akcja promo berrylane

Berrylane to małe miasteczko osadzone w stanie Waszyngton. Skryte pomiędzy gęstymi lasami, leży u podnóży gór Kaskadowych. Z zachodniej strony otoczone jest dużym jeziorem Blue Rabbit, z północnej niewielkim zalewem Crimson Pond. Znajduje się w odległości 70 mil od Seattle (ok. 1 godz. 30 min.) oraz 160 mil od Vancouver (ok. 2 godz. 45 min.). Stanowi często odwiedzany punkt turystyczny ze względu na mroczną historię i znane w obrębie najbliższych stanów mleczne koktajle i placki, tworzone na bazie lokalnych jagód.

Niektórzy miłośnicy second life'ów wolą zabawę w wielkich aglomeracjach miejskich, inni zaś uwielbiają małe miasteczka z tradycjami. Berrylane należy do tego drugiego rodzaju i szybko zdobyło sympatię dużej grupy użytkowników. Czy to właśnie te jagodowe przysmaki przyciągnęły tak graczy czy historia tego miejsca, a może lokalnie działające gangi? Popytałam samych graczy, żeby zorientować się co najbardziej się im tu podoba.

Za co lubisz Berrylane?

Harry Duncan: Głównie za atmosferę, jaka tu panuje, bo znaczna większość autorów jest bezkonfliktowa i nie ma większych problemów z innymi. Podoba mi się też, że nie ma ostracyzmy i każdy odezwie się do każdego na sb. To i fabuła samego forum sprawia, że siedzę tutaj dalej. :3

Mia Collins: Myślę, że za klimat. Na początku było jeszcze bardziej super, teraz forum odrobinę spadło w aktywności użytkowników; jednak myślę, że ten komu taka sceneria fabularna odpowiada może tu spotkać naprawdę fajne osoby, może mieć super wątki i stworzyć coś innego, niż zwykłe SLowe granie milionerami.

Lula Goldner: Berrylane jest właściwie połączeniem tego, co lubię najbardziej: forów osadzonych w małych, amerykańskich miasteczkach i kryminalnej fabuły w tle. Nie jestem pewna, czy miałam okazję wcześniej grać na takim forum, bo miałam sporą przerwę w grze na PBF'ach, ale z przyjemnością wróciłam po niej właśnie tutaj, do Jagodowego Miasteczka.
Do tego jestem totalnie zafiksowana na punkcie Riverdale, a Berrylane właśnie ten serial mi przypomina swoim klimatem. Zaczynając od tego, co rzuca się na pierwszy rzut oka, czyli wyglądu forum, mianowicie niesamowitego bannera (bo chyba tak to się nazywa), fantastyczny, zamglony las w tle i napis "Berrylane" wyglądający jak neon. Dalej mamy motyw nieuchwytnego, seryjnego zabójcy Huntsmana, który stwarza na forum pierwiastek niebezpieczeństwa – nigdy nie wiadomo, kiedy wbije ci gdzieś do gry, siejąc zamęt. Do tego poznałam tutaj wspaniałych ludzi (cała rodzina Goldnerów), którzy mają głowy pełne kreatywnych, nieprzewidywalnych pomysłów, które chętnie wdrażamy w swoje rozgrywki na forum.
Do mnie forum całkowicie po prostu trafiło, do tego uwielbiam jagody, to już w ogóle super :D.

Jason Davis: Berrylane przyciąga mnie do siebie na pewno tym, że pomimo, że to nadal SL to jednak administracja przykuwa bardzo dużą uwagę do rozwoju fabuły poprzez różnorakie i bardzo ciekawe eventy, których jest na forum cała masa. To jest głównie powodem dlaczego zdecydowałam się na rejestrację. Oprócz tego ludzie są tutaj bardzo mili i zawsze chętni do rozgrywek, więc nie można narzekać na osamotnienie :D

Peter Goldner: Forum Berrylane lubię szczególnie za to, że spotkałam tu sporo super ludzi (z rodziny Goldnerów głównie), którzy mają podobne poczucie humoru i podobny dystans do siebie.
administracja podoba mi się jak nigdy,bo zawsze mam na pieńku z adminami, a tutaj admin jest na prawdę po to, żeby pomóc i wyjaśnić. Co do fabuły, to na szczęście nie jest tak bardzo narzucana jak na forach, na których ostatnio grałam (Morsmordre, Shelter Deck, Petersburg), wiec mogę pisać sobie to, na co mam ochotę, mogę sama tworzyć swoją fabułę, a admini i mistrzowie gry bardzo CHĘTNIE (to niezwykłe, bo na ostatnich forach tak nie było) wykorzystują moje fragmenty wykreowanego świata i wtrącają je "głównej" fabuły forum. Podoba mi się, że jedynie, co wpływa na moją postać, to takie realistyczne wydarzenia jak np umieszczane w dzienniku "prezenty od huntsmana" polegające na tym, że np jest informacja, że "na ganku znajdujesz COŚ". To jest fajne, bo można się do tego serio odnieść w postach. Ogromnym plusem są też eventy, które są praktycznie co tydzień :), do tego trwają krótko i nie są nudne.

Max Toller: Lubię Berrylane za klimat jaki jest tutaj stworzony, oraz przede wszystkim za ludzi, jacy są na forum :)

Ridley Rhodes: Za co lubię Berrylane? Przede wszystkim za prężnie działającego MG. Poza tym za atmosferę panującą na forum, jak dotąd nie miałam żadnych problemów z żadnym członkiem administracji ani też użytkownikiem – mam na myśli to, że nie było tutaj żadnych nieprzyjemnych zdarzeń, które wzbudziłyby niesmak i zniechęciły do pozostania na forum. Za administrację, która czuwa i działa podczas eventów i dlatego ciągle chce się na nie zgłaszać i brać udział. Za unikalność i oryginalny pomysł na fabułę, która wciąż się rozwija. Za wszelkie chęci do działania fabularnego jak np. Walentynkowe smsy czy udzielanie się na instagramach użytkowników. Za sprawiedliwe traktowanie i chęć rozwiązywania problemów czy wyjaśniania nieścisłości. I tyle, co by za dużo nie chwalić :)

Tessa Allen: Myślę, że za to, iż nie sposób się tutaj nudzić. Eventy kryminalne są niesamowite, idą sprawnie, a jeszcze co jakiś czas jakieś dodatkowe wydarzenia są, wskazówki, prezenty dla postaci itp. Nawet jakby się chciało utrzymać przy jednej grze to jest to po prostu trudne, bo robią tak ciekawe wydarzenia, iż w każdym chciałoby się brać udział. Sporo forów pisało o tym jak to MG będzie aktywny i chwalili się wątkiem kryminalnym, ale tutaj ten wątek serio istnieje i jest na pierwszym planie. W dodatku nic na tacy podane nie jest, więc ma się wrażenie, że ciągle to nowe tajemnice się pojawiają i człowiek musi się głowić. Widać, że wkładają w forum sporo pracy i serca <3

Joaquin Goldner: Jestem tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że mam Goldnerów, z którymi sobie piszę. Ogólnie jestem na forach od 2006 roku i byłem już na wielu forach. To niczym się nie wyróżnia, więc dopóki mam z kim ciekawie pisać dopóty sobie jestem.
Nie jestem związany z Berry w jakiś szczególny sposób. Bardziej skakanie z kwiatka na kwiatek, bo naprawdę era super forów minęła i teraz są jakieś odpady tego, co było w złotym wieku. Ewentualnie robię się stary i trzyma mnie sentyment jak Michaela de Santa w GTA V.
W każdym razie Berry jest dla mnie jednym z wielu forów, które dają mi chwilę wytchnienia od debili wokół mnie, których najchętniej bym zamordował, gdyby nie prawo i więzienie.

Hayden Anderson: Dobrze, zatem za co lubię Berrylane... Po pierwsze: administracja. Bardzo zaangażowana w życie forum, miła, pomocna i widać, że włożyła w to miejsce dużo serca i pracy. Już samo to, że ciągle fabuła idzie do przodu o tym świadczy, a co za tym idzie mają cały czas nowe pomysły, które uczynnie realizują. Jako MG urozmaicają wszystkim ludziom rozgrywki, dzięki czemu nie da się tutaj nudzić. Organizują również eventy, w których wprawdzie sama nie uczestniczę, bo nie mam za bardzo czasu na takie szybkie gry, gdzie jest większa grupka osób, ale gdybym tak często nie chorowała jak ostatnio i nie miała tylu na głowie, z pewnością bym się skusiła. A to dlatego, iż brzmią kusząco, interesująco i zdecydowanie zachęcają, aby wziąć w nich udział. Ponadto nie jest to typowy SL. Miasteczko jest owiane mroczną tajemnicą, którą z chęcią by się odkryło i sprawdziło na własnej skórze, czy te wszystkie legendy są prawdą, czy też nie.
Po drugie: wygląd. Bardzo dopracowany i przyjemny dla oka, widać że robiły go doświadczone osoby. Nie jest ani przesadnie naćkany kodami html, ani też zbyt prosty, właśnie taki w sam raz, przynajmniej według mnie. Kolory także dobrze dobrane, dodające klimatu do tematyki.
Po trzecie: atmosfera. Ja się czuję tutaj świetnie, mam z kim grać, ponieważ zawsze ktoś się do jakiegoś wątku znajdzie. Bez problemu rozwijam swoje dramy, a czasem można poznać kogoś nowego. Nie wydaje mi się też, by były tu jakieś grupki i tak zwane kółeczka wzajemnej adoracji, z czym dotychczas się jak na razie nie spotkałam. Każda nowa osoba jest przyjmowana ciepło i nikt nikogo nie olewa.
Reasumując, każdy powinien tutaj znaleźć coś dla siebie. Z czystym sumieniem wystawiłabym Berrylane ocenę 10/10, jeśli miałabym tutaj przytaczać jakąś skalę. To chyba wszystko ode mnie.

Jonathan Howlett: Lubię Berry za trzy rzeczy: za ciepłą atmosferę, za dokładną pracę adminek i oryginalność. Odkąd zjawiłam się na forum, nie było sytuacji, by ktoś potraktował drugą osobę w niemiły sposób i nie został za to upomniany, nie wspomnę o tym, że ekipa zawsze jest życzliwa i przyjaźnie nastawiona. Na forum nie trzeba czekać na rzeczy takie jak zamówienia, odpowiedź na pw od administratora albo posta mistrza gry, wszystko pojawia się bardzo szybko i praca idzie sprawnie. Nie ma również żadnych inspiracji innymi forami obecnymi w sieci, a takiej fabuły jak tutaj nie znajdziesz nigdzie indziej <2

http://www.berrylane.wxv.pl/

Użytkownikom dziękuję za odpowiedzi.
Jass

Additional Info

  • Data publikacji: Środa, 21 Luty 2018

Related items

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (8)

Dodaj komentarz