Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

 jak czarowac po rosyjsku

Tak jak niedawno wspomniałam, coraz modniejsze stają się fora nawiązujące do tematyki potterowskiej, które jednocześnie zmieniają miejsce akcji bądź to w kierunku innych krajów bądź to zupełnie innych szkół magii. I tak początkowo mieliśmy Koldovstoretz czyli czarodziejską placówkę umiejscowioną w Rosji, a jakiś czas później miejsce tego forum zajął Petersburg skupiający się nie na szkolnych perypetiach młodych czarodziejów, a konkretnie na postaciach dorosłych. Jak więc przedstawiono tutaj rzeczywistość rosyjskich magów? Co ma do zaoferowania Petersburg? Porozmawiałam o tym z administracją tego PBFa.

Jass: Dlaczego Petersburg, a nie Koldovstoretz?
Marek Habel: Nie owijając w bawełnę, podczas tworzenia Koldovstoretz daliśmy ciała, umożliwiając użytkownikom tworzenie czarodziejów, którzy nie byliby stricte związani ze szkołą, w wyniku czego ostatecznie na forum, które miało skupiać się wokół uczniów, więcej było postaci dorosłych. W dość okrojonym składzie administracyjnym i mistrzowskim, ciężko było nam równomiernie skupiać uwagę na dwóch różnych grupach – fabuła forum prężniej zaczęła krążyć wokół świata, od którego uczniowie, ze względów na położenie i zasady panujące w szkole, byli odcięci. Więc użytkownicy, chcąc w nim uczestniczyć, zaczęli kreować bohaterów, którzy ostatnią klasę Koldovstoretz dawno już ukończyli. Chcąc w jakikolwiek sposób skorygować swój błąd, postanowiliśmy zapytać użytkowników, jak zapatrywaliby się na dalszą grę w wykreowanym przez nas świecie, gdybyśmy odeszli od tematyki szkolnej, skupiając się tylko na perypetiach dorosłych czarodziejów. W odpowiedzi otrzymaliśmy wiele słów poparcia dla tego pomysłu. Pozwolę przytoczyć sobie fragment wypowiedzi Alisy Karamazovej: „Już na początku istnienia forum nakreśliliście interesujące tło fabularne - Raskolnicy, dynastie, stosunki między czarodziejami. W szkole nie można wykorzystać tego świetnego pomysłu w pełni, to prawda. Ataki na szkołę zdarzają się rzadko, zwłaszcza, jeśli jest chroniona silnymi zaklęciami. Petersburg na pewno zaspokoiłby nasz niedosyt, jeśli chodzi o ten temat.” Wiec… Oto jest Petersburg.

Jass: Grupa "Mugole" na forum wydaje się dość niepopularna. Czemu zatem ma służyć?
Marek Habel: Zdecydowaliśmy się utworzyć grupę „Mugole”, by wyjść użytkownikom naprzeciw. (I trochę po obejrzeniu „Fantastycznych zwierząt”.) Skoro akcja forum dzieje się w Petersburgu, całym Petersburgu, a nie jedynie w jego magicznej części, chcąc nie chcąc, postacie napotykają na swojej drodze osoby, w żyłach których nie płynie ani kropla magicznej krwi, niektórzy może mają ich za sąsiadów, a inni w rodzinach – mieszane małżeństwa stają się coraz powszechniejsze. Z góry założyliśmy zatem, że w pewnym momencie, czy to już na starcie forum, czy dopiero z czasem rozwoju fabuły, mogą pojawić się użytkownicy, którzy chcieliby stworzyć właśnie taką postać. A grupa, choć nie jest oblegana, daje znak, że znajdzie się miejsce również dla takich bohaterów.

Jass: Czym magia z forum różni się od magii znanej z książek o Harry'm Potterze?
Marek Habel: Ha! Najpierw należałoby ustalić, czym jest magia w książkach o Potterze. Ale jeśli uznać, że to czysta energia niezależna od żadnego czynnika, istniejącą od czasów, gdy człowiek posługiwał się chrząknięciami i piktogramami wykutymi w kamieniu, to na dobrą sprawę nie różni się niczym. Inną sprawą są formuły zaklęć czy rytuały. Chociaż w serii o Harrym Potterze nie zostało to wyraźnie zaznaczone, można było się domyślić, że czarodzieje z Francji czy Skandynawii posługiwali się dokładnie takimi samymi inkantacjami, jak ci z Wielkiej Brytanii. Jakim cudem? Może gdzieś, kiedyś odbyło się spotkanie przedstawicieli wszystkich magicznych społeczności, podczas którego ustalono, że od tamtej chwili każdy czarodziej posługiwać ma się wyłącznie inkantacjami pochodzenia łacińskiego. Spoko, mogło tak być. Ale wierzyć mi się nie chce, że od momentu zaistnienia na świecie magii czarodzieje z Japonii czy zapomnianej przez bogów afrykańskiej osady, by, przykładowo, oświetlić sobie drogę, używali lumosa. Dlatego zdecydowaliśmy się, by na naszym forum inkantacje zaklęć były pochodzenia słowiańskiego i staro-cerkiewno-słowiańskiego, ponieważ z tego języka rozwinął się pierwiastek magiczny w tej części świata. Podobnie rzecz ma się z rytuałami – niektóre znane z potterowskiej serii przybierają inną formę, inne mogą nie być brytyjskim czarodziejom w ogóle znane, co wynikać może chociażby z odmiennych wierzeń.

Jass: Dlaczego akcję umiejscowiono akurat w Rosji?
Marek Habel: Głównym i właściwie jedynym powodem było to, że chcieliśmy wykorzystać ogromny potencjał słowiańskiej mitologii, jednocześnie dając użytkownikom możliwość tworzenia postaci w znanym im uniwersum. A skoro w potterowskim świecie istnieje szkoła umiejscowiona w Rosji, zdecydowaliśmy się na Rosję.

Jass: Jak wygląda rozwój postaci? Dlaczego nagradza się postacie punktami doświadczenia za zupełnie niefabularne działania jak założenie Relacji czy coś tak prostego jak wysłanie listu?
Marek Habel: Jak zaznaczyliśmy w mechanice forum, rozwijanie tworzonych przez użytkowników bohaterów opiera się w głównej mierze na zdobywanym przez postać doświadczeniu czy poszerzaniu jej zainteresowań. Weles ma oko na wszystkich i widzi, jak dany bohater próbuje piąć się po szczeblach kariery, co robi, by polepszyć swój byt, jak dba o własny rozwój intelektualny – wszystko to (chociaż może nie od razu, bo przecież nie po pierwszym czy drugim pojedynku czarodziej stanie się mistrzem magicznej walki, nie po dwóch złapanych bucach podniesie swoje kwalifikacje jako łowca magicznych stworzeń) jest brane przez naszych Mistrzów pod uwagę przy przyznawaniu nie tyle punktów fabularnych, które są u nas jako dodatek do wzbogacenia swojego ekwipunku, co dodatkowych punktów statystyk, dzięki którym postać staje się lepsza w tym, co robi. A to ostatecznie może skutkować nawet awansem. Ponadto pomocniczo w mechanice wymieniliśmy szereg punktowanych aktywności, kilka z nich faktycznie jest jedynie technicznych (jak właśnie założenie tematu z relacjami czy korespondencją, głównie po to, by na starcie dać graczowi możliwość zaopatrzenia się w dodatkowy ekwipunek lub niezbędne statystyki dzięki uzyskanym punktom), reszta związana z fabułą. Część odnosi się do poważnych czynności, jak wykonywanie pracy lub udział/organizacja misji fabularnych, inne skupiają się na drobnostkach, jak chociażby pisanie listów – po to, by użytkownicy pamiętali, że nie tylko machanie różdżkami i udział w wiecach, spotkaniach, konspiracjach tworzy klimat magicznego forum, ale także wysyłanie czarodziejskich listów (czemu by nie z zaszyfrowaną treścią lub podburzeniem władz? A może to wyjec, który ktoś otworzy przy znajomych albo w pracy?).

Jass: Udział Welesa (narratora czy też właściwie mistrza gry) wydaje się dość skromny. Czy są zatem jakieś eventy, misje dla graczy?
Marek Habel: Oczywiście, że są. Mamy i misje fabularne, i poboczne – fabularne związane ściśle z fabułą forum i tworzone w oparciu o rozgrywane przez graczy sesje; poboczne będące uzupełnieniem naszego systemu i mające na celu wprowadzenie odrobiny zamieszania w życie postaci. Ponadto posiadamy Loterię Welesa, w której użytkownicy mogą losować krótkie zadania, często nie wymagające interwencji Mistrzów Gry, ale integracji między graczami i ich postaciami. Dopełnieniem są wydarzenia, które proponować i prowadzić mogą sami użytkownicy. Wszystko jednak wciąż raczkuje. Mimo, że świat magicznej Rosji został przeniesiony z jednego na drugie forum, Petersburg jest wciąż młody, dodatkowo otworzony w dość gorącym okresie, kiedy część osób musi(ała) przygotowywać się do matur, kolokwiów, zaliczeń semestru lub zwyczajnie zbyt dużego nawału pracy, stąd wynika to (jeszcze) skromne udzielanie się Welesa na forum. Nie chcemy bowiem naciskać na użytkowników i wymuszać na nich obowiązku nieustannego pisania – wówczas przyjemność, jaką z tego czerpią, przestanie nią być, a nie o to przecież chodzi.

Jass: Jak wygląda magiczne życie mieszkańca Petersburga?
Marek Habel: Bez dwóch zdań: magicznie :) A na poważnie, mimo szczerych chęci, nie zawsze jesteśmy w stanie kontrolować przebieg wątków pisanych przez użytkowników, a co za tym idzie, nie zawsze wyłapujemy, czy gracz przemyca w postach wyraźne odniesienia do magicznego świata, czy zapomina o tym, że jego postać potrafi władać magią i powinna na każdym kroku, jak tylko może, ułatwiać sobie życie. W tym wypadku możemy liczyć głównie na przytomność umysłu użytkowników. Na szczęście sporo z nich doskonale zdaje sobie sprawę z realiów, w jakich umiejscowili własnych bohaterów i nie szczędzą im eksplorowania i użytkowania ich czarodziejskich zdolności oraz korzystania z dobrodziejstw magicznego świata, który, choć na razie ogranicza się jedynie do Petersburga i jego okolic, będzie wraz z rozwojem fabuły rozszerzany o nowe miejsca Federacji Rosyjskiej, by magiczne życie petersburskich czarodziejów było barwniejsze i bardziej ekscytujące.

Jass: Jak użytkownicy odnajdują się w wydawać by się mogło, dość nieprzystępnej Rosji?
Marek Habel: Nie nam to oceniać i wypadałoby spytać o tę kwestię samych użytkowników :) Niemniej, nie dostaliśmy do tej pory jeszcze żadnych skarg, jeśli chodzi o nieprzystępność wykreowanego przez nas świata. Może dlatego, że na początek, by oswoić każdego z tym, co później spotkać będą mogli w dziewiczych terenach Rosji, umiejscowiliśmy ich w jednym z większych miast, gdzie nowoczesność styka się z nieokiełznanymi siłami przyrody.

 

Dziękuję za rozmowę.
Jass

Related items

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz