po szkole, po zajęciach na studiach gdzie pisząc z drugim graczem przez te dwie czy może maksymalnie trzy godziny wieczorem byliśmy w stanie przeprowadzić całą sesję w jeden dzień. Wiadomo jednak jak wtedy posty wyglądały. Były dość niedbałe, ja sama pisałam raczej niestarannie, niechlujnie, chociaż wcześniej miałam do czynienia z pisaniem opowiadań, fanfictionów czyli teoretycznie wczuwanie się w określoną postać i pisanie nie powinno mi sprawiać żadnych problemów. Ale była to dla mnie nowa zabawa, inni tak pisali, więc wychodziłam z założenia, że tak właśnie ta gra wygląda. Myślę, że sporo osób ma podobne doświadczenia, szczególnie patrząc na okres ładnych paru lat wstecz. A jeszcze wcześniej... pisano jeszcze krócej. Zdarzało mi się przecież zwiedzać PBFy z 2008r. chociażby, gdzie gra nie raz skupiała się na jednym napisanym zdaniu. I to wystarczyło by użytkownicy na takim tworze się dobrze bawili. Do postów wrzucano jeszcze emotikony, wstawki userskich pogaduszek czyli rzeczy, które często dzisiaj wydają się nam niestosowne.

Jakiś czas później wszystko zaczęło się rozwijać. Grafika, znajomość htmlu czy cssu i zaczęła wchodzić moda na długie posty. Czasami wyglądało to niczym wyścig: kto napisze dłuższy odpis. Jak łatwo się domyślić w takich małych opowiadaniach zaczęła kuleć jakość, bo zamiast skupić się na treści, gracz skupiał się na ilości nabijanych literek. W efekcie dochodziło do paradoksu, w którym czynność bohatera, którą równie dobrze można streścić do kilku zdań, rozciągano w czasie i przestrzeni dorzucając liczne, ale zupełnie niepotrzebne wstawki nijak nie pasujące do okoliczności. Równocześnie gra stała się cięższa, bo na jeden post należało poświęcić cały wieczór, a przecież kiedyś w tym samym czasie można było przeprowadzić całą sesję. Chyba były to jedne z ważniejszych przyczyn, które stanęły za kryzysem długich postów i obecnie wyszliśmy na prostą szukając złotego środka czyli czegoś co pogodzi zarówno chęć literackiego rozwoju upatrywaną w długich postach jak i szybkość, wygodę i prostotę krótkich odpisów.

Przeciwnicy krótkich postów wskazują na to, że długie posty rozwijają. Staramy się ubogacić swoje słownictwo, wprowadzić barwne porównania, uważniej przyglądamy się swojej poprawności językowej, a jednocześnie pozwala nam to lepiej oddać głębiej bohatera, jego uczucia, przemyślenia, wewnętrzne rozterki czyli cały obraz postaci, którą stworzyliśmy. Trochę tu racji jest, bo im więcej piszemy tym bardziej rozwijamy swój warsztat, sposób formułowania i przekazu wypowiedzi, a PBFy to przecież gra tekstowa. Dyskusyjne jest jednak to czy warto na aż tak wiele części rozbierać naszego bohatera odwołując się do jego wydarzeń z przeszłości, do kwestii zupełnie nieistotnych w świetle okoliczności, w których postać obecnie się znajduje. I stąd właśnie wrażenie kolokwialnego "lania wody". Czasem naprawdę się nie chce czytać postów, których zaledwie kilka czy kilkanaście zdań odnosi się do aktualnej sytuacji, a pozostałe to bezkształtna, szara pulpa. Rozumiem, że niektórzy czują potrzebę jak największej identyfikacji i poznania swojego bohatera, ale czasem zwyczajnie weźmy pod uwagę to czy w ogóle jest to potrzebne, czy komukolwiek do czegokolwiek ta wiedza się przyda. Jak mamy ochotę poużalać się nad losem Caroline, która przez trzy lata swojego życia była bita przez ojca i w każdym poście podkreśla jak bardzo ją to skrzywdziło, to zastanówmy się czy nie lepiej wyżalić się na ten temat gdzieś w całkiem osobnym dziale, spisać jej wspomnienia, wyczerpać temat na tyle ile to możliwe i wspominać o tym w swoich odpisach tylko wtedy gdy rzeczywiście znajdzie się ku temu podstawa.

Zwolennicy minimalizmu z kolei cenią sobie szybkość i wygodę. Kiedy zmęczeni po całym dniu w szkole czy po kilku zajęciach na studiach wracają do domu i siadają przed laptopem zwyczajnie łatwiej przychodzi im napisanie krótszego odpisu niż dodatkowe wysilanie szarych komórek na długi post. Gra na PBFie ma być przecież relaksem, a nie żmudnym obowiązkiem, który wysysa z nas resztę energii. Ponadto unikają zbędnego lania wody, skupiają się na aktualnej sytuacji i nie wybiegają daleko w głąb bohatera by poznać wszystkie jego wewnętrzne dramaty. Są jednak sytuacje, kiedy pisanie krótkich postów może nam zaszkodzić. Przeważnie przy okazji interakcji z Mistrzem Gry bądź dość złożonych okoliczności niemal wymagane jest dokładne opisanie czynności podejmowanych przez postać. Zamiast krótkiego opisu jak postać włamała się do sklepu, lepiej przecież wypadniemy gdy wcześniej rozpiszemy kilka zdań o podjętych środkach ostrożności, o tym co bohater trzyma w kieszeni na wypadek gdyby został zaatakowany, o tym jak przeprowadza akcję krok po kroku, bo to daje nam większą (chociaż jak wiadomo nie stuprocentową) pewność, że Mistrz Gry nie złapie nas na gorącym uczynku ze względu na to w jak różnorodny sposób się zabezpieczyliśmy. Niestety w takich przypadkach trudno będzie to streścić w kilku czy kilkunastu zdaniach.

W tym boju zwolenników długich odpisów z ich przeciwnikami często zapomina się o jednej bardzo ważnej rzeczy. Mimo wad i zalet zarówno jednego jak i drugiego sposobu wątpię, żeby był to główny powód dla którego wolimy takie czy inne posty u innych użytkowników. Zwykle bowiem tym co najbardziej nas przekonuje jest styl. I to niekoniecznie mam tu ma myśli poprawność językową, ale po prostu sposób przekazywania treści, który bardziej nam odpowiada. Każdy ma swój gust, każdy ma swoje indywidualne upodobania. Zdarzało mi się pisać z osobami, które w naprawdę świetny sposób potrafiły formułować treść odpisu w zaledwie kilku czy kilkunastu zdaniach, zdarzało mi się wciągnąć w czytanie się odpisów długich na kilka stron. Nie zawsze dłuższe znaczy lepsze, a krótsze gorsze bez względu na to jaką długość teoretycznie preferujemy.

Oczywiście, szukanie w tym wszystkim złotego środka jest jak najbardziej mile widziane. Ważne, żeby nie pisać na siłę starając się nabić jak największą ilość słów, tylko pisać tyle... na ile się czuje. Wtedy odpis wychodzi najbardziej wiarygodnie. PBFy to gra tekstowa, warto więc postawić na rozwijanie swoich umiejętności formułowania wypowiedzi, ale jak we wszystkim, trzeba też pamiętać o umiarze.

 

Jass

Komentarze (14)

  • Ja preferuje bycie gdzieś po środku. Nie mam problemu z pisaniem długich i kwiecistych postów, ale czasem trzeba sobie zadać podstawowe pytanie "czy jest po co" pisać takie długie posty. Gdy dzieje się wartka akcja to czasem tak się wczuwamy w sytuacje i tak nas noszą emocje i ciekawość co się zaraz wydarzy, że nie raz pisze się nowe post jak na gwałt byleby akcja tylko posuwała się do przodu jak najszybciej. A raz jak się opisuje sens życia i akcja jest wolna i przemyślana to można sobie pozwolić na wywody o długości kilku stron A4.
    Ale trzeba to robić z głową, nie lubię osób, które zapychają ścianę tekstu kompletnie nieistotnym laniem wody. Pamiętam jeszcze czasy DragonWorld jak miałam tam pewna osobę co pisała naprawdę długie posty, ale problem w nich był taki, że niestety 90% to było lanie wody, przez co ową osobę musiałam prosić o wyszczególnienie tej części postu, która dla mnie jako dla MG była istotna. Niestety funkcja MG często wiązała się z bardzo napiętym grafikiem i chociażbym chciała to nie byłam wstanie poświęcać aż tyle czasu na czytanie czegoś, co nie było dla mnie istotne ;)

    Dlatego jak dla mnie równowaga jest tu najważniejsza, śmieszą mnie ludzie, którzy wyśmiewają się z innych for "a bo krótkie posty, żenua". PBF są dla ludzi i to ludzie ustalają standardy długości postu na forum, a nie administracja. Na jednych standard jest wysoki, na innych niższy, ale ważne by gracze bawili się zawsze tak samo dobrze.

  • A ja powiem tyle - niech każdy pisze jak mu się podoba. Natomiast MG powinien się raczej dostosować do tego, jak pisze gracz. Po co nakładać sztuczne ograniczenia, czy wymogi?

  • Kwestia niemożliwa do rozwiązania wedle mojego osądu.
    Jedni lubią walić ściany tekstów, drudzy ograniczają swoje posty do trzech-sześciu akapitów, zawsze znajdzie się ktoś mówiący o złotym środku. Ja lubię, gdy posty na PBF-ach pchają akcję do przodu, natomiast nie lubię rozwijania w nieskończoność kwestii obyczajów, które koniec końców w żaden realny sposób nie wpłyną akcję, poza opinią bohaterów w stosunku do siebie. Nieskończony świat romansów, przyjaźni, konfliktów słownych itd. Dlatego wolę wybierać PBF-y tematyczne, z silnym akcentem RPG.
    Preferencje, preferencje.

    Chciałbym zobaczyć kiedyś PBF-a z sztywnymi ramami zasad, w jaki sposób gracze powinni pisać posty. Standaryzację, która spowoduje, że gracz będzie musiał dostosować swoją treść do szablonu posta. Coś w tylu: akapit 1: opisanie przemyśleń postaci. Akapit 2: opisanie działań postaci. Akapit 3: opisanie możliwych warunków. Forma PBF-ów nigdy nie będzie pozwalać na odgrywanie sesji jak na RPG z krwi i kości przy stole, czy nawet na komunikatorach głosowych, gdzie akcja wartko gna, jeśli porównamy ją z sesjami prowadzonymi na PBF-ach. Zdaję sobie sprawę, że raczej nie powinno się oczekiwać po PBF-ach identycznej dynamiki gry, ale byłbym zadowolony jako gracz, jeżeli jakiś PBF próbowałby dążyć do symulowania dynamiki sesji RPG. Właśnie chociażby przez standaryzację postów. Krótkich, treściwych, konkretnych.
    Wiadomo, nie każdy wybrałby tego typu grę. Zapewne ktoś zacząłby krzyczeć o ograniczeniach, ale hej: przecież mamy wybór jeżeli chodzi o grę na danych PBF-ie, prawda? Osobiście średnio widzi mi się wizja spełniania się literacko na PBF-ach, to nie mój styl, ale szanuję osobę, które próbują szlifować na nich swój język. Na palcach jednej ręki jest w stanie zliczyć fora, na których nie musiałem "zbierać weny" na post. Po prostu: odpisywałem od razu, bo MG fajnie prowadził przygodę albo miałem przywiązanie do danego forum, bo spędziłem na nim dużo czasu.

    Jeżeli na PBF-ach nie pojawią się mechaniki wpływające na sposób, jak piszą gracze oraz MG, nieustannie będziemy stać w miejscu, o którym napisała Jass.

  • Może jeszcze graczy wbijesz w uniformy i wpakujesz do koszar? Już któryś raz piszesz dokładnie to samo, tak bardzo to samo, że chyba tekst masz gdzieś zapiany i robisz kopiuj wklej. Forum PBF to nie jest formularz podatkowy, a miejsce gdzie można dobrze się bawić, być kreatywnym i rozwijać swoje umiejętności pisania. Jak chcesz wartkiej akcji i krótkich postów, to poszukaj miejsca wśród vallherynek. A jeśli tak bardzo chcesz być na PBFach, ale to co rynek oferuje Ci się nie podoba, to stwórz własne forum według wymienionych przez Ciebie zasad. Tylko nie licz, że znajdziesz spory popyt na to. Post to nie jest CV, podanie o stypendium czy o podwyżkę. Właśnie brak sztywnych ram w strukturze postu pozwala na dynamiczny opis sytuacji. Napisanie przyzwoitej długości tekstu to kwestia 10, maksymalnie 15 minut, a większość da się nawet i poniżej pięciu minut. Bez lania wody, bez rozwiązłości, z akcją i wszystkim innym.

    Jeżeli na PBF-ach nie pojawią się mechaniki wpływające na sposób, jak piszą gracze oraz MG, nieustannie będziemy stać w miejscu

    Mam nadzieję, że to się nigdy nie spełni. Snujesz ponurą wizję pisania wg ściśle wytyczony linii i jak ktoś taką przekroczy to dostanie linijką po łapach. PBFy ciągle się rozwijają i przed ponad dekadę jak obserwuje środowisko, tak widzę ogromne zmiany jakie zaszły w pisaniu postów, prowadzeniu rozgrywki przez MG. Podejrzewam, że przemawia przez Ciebie jakaś forma lenistwa/niechęci do czytania i najchętniej to byś chciał mieć wszystko w punkcikach wypisane, bo tak łatwiej jest. Prawda jest taka, że skoro nie lubisz pisać/czytać, to zostają Ci RPG stolikowe/przez komunikatory albo gry komputerowe.

  • Hehe, tak się składa, że gdybym nie lubił PBF-ów, to raczej nie wypowiadałbym tutaj swojego zdania. Nie wiem skąd wysnułaś wnioski o lenistwie, niechęci do czytania, ale najwidoczniej Twoim stylem jest bezpośrednie nawiązywanie - a raczej zgadywanie - cech rozmówcy. Nie będę szedł tą drogą i skupię się na innych kwestiach Twojej wypowiedzi.

    Przede wszystkim, skąd pomysł, że chce kogokolwiek zmuszać? Napisałem: preferencje. Jeżeli "rynek PBF-ów" oferuje siebie jako towar i jest wolny, w takim razie konsument na pełne prawo wyboru, gdzie chciałby zagrać, nieprawdaż? Moja wizja gry na PBF-ie opiera się na standaryzacji, ale nie spodziewałem się, że wywoła to w Tobie takie emocje, że staniesz na stanowisku mówienia o wszystkich PBF-ach w ogóle, jakbyś widziała jedyną i słuszną wizję. Moim zdaniem tych wizji powinno być kilka, bo wtedy rodzi się urozmaicenie. Proste prawo rynku. Produkt się nie podoba? Wybieram inny, przystosowany do mnie.
    Legendarny argument "pisanie postów to 10 minut roboty". W porządku, jestem w stanie w to uwierzyć, bo czasem byłem w stanie napieprzać takowe posty. Tylko, jak wiele takich postów się pojawia? Wedle mojego przeczucia, gracz chcący napisać przyzwoitego posta, raczej poświęca na niego więcej czasu. To kwestia względna, bo na pewno każdy z graczy ma swoje preferencje, upodobania w czasie pisania, wpływające na czas warunki w miejscu do napisania posta itd. Napisanie, że proces tworzenia posta do x czasu to zwyczajne wrzucanie ludzi do jednego worka, bezsensu. Poza tym, nie mówimy tutaj o tym, ile trzeba poświęcić czasu na pisanie, tylko, droga Jane, o tym, w jakiej formie powstają posty.
    Zacytowana przez Ciebie wypowiedź jest wyrwana z kontekstu, bo nie zawiera w sobie rozwinięcia, które bezpośrednio nawiązuje do artykułu Jass. Proszę, abyś nie stosowała tego typu chwytów, bo zmieniasz naturę mojej wypowiedzi.
    Teraz esencja. Rozumiem, że gra na PBF-ie nawołuje do kreatywności gracza, jego popisowości, do możliwości prowadzenia przez MG wątków, do wspólnego przeżywania historii napisanej przez nas - graczy i MG. Standaryzacja - zajmę się szczegółami mojej wizji - dotyczyłaby głównie gry MG-gracze. Standaryzacja byłaby w istocie narzędziem prowadzącego, który wytoczyłby porządek w czasie gry, ograniczając powstawanie treści niepotrzebnej. Czyli takiej, która w żaden sposób nie wpływa na przebieg rozgrywki. MG, mając taki patencik, mógłby skupić się na czytaniu słów, które rzeczywiście go interesują. Gracze, stosując się do tej ramy, skupialiby się na napisaniu jak najlepszych konkretów, aby wyjść cało z przygody. Tyle. A jak są wątki pomiędzy gracz-gracz, niech grupa prowadząca ten wątek ustala swoje zasady. Proste, przejrzyste. Cholera, zdecydowana większość podręczników do RPG narzuca o wiele gorsze standaryzacje. Przerażające rzuty kością, ograniczanie akcji do wybranych umiejętności, wybór określonych manewrów. Brrr, jakie to ograniczające; toż to pisanie PIT-u do urzędu skarbowego! Tak, potraktuj tę wzmiankę jako żart.

    Więcej dystansu, Jane. Proponuję zadbać o bardziej tolerancyjną figurę retoryczną, bo w końcu wymieniamy się tutaj pomysłami dotyczące gier, prawda? Przecież nie piszę świństw, tylko przedstawiam swoją wizję. Mam nadzieję, że nasze następne rozmowy odbędą się na w lepszym tonie.

  • Przepraszam za lekki offtop, ale, droga Jane – Twoje agresywne komentarze nie nastrajają dobrze do dyskusji na VL-u. Zasiadasz wszak w gronie jego administratorów. Ilekroć mam okazję przeczytać Twój wkład w dyskusję, zastanawiam się, jak tak negatywnie nastawiona osoba mogła kiedyś brać udział w akcji „Hejt Stop”. I czy nie polegało to przypadkiem na próbie brutalnego uśmiercenia wszystkich domniemanych hejterów. Wprowadzasz terror, któremu niewielu jest się w stanie przeciwstawić.
    Proszę Cię, przemyśl swoje zachowanie. Wiesz przecież, że cierpi na tym nie tylko VL, ale też cała scena PBF-owa. Nie bez kozery uznawana jest w fandomie RPG-owym za ostoję zmanierowanych bubków, egocentryków i nienawistników topiących się we własnym sosie, gdzie nikt nikogo nie słucha, a chce tylko gadać.
    Dobrze byłoby, gdyby administratorka jedynego portalu związanego z PBF-ami nie dokładała swej cegiełki do tej opinii. Być może uda się ją odczarować i nasze hobby wyjdzie ze stagnacji, w której znajduje się obecnie.

  • Jakbyś chciał tworzyć coś takiego na forum to polecam rozejrzeć się za nowszymi silnikami typu Discourse. Mają już wbudowane takie mechanizmy jak szablon na pierwszy post tematu w danej kategorii (co pewnie stosunkowo łatwo dałoby się rozszerzyć): https://meta.discourse.org/t/what-are-topic-templates/38295

  • Gość (Ignoking)

    Odnośnik bezpośredni

    Wybaczenia Jass, Tldr, are odpowiadając na tematyczne pytanie - po trochu tego i tego, z naciskiem na jedno lub drugie w zależności od weny, dnia, nastroju i innych okoliczności jakimi mogą być m.in. prośba gracza lub wymog mg'a.

  • A czy ma to jakieś wielkie znaczenie - długie lub krótkie posty? Ważne żeby pisać i czerpać z tego przyjemność. Nie każdy potrafi tworzyć ściany tekstu. Nie każdy też preferuje długie odpisy. Złoty środek jest niczym więcej jak zostawieniem długości posta w rękach graczy. Osoby pełniące zarząd na forum mogą najwyżej oznaczyć jakąś minimalną długość typu "pięć zdań złożonych". Cała reszta niech leży w intencji osób czerpiących z dobroci uniwersum, miejsca i narzędzi jakie są im udostępnione. Przymuszanie kogoś zarówno w jedną jak i drugą stronę jest głupotą. Wszystko weryfikuje zabawa. Jeśli właścicielom danych forów zależy na długości postów - warto pomyśleć o jakimś mechanizmie nagradzającym produkowanie długaśnych tekstów. Gdyby ktoś na jakimkolwiek forum przymuszał mnie do rozpisywania się, kiedy nie mam na to ochoty - po prostu odszedłbym bez większego żalu. Mamy się bawić a nie szufladkować.

  • Inna kwestia, że ta presja jest zwykle rozmyta. Nie ma nic w regulaminie, Mistrzowie Gry wręcz zachęcają do pisania postów według preferencji, ale i tak większość ludzi je rozwleka. Zasada, choć niepisana, obowiązuje. Dzieje się tak zwykle przy PBF-ach posiadających duże zaplecze materiałów związanych z grą. Już samo ich czytanie nie nastraja dobrze do pisania krótkich, klejonych na kolanie postów. I chociaż osobiście dostrzegłem w tym zakresie pewną poprawę, to zjawisko nadal występuje.

  • Gość (Rhoshan)

    Odnośnik bezpośredni

    Ja zazwyczaj dostosowuje się do osoby, z którą pisze. Jeśli on/ona pisze posty na 3 strony, które nie są zbędnym laniem wody, a opisują reakcje postaci oraz inne rzeczy to również staram się napisać coś podobnej długości. Zdecydowanie wolę wersję wyśrodkowaną jeśli chodzi o walki lub sytuacje zagrożenia życia postaci. Wtedy liczy się dla mnie dokładność postów oraz jakość opisu akcji wykonywanych przez gracza. Czasami również zdarza mi się zachęcać osoby poprzez stopniowe pisanie coraz dłuższych postów. Wiadomo, że nie należy wystartować z gigantem do osoby, która dopiero zaczyna swoją grę gdyż może się zniechęcić tą ścianą tekstu.

  • Każda osoba zajmująca się nieamatorsko pisaniną zna jedną, prostą prawdę: skracanie tekstu znaczy więcej od jego wydłużania. I trudniej się go nauczyć.
    Dziennikarze, copywriterzy i pisarze nie mają luksusu rozwijania swoich utworów w nieskończoność. Tak, nawet pisarze. Rzekłbym nawet: szczególnie oni.
    Zawarcie w tekście (szczególnie długim) samej jego esencji nie jest bowiem łatwe. Każde zdanie powinno mieć swoje miejsce, znaczenie i sens. W ten sposób nie nuży się czytelnika, nie zabiera miejsca, nie zmusza nikogo do czytania marnych wypocin. Bo, nie ukrywajmy – większość ludzi na PBF-ach, niezależnie od ego, pisze marnie. I dłuższe posty (nawet, gdy są o czymś) nie wychodzą im najlepiej. Z literackiego punktu widzenia.
    Jestem więc zwolennikiem brania rozbiegu. Niechaj każdy pisze posty tak, jak lubi. A później skraca, jeśli jest taka potrzeba. Wyrzuca rozwlekły wstęp. Przepisuje. Zawiera tylko crème de la crème. Początkowo będzie to zapewne trudne i zajmie dużo czasu. Ale z czasem pozwoli każdemu zostać lepszym twórcą.
    I proszę, nie zrozumcie mnie źle. Jeśli ideą stojącą za postem jest wprowadzenie czytelnika w konkretny nastrój poprzez jego stopniowe budowanie, to jest OK. Taki zamiar jest częścią esencji tekstu. Inna sprawa, że często tego zamiaru brakuje.
    Pisanie bez pomyślunku jest relaksujące i fajne. Ale pisanie bez pomyślunku długich postów… Męczy współgraczy i MG. PBF-y to gry wieloosobowe i uczestnicząc w nich powinno zachowywać się szacunek do innych. Grając z kimś zakładamy, że przeczyta nasz post. Dlaczego więc czynić go nużącym?
    Jak wspominała Jass w swoim tekście, kiedyś PBF-y stanowiły mało wymagającą rozrywkę. Odskocznię od spraw codziennych. Takiego luźnego podejścia do sprawy z pewnością brakuje. Po części przez to, że społeczność PBF-owa jest społecznością starzejącą się. Po części przez bezlitosną krytykę… wszystkiego. Zdania wyrażonego w komentarzu, forum, realiów gry, sposobu jej prowadzenia itp. Gdy czytam czasem, co się dzieje na Facebooku czy tu, na VL, załamuję ręce. No, ale to temat na inną dyskusję.

  • Gość (Życzliwy)

    Odnośnik bezpośredni

    @Infi

    Proszę Cię, przemyśl swoje zachowanie. Wiesz przecież, że cierpi na tym nie tylko VL, ale też cała scena PBF-owa.

    Zabawne, że najwięcej do powiedzenia na temat sceny PBFowej mają ci, którzy kompletnie nic na jej rzecz nie robią. Zamiast czarować polecam faktycznie działać. To nie Harry Potter.

  • Również polecam! Można zacząć np. od uświadamiania na temat szkodliwości pewnych zachowań.

Dodaj komentarz