post mortem recenzja

Fora rozgrywające się w świecie postapokalipsy czy rzeczywistości powstałej po wyniszczających świat wojnach zawsze znajdą dla siebie chętnych. Post Mortem jest tworem powstałym trochę na gruzach innego PBFa, nie mniej w tym przypadku wydaje się mu to wcale nie szkodzić, a może nawet i pomagać. Jak przedstawia się świat oferowany przez to forum i czego możemy na nim doświadczyć?

Rozwój techniki doprowadził świat do zguby i wyniszczenia. Wojna przyniosła zniszczenie ekosystemu, zrównanie z ziemią wielu miast. Trzeba było wszystko zaczynać od nowa. Rode początkowo było międzynarodową kolonią karną i dopiero z czasem uzyskało niepodległość. Historia tego miejsca nie została jednak zapomniana, zaś tereny poza aglomeracją nie należą do najbezpieczniejszych. Natura ewoluowała i stała się jeszcze bardziej dziksza i nieokiełznana. Tak skrótowo przedstawia się fabuła forum. Można się domyślić, że kierunkiem jaki wyznacza tutaj Post Mortem jest właśnie egzystencja i przetrwanie w tak specyficznie zaprojektowanym miejscu. W innym wątku przeczytamy z kolei charakterystykę miasteczka, która chociaż jest dość ogólna to mniej więcej zarysowuje najważniejsze elementy i klimat panujący w Rode. Więcej informacji przynosi Kalendarium, które w oparciu o bardziej konkretne wydarzenia opisuje losy tego miasta. O ile zamieszczony w Wademekum słowniczek przedstawia się bardzo skromnie, o tyle więcej na temat świata przedstawionego dowiemy się z wątku zawierającego tzw. informacje dodatkowe. Tam przeczytamy co nieco o florze i faunie, medycynie, kulturze i religii, technice i transporcie oraz broni. Zagadnienia te zostały potraktowane dość ogólnikowo, brakuje bardziej szczegółowego poruszenie kwestii chociażby zdawkowo wspomnianej broni czy rozwinięcia informacji związanych z technologią. Bardziej rozbudowane wiadomości dotyczące medycyny oraz policji działającej w Rode zamieszczono w osobnych wątkach. Przy okazji tego drugiego dodano także krótki spis najważniejszych NPC. Post Mortem wyposażone jest także w bestiariusz prezentujący stwory jakie można napotkać podczas swojej fabularnej przygody oraz zielnik opisujący charakterystyczną roślinność oraz zioła lecznicze wraz z krótkimi przepisami na wywary z ziół. Działa tutaj spotykany czasem na forach system reputacji ukazujący opinie społeczeństwa o bohaterze, który pozostaje pod kontrolą administracji. Na pewno jest to przydatny element systemu, który znacznie może wpłynąć na umiejscowienie postaci w hierarchii ważności i sławy. Naszych bohaterów wyposażamy tutaj w zespół statystyk, na które składają się Inteligencja, Kondycja, Reakcja, Celność, Spostrzegawczość i Umiejętność Dodatkowa. Ważną rolę odgrywają tu również kostki, a jak ważną to już opiszę trochę później.

Z regulaminu dowiadujemy się, że Post Mortem powstało częściowo w oparciu o NeoZiggurat. Na forum panuje zakaz bilokacji, za wyjątkiem okoliczności gdy na jednoczesne rozgrywki zgodę wyraża Mistrz Gry. Samemu Mistrzowi Gry przyznano tutaj pełną swobodę pozwalającą na wtrącenie się w rozgrywkę w dowolnym jej momencie oraz możliwość uśmiercenia lub okaleczenia postaci. Na pewno zwiększa to realizm rozgrywki. W osobnym wątku znajdziemy wskazówki dotyczące kilku pierwszych kroków na forum, który jednak wydaje się zupełnie niepotrzebny, bo został potraktowany bardzo skrótowo i zawiera dosłowne powtórzenie paru informacji zawartych w regulaminie. Wzór karty postaci, mimo że stworzony w htmlu, przedstawia się dość czytelnie. Co charakterystyczne, nie opisujemy tutaj w sposób bardziej rozbudowany wyglądu bohatera, a ograniczamy się do wymienienia najważniejszych cech. Charakterystykę osobowości postaci połączono zaś z jej biografią. Być może właśnie ta uproszczona konstrukcja ważnych elementów kreujących każdego bohatera spowodowała, że większość kart postaci prezentuje się dość przeciętnie. Mało jest rozbudowanych, ciekawie i bogato scharakteryzowanych osobowości. Obowiązkiem każdego gracza jest też założenie tzw. "Niezbędnika", który pozwala uporządkować i kontrolować umiejętności bohatera, zdobyty ekwipunek, posiadane przedmioty. Na forum znajduje się także popularny dział do zamieszczania korespondencji. W strefie Mistrza Gry znajdziemy ogłaszane eventy i zabawy, a także spis odznak możliwych do zdobycia za dane osiągnięcia, co na pewno pozwala punktować aktywność postaci w poszczególnych sferach. Jest tu również spis potraktowanych dość konkretnie NPC oraz informacja o tym jaką funkcję pełni konto Wodzireja służące do prowadzenia przez graczy innym rozgrywki, co na pewno może przyczynić się do przerzucenia części pomniejszych wydarzeń z barków osób odpowiadających za prowadzenie Mistrza Gry, właśnie na użytkowników. Na Post Mortem działa także popularny na forach dział z Retrospekcjami, miejsce przeznaczone na zamieszczanie lokalnych plotek, spis zajętych miejsc pracy, zajętych wyglądów, standardowy temat z poszukiwaniami i miejsce do wykonywania rzutów kośćmi wraz z obrazkową instrukcją.

Przechodząc do części fabularnej warto zwrócić uwagę na całkiem porządnie rozpisane lokacje, co w dobie zastępowania opisów miejsc obrazkami zdarza się coraz rzadziej. Część obejmująca grę ograniczona jest do zaledwie dwóch działów odnoszących się do Rode i okolic miasta. Co się dzieje na fabule? Jest spora różnorodność prowadzonych wątków od pogadanek przy alkoholu, przez wspólne libacje, normalne rozwijanie relacji, kwestie spraw rodzinnych, momenty humorystyczne po bardziej dynamiczne sytuacje połączone z szantażami, bójkami. MG najczęściej chyba występuje poza samym Rode, zaś akcje które prowadzi mają charakter bardziej pojedynczych epizodów związanych z polowaniem, spotkaniami z niebezpiecznymi stworzeniami. Na pewno brakuje bardziej rozbudowanych i złożonych przygód. Co charakterystyczne niemal każdy post MG łączy się z użyciem kostek. Wynik rzutu kośćmi, z ewentualnym połączeniem ze statystykami postaci decyduje tutaj o wszystkim. Na pewno ucieszy to zwolenników takiej formy rozgrywki, zaś osoby nastawione na rozwijanie scenariusza wydarzeń w oparciu o gawędziarstwo i własną kreatywność mogą być tym przytłoczone. Nawet sami gracze często decydują się na użycie kostek we własnym zakresie pozostawiając do zadecydowania losowi chociażby czy udała się jajecznica na śniadanie. Co również charakterystyczne całkiem sporo na Post Mortem jest postów krótkich, pisanych jakby niestarannie. Oczywiście, zdarzają się też bardziej rozbudowane tekstowe odpowiedzi, jednak nawet i same posty Mistrza Gry nie raz ograniczają się do kilku zdań z dodatkowym uwzględnieniem ewentualnego wyniku rzutu kośćmi.

Z dopisku pod regulaminem możemy się dowiedzieć kto brał udział i z czego korzystano przy tworzeniu wyglądu forum. Prezencja PBFa przedstawia się dość minimalistycznie, ale jednocześnie całkiem schludnie. Całość dopasowana do siebie nawzajem i utrzymana w barwach szarości i jedynie ten nagłówek z nazwą nie bardzo pasuje do ogółu wyglądając trochę jak źle dobrany szyld sklepowy. Tabelka z najważniejszymi komunikatami i odnośnikami na stronie głównej została skonstruowana ciekawie i z pomysłem, natomiast wydaje się troszkę za duża biorąc pod uwagę, że poszczególne działy zajmują stosunkowo niewiele miejsca. Pola profilu nie zostały schowane pod avatarem, dzięki czemu wszystkie podręczne informacje o bohaterze mamy na wierzchu. Podzielono je jednak na dwie zakładki "Ogólne" i Dodatkowe" i właśnie tego podziału nie rozumiem, bo o ile druga kategoria wyświetla właśnie wspomniane pola profilu, o tyle ta pierwsza pozostaje pusta. Nie wiem więc czemu ten podział ma służyć. Informacje w tematach zostały ujęte w zgrabne ramki. Nie ma tu więc kiczowatego przesytu htmlu, za to zadbano o estetyczną prezentację.

Post Mortem jest z pewnością PBFem rozwijającym się. Jeszcze parę elementów można by dopracować, natomiast widać, że do wielu aspektów administracja podeszła sensownie i z pomysłem. Forum na pewno przypadnie do gustu wielbicielom kostek i statystyk, jednak miłośnicy gawędziarstwa mogą nie być do końca usatysfakcjonowani takim systemem gry. Myślę jednak, że jest to twór na który warto zwrócić uwagę.

Jass

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (6)

  • Próbowałem się tam jakoś odnaleźć, ale niestety użytkownicy na czacie mają totalnie wywalone na nowych użytkowników. Zaświecisz się na czacie, to nikt nawet nie zauważy - wszyscy dalej będą sobie prowadzić swoje rozmowy, ale przywitaniem to już na pewno Cię nie uraczą. Jeżeli masz zamiar grać ze znajomym to może warto, bo forum wydaje się całkiem spoko, ale jeśli planujesz grę w pojedynkę i chcesz kogoś poznać to zdecydowanie odradzam. Przez kilka dni siedzenia na czacie zamieniłem może ze dwa słowa z użytkownikami tam siedzącymi.

  • Pola profilu nie są puste. Po prostu trzeba być zalogowanym, żeby zobaczyć ich pełną zawartość.

  • Na razie w sumie 5/10. Nie ma mocnych wątków fabularnych, nie ma zaskakujących rozgrywek czy zwrotów akcji, część użytkowników może nudzić pewien schemat gry, ale nie jest źle, bo przecież forum jest dla zabawy. Mam też wrażenie, że rozgrywka skupia się na kilku postaciach mocniej, ale może nie jest to celowe, w końcu gracze kreują świat.
    Co do komentarza wyżej, wszędzie tak jest. To aż nudny temat. Wystarczy coś napisać, ni zgrywać księżniczki.

  • Bardzo dobre pierwsze wrażenie zarówno wizualne, jak i pod kątem "zawartości". Niestety przez błąd przy rejestracji nie da się zarejestrować. Więc niestety na tym moja przygoda z Rode się skończyła... a szkoda.

  • Rejestracja działa normalnie, nie pojawia się żaden błąd. Przynajmniej nie na Chromie, Firefoxie i Operze.

  • Całkowicie zmarnowany potencjał. Ciekawy pomysł na świat i "post-apokalipsę" wykorzystujący przyrodę przeciwko kulturze... i na samym pomyśle się kończy, bo ani admini ani Mistrzowie Gry nie mają zamiaru rozwijać tego konceptu. Cała fauna i flora Rode, mimo że fajnie opisana, w praktyce ogranicza się do rybek z jeziora, które gryzą w dupę i jednego czy dwóch ogarów. Jasne, jak ktoś ma stworzoną postać myśliwego to może się doczeka sesji, gdzie MG naśle na niego jakiegoś zmutowanego wilka czy tygrysa, ale to wszystko. Żadnej linii fabularnej z tym związanej a i wychodzi też z tego niekonsekwencja. Twórcy ewidentnie inspirowali się luźno Final Fantasy XV, gdzie świat polegał na tym, że nocami pojawiały się demony - dosłowne demony. Ale tego na Post Mortem nie uświadczysz. Żadnego motywu ze zmutowanymi zwierzętami, które podchodzą bliżej miasta po zachodzie słońca żadnych afer z eugeniką. Postaci mogą sobie łazić po okolicy bez większych problemów, chociaż w podstawach uniwersum PW niby jest zastrzeżone, że przyrody należy się bać. Grając, totalnie się zapomina o jakimkolwiek świecie przedstawianym, bo MG w ogóle o nim nie przypomina!
    Co za to mamy?
    Afery narkotykowe (sic!) i mafie, romanse, niechciane ciąże, telenowela i kostki wykorzystywane do tego, by sprawdzić czy dana postać się wyjebie na chodniku czy nie. Poziom fabuły nie odchodzi zbytnio od tego, co można odegrać na każdym pierwszym lepszym Second Life. Dlatego też pytanie - na co robić w ogóle jakiś świat "przyszłości" i bawić się w tworzenie "cośtamcośtampunku" skoro nie ma się zamiaru w ogóle w to bawić? Komuś się po prostu nie chce, bo woli się zająć z góry ustawionym wątkiem romansowym, a cała reszta postaci innych graczy to tło.
    Ślamazarne tempo, zmarnowany potencjał fabularny, MG wykorzystujący swoje możliwości do pierdół i wątki nie odbiegające niczym od zwyczajnego SL.
    Przykro.

Dodaj komentarz