Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Petersburg

„I dni pełne mroku i strachu nastały pod panowaniem Agrafeny Obłąkanej. I świat magiczny rozkwitł na nowo, przyoblekając żałobne barwy. I wzgórza krwią spłynęły, nieodwracalnie barwiąc trawy szkarłatem. I księgi zapełniane były inkantacjami rozpalającymi pożogę w żyłach przy ich wypowiadaniu. I całe pokolenia czarodziejów na wieki zapomniały, czym jest spokój, czym jest czysta magia, czym sprawiedliwość i słuszna kara. I stoły zastawiane były kielichami krwi pełnymi. I co wieczór brat zarzynać miał brata. I nie chroniłaby cię twoja godność, ni góry rubli, za którymi mógłbyś się schować, ni przekonania, które więziła ci w gardle, nim zdołałbyś je wyartykułować. I lata mijały, obracając się w dziesiątki dekad, nim ktokolwiek odważył się położyć kres krwawej tyranii Szalonej Wiedźmy. Lecz obrońcy, choć długo zwlekali, wyszli z ukrycia, niosąc światło nowego początku, przywracając pamięć czarodziejskiej tożsamości nieprzyodzianej karmazynową posoką, obiecując pisanie historii z każdym, kto zapragnie ją tworzyć. I już na zawsze trzy nazwiska – Aristov, Kuragin, Romanov – oznaczać miały harmonię. Harmonię do dziś zachowaną pod pieczą Starszyzny”.

Historie sprzed wieków przekazywane z ust do ust w niezmienionych wersjach. Traktujące o barbarzyństwie Agrafeny Obłąkanej, o bohaterstwie założycieli Starszyzny, o upadku „prawdziwej” magii i jej misternym odtwarzaniu przez następnych kilka dekad. Historie skrupulatnie przez lata wykładane w murach Akademii Koldovstoretz, z ogromną pasją tłoczone w głowy młodych adeptów sztuk magicznych. Historie rozpalające serca wszystkich z taką samą mocą, jak potężne zaklęcia tworzone przez Szaloną Wiedźmę. Historie napędzające nienawiść i budzące coraz więcej wątpliwości. Splatające przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w ciąg wydarzeń nakładających się na siebie i, ostatecznie, niemal wcale nie różniących.

Coraz częściej i głośniej mówiło się, że osławiona i wyniesiona na piedestały Starszyzna to nikt inny, niż zakłamana i żądna nieustannego sprawowania władzy grupa hegemonów; że wprowadzane przez nią coraz wymyślniejsze dekrety zaczynały zakazywać zbyt wiele, pozbawiając czarodziejów ich magicznej tożsamości, o którą podobno tak zaciekle walczyli. Podobno, ponieważ do dzisiejszych czasów nie zachowała się jakakolwiek pisemna wzmianka o panowaniu Szalonej Wiedźmy, żadne historyczne relacje o jej pokonaniu. Jednak równie często ten głos natychmiast był uciszany, a polityczne i społeczne nagonki na Raskolników – sprawców całego zamieszania – powszechniejsze i nierzadko wysoko nagradzane. W końcu po co zmieniać coś, co od wieków tak sprawnie funkcjonuje? Po co próbować rozpętywać kolejną, wyniszczającą wojnę czarodziejską? Po co narażać dzieci na życie w społeczeństwie napędzanym przemocą i nieustannymi oszczerstwami?

Pytania, które od kilku lat zaprzątały ludziom głowy, zeszły niepostrzeżenie na drugi plan, zastąpione obawą wnoszącą się daleko ponad podziały stworzone przez Starszyznę i Raskolników. Wszechobecnie panujący nastrój niepokoju związany z rychłym końcem tysiąclecia i coraz powszechniejszymi spekulacjami na temat końca świata stał się prawdziwą zmorą – ulice miast zalała fala szarlatanów oferujących zbawienie duszy, gwałtownie wzrosła liczba samobójstw, zaś zwieńczeniem tego szaleństwa okazali się Raskolnicy, którzy spektakularnie wyszli z cienia, w jakim dotychczas się chowali. Prowadzone przez nich przez ostatnie lata poszukiwania jakichkolwiek namacalnych śladów bytności Agrafeny Obłąkanej zakończyły się sukcesem, o jakim oni sami nie marzyli. Wykorzystując nowo nabytą wiedzę i artefakty, dla zagorzałych zwolenników Starszyzny stali się ucieleśnieniem Armagedonu. Wiszące nad Magiczną Federacją Rosyjską nieuniknione zachwianie politycznych sił sprowokowało część rodów do niespodziewanego odejścia ze Starszyzny. Drăculescu, Gárdonyi, Janashvili i Lazarevowie, którzy od zawsze trzymali się na uboczu w obecnej sytuacji postanowili nie ryzykować powiązania ze Starszyzną i narażania własnych krajów na ataki Raskolników. W zamian za wieloletnią przyjaźń i wkład w utrzymanie porządku oraz zapewnienie dalszej, choć mniej zaangażowanej, współpracy uzyskali status Dynastii Zrzeszonych. Powstały rozłam odbił się głośnym echem, siejąc w społeczeństwie jeszcze więcej niepewności i zwątpienia.
Prawda oczyści wszystkich.

petersburg.forum.st

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz