koci swiat recenzja valor

Forów zwierzęcych nie ma zbyt wiele, ale te które się pojawiają najczęściej dość szybko znikają w odmętach otchłani internetowej. Przeważnie popularne są twory, na których grywa się wilkami, psami, smokami, czasem pojawia się też coś kociego. I jakiś czas temu właśnie pojawił się Valor, na którym możemy wcielić się nie w domowego mruczka, a w drapieżnego kota. Jak zatem wygląda świat dzikich i nieokiełznanych sierściuchów?

Valor nie ma żadnego opisu fabuły, więc... ciężko powiedziećo tym forum coś więcej niż to, że jest o drapieżnych mruczkach, które grupują się w różne armie. Nawet temat, który chyba miał traktować o dzikich kotach ogółem zawiera tylko porównanie ich wielkości i kilka ciekawostek, bo ponoć cały czas jest "w budowie". Nasi milusińscy mogą zatem należeć do Armii Mroku, która skupia indywidualistów, wybuchowej Armii Ognia, walecznej Armii Lodu bądź beztroskiej Armii Lasu. Wszystkie te frakcje potraktowano dość skromnie wyposażając je w krótką charakterystykę, wskazanie założycieli i władców oraz zdolności. Brakuje bardziej rozbudowanego zróżnicowania, które pozwoliłoby odróżniać te grupy od siebie przez nadanie im odmiennej kultury, może jakiś zwyczajów, symboli, historii, obchodzonych świąt czy tradycji. Po śmierci kotowaty może stać się też duchem, które stanowią oddzielną grupę. Nawet hierarchizacja jest bardzo ogólna i skrótowa, można przecież by zindywidualizować ją pod poszczególne grupy i rozbudować. Krótko opisano ceremonię przejścia, którą musi odbyć nasz mruczek aby wchłonąć magię, wyróżniono rolę uzdrowiciela, który w miarę wykonywania swojego zajęcia coraz bardziej szkoli się w swej dziedzinie, wspomniano także o treningach, za które zdobywa się punkty sprawności fizycznej.

Ciekawiej potraktowano temat odnoszący się do zbieractwa, wymieniając w nim i opisując różne interesujące dla naszych postaci przedmioty oraz temat wskazujący na postacie specjalne, jakie można spotkać w trakcie przygody. Jedynie ograniczenie opisów suwakami utrudnia czytanie tego tekstu i zapoznanie się z informacjami, a szkoda. Na Valor funkcję waluty pełnią diamenty, które otrzymujemy za aktywność fabularną, chociaż nie do końca potrafię sobie wyobrazić fabularne uzasadnienie tego, że za wydanie na świat potomstwa, postać otrzymuje tego rodzaju zapłatę. Jak to na zwierzęcych forach bywa i tutaj można bawić się w polowania. Branie w nich udziału nie jest jednak obowiązkowe, w dodatku, co jest dziwne, odbywa się w jednym poście fabularnym, który oceniany jest jedynie przez MG. Tak naprawdę więc sprowadzono całą rozgrywkę fabularną, do zaledwie jednego postu, co w ogóle poddaje w wątpliwość sens takich polowań. Co więcej MG jest tylko do oceny, przy czym ostateczny wynik zależy od losowania, co już jest sporą niedorzecznością, bo w rzeczywistości zatem rola Mistrza Gry jest tutaj żadna. Ostatnio też wprowadzono do gry listę fantastycznych przeciwników, z którymi może zetknąć się kotowaty. Za stoczenie walki z przeciwnikiem przyznawane są punkty sprawności oraz doświadczenie. Niestety opisy tych groźnych bestii są po prostu bardziej niż ubogie, natomiast walki z nimi zupełnie absurdalne, o czym wspomnę niżej.

Krótko na PBFie rozpisano zasady zakładania rodziny, zaś nieco konkretniej potraktowano statystyki. Punkty życia odzwierciedlają stan fizyczny postaci, sprawność fizyczna mówi nam o przystosowaniu do walki, zaś doświadczenie o przystosowaniu danej postaci do życia. Nie mogło się też obyć bez wątku charakteryzującego porwania czy walki, które przeprowadzane są bez ingerencji MG. Mistrz Gry odpowiada jedynie za rozsądzenie o utraconych punktach życia. Kota bez zgody użytkownika nie można jednak zabić, oślepić, pozbawić zębów, języka, czy też usunąć kończyn.

Regulamin skonstruowany jest prosto i treściwie. Nie ma ograniczeń co do liczby posiadanych multikont, na forum dostępna jest też bilokacja, jedynie z tym, że fabuła "zapisuje się" w historii postaci dopiero, gdy dany wątek się zakończy. Dla nowych graczy stworzono też kilka wątków, którymi jest galeria z wizerunkami dzikich kotów, proponowane imiona dla postaci czy lista bohaterów z wyszczególnieniem gatunków, do których należą. Mamy temat ze zgłaszaniem postów z polowaniem do oceny dla MG, z rekrutacją na to stanowisko czy zgłoszenia do otrzymywania punktów doświadczenia.

Urozmaicić grę mają wyzwania, które użytkownicy mogą rzucać innym użytkownikom do zrealizowania, co jest nawet ciekawą formą zabawy, chociaż nie każdemu może ona odpowiadać. Oczywiście nie brakuje różnego rodzaju poszukiwań, na Valor znajdziemy też pracownie graficzne, zaś dostęp do spraw stadnych jest ograniczony, jak się domyślam dla członków danego stada. Jeśli chodzi o wzór karty postaci, zawiera on wskazanie podstawowych informacji o naszym bohaterze, zaś w temacie z KP można prowadzić pamiętnik oraz zamieścić post z galerią. Same karty kotowatych przedstawiają się niestety niezbyt zachwycająco. W większości są krótkie bądź przeciętne i chociaż administracja sama zaznaczyła, że ma prawo odrzucić kartę postaci jeśli będzie zbyt skromna to akceptację otrzymują zapisy nawet z paroma zdaniami na krzyż i aż można nabrać wątpliwości czy naprawdę o kocim bohaterze nie można napisać nic więcej?

Część fabularną Valor podzielono według czterech stron świata, każdej stronie przypisując właściwie cechy charakterystyczne. Lokacje przeważnie zaopatrzone są w krótki opis i grafikę. Jak wygląda sama rozgrywka? Szczerze mówiąc, jestem zawiedziona, bo... nie dzieje się praktycznie nic. Oczywiście, postacie poznają się, zwiedzają krainę, wchodzą w mniejsze czy większe konflikty między sobą, czasem trafi się jakaś bójka, delikatnie zarysowane fantastyczne elementy i to wszystko. Bohaterowie niby mówią o jakiejś wojnie, ale wojny nie ma, zaś prowadzone wątki nie zawierają praktycznie niczego, co tworzyłoby jakąś linię fabularną, pchało akcje do przodu. Niby jest czwórka Mistrzów Gry, ale oprócz sensownie wątpliwego według mnie oceniania polowań, nie robią oni nic, nie ma żadnych wydarzeń, ciekawych zwrotów akcji, przygód, a jak już uda się znaleźć jakiś post MG to przeczytanie tych kilku ledwo co wymęczonych zdań, nijak nie zachęca do wzięcia udziału w jakimś klimatycznym zdarzeniu. Wyżej wspomniałam też o starciach z "przeciwnikami", które są prowadzone w tak absurdalny sposób, że Mistrz Gry (działający w tym wpadku pod kontem "Potwór") po prostu informuje, gdzie pojawiła się dana bestia i że przybyły na ten teren kot ją zwycięży, a użytkownik w jednym poście opisuje całą walkę, co MG jedynie "przyklepuje" wymieniając punkty jakie postać otrzymała za potyczkę oraz obrażenia. Całkowicie zabija to klimat akcji, odbiera szansę ciekawego starcia z takim przeciwnikiem i interesującej sesji, którą można by odbyć gdyby tylko Mistrzowie Gry byli tu od czegoś więcej niż "akceptowania" takich niby-walk czy niby-polowań. Same zaś posty na forum prezentują się różnorodnie, od krótszych po dłuższe.

Forum przedstawia się dość minimalistycznie i prosto jeśli chodzi o wygląd. Trochę szkoda, że poprzedni nagłówek z tygrysem, który stanowił jeden z atrakcyjniejszych elementów tego tworu został zastąpiony przez dużo mniej imponująco prezentującą się grafikę. Pozostała część też nie budzi takiego zachwytu. PBF jest biały z elementami szarości, jedynie trochę koloru dodają grafiki w kategoriach działów fabularnych i odmienne kolorystycznie nicki użytkowników. Działy to po prostu zwyczajnie wrzucony tekst bez żadnych ramek czy ozdobników. Po lewej stronie mamy dwie wysuwane zakładki – jedna z miejscem na postacie miesiąca, druga z poszukiwaniami, aczkolwiek tak słabo się wyróżniają, że może być trudno je dostrzec na pierwszy rzut oka. Można by je chociaż jakoś oznaczyć czy nazwać. Pola profilu w widoku posta wrzucone są pod avatar, prezentuje się to całkiem schludnie i miło popatrzeć na pyszczki pięknych, dzikich kotów w avatarach.

Valor to twór, który trudno powiedzieć do czego dąży. Wiele elementów świata przedstawionego zostało przygotowanych niedbale, niestarannie, jakby w pośpiechu, na fabule próżno szukać zaskakujących zwrotów akcji, a i wygląd nie przyciąga. Wydaje mi się, że w czasach gdy fora zwierzęce już nie cieszą się taką popularnością można by postarać się o zbudowanie czegoś z większą starannością. Mam nadzieję, że Valor jednak jeszcze się rozwinie i czymś nas zaskoczy.

 

Jass

Related items

Komentarze (22)

  • Gość (Velocity)

    Odnośnik bezpośredni

    Ciężko się nie zgodzić z recenzją. Sama, jako zachłanna graczka zwierzęcych for, próbowałam przez tydzień? dwa? Zmusić się do zagrania na tym forum, lecz wszelkie absurdy, jakie mają tam miejsce, są po prostu odpychające i stwierdzam, że nie postanie tam moja noga. Sam fakt istnienia lin, lochów, cel i różnych innych, ludzkich udziwnień jest, moim zdaniem, koszmarnym ruchem. Już ja widzę lwa na sawannie, jak ciągnie geparda, oplecionego w liny, z kajdanami na łapach i kagańcem na mordzie. Żałosne i dziecinne. Mam wrażenie, że takie popadanie w skrajność jest jedynie wyrazem niekompetencji administracji i tego, że nie potrafią wykorzystać rzeczywistości i prawdziwej natury w ciekawy sposób (a jest tu pole do popisu i nie trzeba od razu ruszać po magiczne zdolności i przesadne uczłowieczenie). Bestiariusz? Litości. Jest tam pełno kosmitów, smoków i dinozaurów. Jak niby kotowaty ma coś takiego pokonać? Ja rozumiem, że to jest podciągnięte pod fantastykę, ale chyba poszli w złą stronę, za daleko, za mocno. Wystarczyło wrzucić jakiegoś "wilka alfę", "niedźwiedzia weterana", albo "Herszta bawołów" i już wszystko przedstawiałoby się naturalniej, zjadliwiej, normalniej. Pominę już fakt, że na Valorze pojawił się oczywiście naczelny gwałciciel ze zwierzęcej sceny. Tylko czekać na kolejne sceny, rodem z filmu porno, które prędzej czy później zaleją to forum, brr. Pominę już kwestię tego, że jedna z postaci (po zjedzeniu grzybków?) zaczęła lewitować i fruwać po lokacjach, niczym młody bocian. Takie rzeczy wybijają z immersji i zmieniają "poważne forum, odzwierciedlające groźne życie dużych kotów" w "jeden wielki żart, który powstał tylko po to, aby tworzyć cyrk na kółkach z udziałem lwów".
    Jeśli zaś przyczepiać się do wyglądu, powiem tak: jest nijaki. Prosty. Mdły. Nieciekawy. Taką prostotę można stosować na SL'ach, ale na fantastyce wymagałoby się jakiegoś większego "bum". Valor wygląda sterylnie (co niektórym może się podobać), lecz nie czuć tam żadnego klimatu dużych kotów, żadnej fantastyki, żadnej... magii (którą starają się dodawać do fabuły). Poza tym, ciągłe wgapianie się w jasne barwy bardzo męczy oczy, szczególnie porą wieczorową, dlatego też jestem na nie.

  • Gość (Polemizowałabym (Mrina))

    Odnośnik bezpośredni

    @Velocity musiałaś bardzo dawno sobie "odpuścić", bo jako żywo lin tam nie ma. Była dyskusja nt i zasadności lin w porwaniach. Więc gdziekolwiek widzisz "lwa na sawannie, jak ciągnie geparda, oplecionego w liny, z kajdanami na łapach i kagańcem na mordzie." to nie na Valorze. Widocznie pomyliłaś adresy url.
    Takim nierzetelnym komentarzem robisz szkodę i utrudniasz wyrobienie opinii o forum. Inna sprawa, że komentarz pełen wyłącznie krytyki mówi za siebie :)
    Są gusta i guściki. Można, bo czemu nie, narzekać że na forum o Harrym Potterze wszyscy używają różdżek i że podział na cztery domy Hogwartu jest nieczasowy.

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Nie odniosę się do całej recenzji, bowiem większość listuje jedynie konkretne tematy i urozmaicenia, informując zwyczajnie o zawartości forum. Chciałabym tutaj wypowiedzieć się o zarzuceniu, że "na fabule nic się nie dzieje, a mistrzowie gry nic nie robią". Wspomnę tylko jeszcze, że prosta fabuła pt. "wojna o Valor" (która się zbliża jako event), była celowym zamierzeniem.

    Myślę, że twórca recenzji na siłę doszukiwał się negatywów, które mógłby przedstawić czytelnikom. Śmiało również założę, że krytyka powolnych postępów fabularnych, wystawiona nowemu forum, jest dość niesprawiedliwa. Większość użytkowników postanowiła, że ich postać dopiero przybyła do krainy i poznaje ją, zarówno jak i magię, której fakt istnienia przyjdzie owym "nowym kotom" przetrawiać znacznie dłużej niż przez dwa posty. Pewnie, najchętniej już bym uruchomiła wielką wojnę, która poniesie za sobą ogromne skutki, jak np. zmiany w grupach. Koniec końców, któraś armia musi wygrać i całkiem logicznym jest sposób, w jaki może tego dokonać. Ale czekamy, gramy spokojnie, piszemy te kilka postów dziennie (jak to się dzieje w tych czasach), powoli doprowadzamy swoje postacie do gotowości. I nikt nie naciska, nikt nie pospiesza - głównie dlatego, że właśnie z taką myślą stworzone zostało forum. Dla czystego pisania, ograniczonego jak najmniejszą ilością zmartwień. Użytkownik ma możliwość, lecz nie ma obowiązku. Wszyscy razem ulepszamy wciąż forum, ja się szarpię z grafiką - tu przyznam uwagę autora, kiepsko mi idzie ;)

    Odnośnie zaś niskiej aktywności mistrzów gry - prawda jest taka, że nie mamy ich zbyt wiele. Dwóch administratorów i dwóch użytkowników - bo właśnie tyle osób zgłosiło się do owej roli, a mamy tylko dwie ręce. Też nie chcemy zajmować naszych MG ciągłą koniecznością odpisania na posty, prowadzenia sześciu fabuł u użytkowników, którzy nie wiedzą jak wykreować swe przygody. Stwarza to idealne warunki do nie usamodzielnienia się, co ostatnio na forach wydaje się być absolutnym trendem, bowiem rozgrywka musi odbywać się "fair". Valor nigdy nie będzie stwarzać takich nacisków. Nikt tutaj, tak czy siak, nie zadziała wbrew woli użytkownika. Wszyscy dogadują się ze sobą zarówno w kwestii wyniku walki, jak i porwania czy najprostszej przygody. Od samego początku forum nie zdarzyło się nawet raz, by któryś z MG został poproszony o poprowadzenie fabuły. Nie jest to potrzebne. Pisz co chcesz, świat jest magiczny - możesz w nim wszystko ;)

    To, na co stawiamy "krótkimi" polowaniami, poszukiwaniami i walkami z potworami - rozwój. Zapewniamy szybki rozwój dla tych, którzy chcą poświęcić chwilę, by tego dokonać. Poprzeczka jest postawiona wysoko przy opisywaniu tych zdarzeń - i szczerze mówiąc, aż oko mi się cieszy gdy widzę jak wspaniałą, oryginalną przygodę użytkownik tworzy przy każdej takiej krótkiej "sesji". Zasada brzmi prosto - jeśli jesteś aktywny i chcesz pisać, rozwinąć tym samym swoją postać, właśnie tym zostaniesz nagrodzony.

    "Valor to twór, który trudno powiedzieć do czego dąży."
    Do tego, co stworzą użytkownicy. Forum jest niczym biała kartka (no, może było - na początku) i wszyscy razem ulepszamy forum, zaś każda opinia jest ważna i ma ogromny wpływ na wszelkie zmiany. Valor dąży do stworzenia ostoi dla tych zmęczonych - to forum, na którym można prawdziwie odpocząć, robiąc to co się lubi - pisząc bez ograniczeń, w dowolnych barwach, dowolnych wymiarach.

    Jeszcze chciałabym się odnieść do opinii Velocity;
    "Takie rzeczy wybijają z immersji i zmieniają "poważne forum, odzwierciedlające groźne życie dużych kotów"

    Tak nigdy nie było. Ciężko o realizm przy forum przesiąkniętym magią, ale mimo wszystko - chyba go nie brakuje? ;)
    Trudno się połapać, gdy odmawia się dostrzeżenie tego, co ma się przed nosem. Nie można krytykować forum za "niewystarczająco realne", gdy absolutnie każde zdanie wita użytkownika, stanowiąc, że jest to forum fantastyczne.

    _____________

    Mam wrażenie, że standardy, w których świetle powinien zostać oceniony Valor, są mocno nieodpowiednie. Stawiają nas w świetle for, na których mechanika stanowi świętość i wszystko prowadzone jest przez Game Mastera, który ciągnie los postaci w stronę, której sobie zażyczy - i skoro to jest oczekiwane, to nic dziwnego, że luźna rozgrywka na Valorze stanowi problem. Ja przyznam, że nigdy nigdzie nie grało mi się wygodniej i forum, które udało nam się stworzyć, jest absolutną perełką ♥

    Dziękuję za recenzję ;)

  • Gość (Ktoś)

    Odnośnik bezpośredni

    Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek pomylił adresy. Ja też widziałam na valorze liny. Najwidoczniej Velocity opisuje po prostu swoje odczucia z początków forum i nie widzę w tym niczego złego, zwłaszcza że reszta jej wypowiedzi to... Well. Prawda, z którą się zgadzam :)
    To oczywiste, że użytkownik forum będzie go bronił. Ja niestety, bądź też stety, także nic pozytywnego nie mogę napisać. I najwidoczniej nie powinnam - bo przecież sama krytyka, bez pozytywnych słów, to już hejt i nic nie warty komentarz, jak uznała w sposób utajony Mrina :)

    I ja myślę, że realizmu brakuje, odnosząc się do słów Valormamy. Sory ale lewitacja to jakaś chora przesada XD
    Valor? To forum jedyne na scenie, które oferuje duże koty. Magia? Jest. Czy dobrze zrobiona? Moim zdaniem nie. Ciekawa fabuła? Wolę coś innego.
    Wciąż czekam na jakieś rzeczywiste forum o kotach, mimo wszystko jestem przeciwniczką takiej magii i to jest powód, dla którego raczej nie zagram na Valorze. Choć wiem, że niektórzy mogą grać tylko z racji na magię.

  • Gość (Shin Kyun)

    Odnośnik bezpośredni

    Wszyscy razem ulepszamy wciąż forum, ja się szarpię z grafiką - tu przyznam uwagę autora, kiepsko mi idzie.

    Wxv nie jest trudnym do ogarnięcia hostingiem, a sam panel także wygląda przejrzyście. Stworzenie stylu nie jest jakąś górą nie do zdobycia. Może zamiast szarpać się samemu, powinnaś poszukać kogoś, kto się na tym zna i byłby chętny pomóc gdyż, przyznam, że pierwsze wrażenie, jakie robi Valor, po odwiedzeniu strony głównej, nie jest... jakimś szaleństwem.

    Odnośnie zaś niskiej aktywności mistrzów gry - prawda jest taka, że nie mamy ich zbyt wiele. Dwóch administratorów i dwóch użytkowników - bo właśnie tyle osób zgłosiło się do owej roli, a mamy tylko dwie ręce.

    To jest głupie tłumaczenie się. Widziałam fora, gdzie dwie adminki ogarniały wszystko od deski do deski, nie prosząc nawet zwykłych użytkowników o pomoc. Skoro piszecie raptem kilka postów dziennie, tak jak stwierdziłaś, to nie widzę powodu, dla którego nie można dodać kolejnych dwóch/trzech z dokładniejszym przeprowadzeniem akcji. Poważnie. Ja też byłam Mistrzem Gry i to nie jest trudna i wymagająca praca. Potrzeba jedynie trochę chęci (a dla własnego forum powinno się je mieć, tak sądzę?), kreatywności i wyobraźni. Jeśli brakuje Wam dwóch ostatnich to polecam poszukać pomocy na edenie, a "użytkowniczki", które są MG i sobie nie radzą, zwolnić z tej funkcji.

    Też nie chcemy zajmować naszych MG ciągłą koniecznością odpisania na posty, prowadzenia sześciu fabuł u użytkowników, którzy nie wiedzą jak wykreować swe przygody.

    Ale po to jest MG! Nie każdy użytkownik ma mnóstwo przyjaciół na forum. Są ludzie, którzy bardzo chętnie by zagrali na takim Valorze, ale nie wiedzą jak zacząć. Nie mogą się odnaleźć. Być może się po prostu wstydzą! Ja na przykład miałam taką sytuację, że wolałam popisać sobie z Mistrzem Gry, wdrążyć się nieco w świat i z jego pomocą poznać jakieś postacie, niż liczyć na łaskę i miłosierdzie innych użytkowników. Nie traktujcie fuchy Mistrza Gry jako przykrego obowiązku i trudu. Moim zdaniem bycie MG to, oczywiście, odpowiedzialność, ale i swego rodzaju dar - możecie dla każdego użytkownika z osobna stworzyć wspaniałą i ciekawą przygodę, polegając na tym, jaka jest jego postać i co potrafi. Przykro mi to mówić, ale czasami trzeba odstawić swoje "administratorskie postacie" na bok, aby móc lepiej zająć się użytkownikami i fabułą forum (ja również, będąc MG na jednym forum [które już nie istnieje niestety] często robiłam przerwę mojej postaci tylko po to, by stworzyć kilka ciekawych przygód dla innych, a uwierz, że wystarczy głupia, acz dobrze poprowadzona (!) przygoda pokroju "wiosenne uniesienie", w której połączy się kilka postaci w pary, nawet w pary z różnych armii i stworzy tym samym zwroty akcji).
    Przy czym tylko nadmienię, że pisanie "przegrałeś/wygrałeś" jest bardzo nieciekawe. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i, mam nadzieję, że ostatni. Mam też nadzieję, że zmienicie ten system.

    Pisz co chcesz, świat jest magiczny - możesz w nim wszystko.

    Rozumiem, że mogę zjeść chili i ziać ogniem, paląc całą sawannę oraz ukraść skrzydła papugom, by odlecieć na nich w stronę słońca? To, że świat jest magiczny nie oznacza, że nie powinien mieć zasad. Nawet magiczny świat MUSI mieć swoje granice, swoje żelazne zasady i pudełko, w którym wszystko zostanie odpowiednio ułożone. Rzucanie świata "O, jest magiczny, resztę sami sobie wymyślcie" to najgorsza rzecz, jaka może być. Naprawdę polecam Wam, administratorzy Valoru, abyście poświęcili nieco czasu - skoro fabuła i tak póki co polega na luźnym spacerku po świecie - i ogarnęli ten świat, zasady na nim panujące i możliwości. Chyba że naprawdę chcecie, tak jak to ktoś wyżej napisał, robić "jeden wielki żart, który powstał tylko po to, aby tworzyć cyrk na kółkach z udziałem lwów." Valor ma potencjał, ale źle go wykorzystujecie. Być może warto zaprosić jakąś nową osobę do ekipy, która wniesie nieco świeżości, chęci i ambicji? Tu znowu polecam udać się na eden, gdyż jest tam wielu chętnych i pomysłowych ludzi, którzy nie mają swojej ekipy i są niestety zdani na siebie.

    Do tego, co stworzą użytkownicy. Forum jest niczym biała kartka (no, może było - na początku) i wszyscy razem ulepszamy forum, zaś każda opinia jest ważna i ma ogromny wpływ na wszelkie zmiany. Valor dąży do stworzenia ostoi dla tych zmęczonych - to forum, na którym można prawdziwie odpocząć, robiąc to co się lubi - pisząc bez ograniczeń, w dowolnych barwach, dowolnych wymiarach.

    Mam przez to rozumieć, że wszystkie moje powyższe wypociny poszły na marne, tak? Gdyż forum jest jedynie chorągiewką na wietrze, którą każdy może zgniatać tak, jak chce? Czyli Valor jest jedynie zabawką, stworzoną pod "wpływem chwili", a nie poważnym tworem, dążącym do jak najdłuższej egzystencji i wykazania się oryginalnością i pomysłem? Wiem, że te pytania mogą być ofensywne, ale niestety - tak odbieram Wasz twór po tym skrawku tekstu. Wiele for dawało użytkownikom "możliwość do wspólnego tworzenia forum". Tak się tego nie robi. Mimo wszystko nad wszystkim powinni stać MG i administratorzy. Nie wiem, czy ktoś z Waszej ekipy pamięta może jeszcze Axis Mundi za czasów istnienia? Non stop były tam małe przygody i większe eventy. Ludzie, oczywiście, tworzyli sami fabułę, lecz administratorzy również planowali dla nich różne rzeczy i nieustannie szkicowali na tej "białej kartce" kontury, które gracze mogli wypełnić wybranymi kolorami. Rozumiecie, co chcę przez to powiedzieć? Postarajcie się choć trochę. Fora są chętniej odwiedzane i mają więcej graczy, jeśli coś się na nich dzieje. Są przygody. Widać aktywność i chęć administratorów do rozwoju fabuły. Im więcej, tym lepiej, o ile "więcej" nie zaczyna gryźć się z jakością.

    który ciągnie los postaci w stronę, której sobie zażyczy

    Już pisałam o tym wyżej, ale powtórzę tylko krótko: MG nie ma ciągnąć użytkownika w stronę, którą on sobie zażyczy. MG powinien wykorzystać kreatywność gracza, którą zawarł on chociażby w swojej KP. Postać jest lojalna i sprawiedliwa? Świetnie - niech stanie przed ważnym wyborem, gdzie opcją A będzie zachowanie bezwzględnej sprawiedliwości wobec przyjaciela, a opcją B zachowanie lojalności i niesprawiedliwy (w oczach innych) osąd. Choć faktycznie, patrząc po długości niektórych KP nie można oczekiwać wiele. Aż przykro patrzeć.


    ----
    Słowem końca: Przydałby Wam się jakiś system zalet i wad (ewentualnie też co postać lubi, czego nie, jakie ma nawyki). Czy to gracze sami by je wpisywali, czy ustalilibyście listę - to nieistotne. Takie elementy pomogłyby dla Mistrzów Gry w prowadzeniu ciekawych rozgrywek - zapewniam.

  • Gość (Ktoś)

    Odnośnik bezpośredni

    Hahahahah ta jasne!!
    "dwóch administratorów" podczas gdy na forum macie...

    ADMINISTRACJA
    Diana, Nazgul, Yellow-Eyed ~ Administrator
    Nora ~ Administrator
    Satanael ~ Administrator
    Mrina ~ Junior Administrator

    MODERATORZY
    ~brak~

    MISTRZOWIE GRY
    Diana, Nora, Satanael (nb), Hina, Libero, Kamael (potwór)

    Taaa nono, to pojechane xDDDDDD

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Z całą pewnością nie będę sugerować się radami osób, które się tu wypowiadają. Z całym szacunkiem, ale to jest absolutnie komiczne - wejść na forum, które zaprasza do proponowania wszelkich zmian i nie polubić go, a następnie zostawić i później pocić się nad opiniami w miejscu takim jak to. Gdy widzę, że ktoś nie gra, bo coś mu się nie spodobało, a nawet nie pisnął o tym ani jednego słowa gdy był graczem - to jak mogliśmy to zmienić? ;)
    Dostosowujemy się pod użytkowników. Jeśli ktoś uważa, że należy coś zmienić - zostawia post, w którym to opisuje, omawiamy całą sprawę i zmiana zazwyczaj trafia do rubryki "wykonane". To przecież oczywiste, że administracja nie jest w stanie stworzyć świata idealnego, który odpowiadać będzie każdemu jednemu użytkownikowi. Właśnie dlatego jesteśmy otwarci na zmiany i propozycje, ale liczą się opinie osób, które na Valorze rzeczywiście grają i mają styczność ze światem, w który wrzucają swoje postaci. Osoby spoza forum, bez urazy, naprawdę się w sytuacji forum nie orientują. Strona główna i kliknięcie w kilka tematów nie powie wszystkiego. Szukasz forum takiego jak Valor, ale nie pasuje Ci jego świat? Zamiast strzelać fochy, i no przepraszam, ale poziom niektórych wypowiedzi naprawdę sprowadza się do "hejtu" - powiedz nam co mamy zmienić, aby Twoim zdaniem było lepiej. I zmienimy to aby gra Ci odpowiadała, ale nie będziemy zmieniać niczego dla osób, które po prostu patrzą na forum i są wielce niezadowolone z tego, co widzą.
    (?)

    Użytkownik może pisać swobodnie. I nie, to nie oznacza, że można posadzić magiczną fasolkę i wysadzić cały świat. Myślę, że ktoś tu nieco wyolbrzymia, by nadać swej opinii dramatyzmu.

    Hahahahah ta jasne!!
    "dwóch administratorów" podczas gdy na forum macie...
    [...]
    Taaa nono, to pojechane xDDDDDD


    Tak. Ja i Nora. Satanael jest nieobecny z powodów prywatnych, Mrina zajmuje się Armią Lasu.
    xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    ekhm.

  • Nie odniosę się do całej recenzji, bowiem większość listuje jedynie konkretne tematy i urozmaicenia, informując zwyczajnie o zawartości forum. Chciałabym tutaj wypowiedzieć się o zarzuceniu, że "na fabule nic się nie dzieje, a mistrzowie gry nic nie robią". Wspomnę tylko jeszcze, że prosta fabuła pt. "wojna o Valor" (która się zbliża jako event), była celowym zamierzeniem.


    Myślę, że twórca recenzji na siłę doszukiwał się negatywów, które mógłby przedstawić czytelnikom. Śmiało również założę, że krytyka powolnych postępów fabularnych, wystawiona nowemu forum, jest dość niesprawiedliwa. Większość użytkowników postanowiła, że ich postać dopiero przybyła do krainy i poznaje ją, zarówno jak i magię, której fakt istnienia przyjdzie owym "nowym kotom" przetrawiać znacznie dłużej niż przez dwa posty. Pewnie, najchętniej już bym uruchomiła wielką wojnę, która poniesie za sobą ogromne skutki, jak np. zmiany w grupach.


    Diano jeśli przeczytałaś recenzję, to z pewnością wpadł Ci w oko również ten fragment:

    Niby jest czwórka Mistrzów Gry, ale oprócz sensownie wątpliwego według mnie oceniania polowań, nie robią oni nic, nie ma żadnych wydarzeń, ciekawych zwrotów akcji, przygód, a jak już uda się znaleźć jakiś post MG to przeczytanie tych kilku ledwo co wymęczonych zdań, nijak nie zachęca do wzięcia udziału w jakimś klimatycznym zdarzeniu.


    Zauważ, że nikt nie wymaga, żeby hurrr durrrr była wojna, hurr durrr bitwy i potyczki. Pisałam tak jak podkreśliłam o przygodach, zwrotach akcji, które mogłyby pchać akcję do przodu. O tym, żeby faktycznie Mistrz Gry był i działał. Działał w sposób faktyczny czyli... organizuje przykładowo przygodę, w której prowadzi koty jednej z armii do poznania historii założyciela tej armii albo na miejscu zbiórki kotów z innej armii wybucha pożar, który szybko się rozprzestrzenia niszcząc część okolic i zmuszając koty do przejścia w inne miejsce. Mało to przygód można wymyślić? Bo wybacz, ale to...

    Też nie chcemy zajmować naszych MG ciągłą koniecznością odpisania na posty, prowadzenia sześciu fabuł u użytkowników, którzy nie wiedzą jak wykreować swe przygody.


    To nie jest żadne zajęcie MG. Napisanie "Pojawił się potwór, Twój kot go zwycięży" a potem "Za walkę otrzymujesz to i to, a Twoje obrażenia to to i to" to nie jest żadne obciążenie dla MG. Powiem brzydko, ale funkcja MG została na Valor upokorzona i sprowadzona do roli krótkich zsumowań zarówno w walkach jak i polowaniach. Mam tylko cichą nadzieję, że inne fora nie pójdą tym trendem, bo po prostu smutno się na to patrzy.

    To, na co stawiamy "krótkimi" polowaniami, poszukiwaniami i walkami z potworami - rozwój. Zapewniamy szybki rozwój dla tych, którzy chcą poświęcić chwilę, by tego dokonać.


    To jest mechaniczny rozwój, bo postać tak naprawdę nie buduje żadnego bagażu doświadczeń w oparciu o fabularne przeżycia. Bardziej to przypomina zabawę "Click&Play", która nie wymaga żadnego wysiłku, bo co by postać nie napisała i tak dostanie nagrodę i punkty, a że te jednorazowo prezentujące całą "akcję" posty są długie, o niczym jeszcze nie świadczy. Każdy przecież może lać wodę, prawda? O faktycznym rozwoju moglibyśmy mówić wtedy gdyby postać czegoś rzeczywiście doświadczała. Przykładowo... pojawia się ten nieszczęsny potwór i atakuje kota (MG). Kot się broni. Okazuje się, że tym potworem jest matka broniąca swoje młode. (MG). Kot próbuje odciągnąć ją od młodych. Jedno z młodych nieopatrznie wymyka się z kryjówki (MG) itd.

    Nie życzę forum źle, nie próbuję doszukiwać się w nim negatywów, bo i pozytywy się znalazły, ale na tle innych mi znanych forów zwierzęcych wygląda to po prostu nie najlepiej. Mimo wszystko życzę Wam powodzenia.

  • Ja to mam wrażenie, że niektórym się w dupach poprzewracało i macie wygórowane wymagania.

    Na początku chciałbym zaznaczyć, że na Valor nie gram i nie zamierzam grać, bo to zwyczajnie nie moje klimaty, dlatego wypowiem się jako osoba całkowicie postronna.

    Grafika. Owszem nie powala, ale od kiedy to grafika jest głównym elementem PBFa? Chyba nie o to chodzi w tej zabawie. Najważniejsze żeby była przejrzysta i nie utrudniała czytania i pisania. Widziałem już kilka for, które na pierwszy rzut oka wyglądają pięknie i cieszą oko, co z tego jednak gdy zaczniesz czytać, to okazuje się że te wszystkie fikuśne czcionki, obrazki i cała reszta przeszkadza w skupieniu się. Jak dla mnie forum wygląda schludnie, nieco minimalistycznie - ale minimalizm niekoniecznie musi być zły. Wprawdzie osobiście nie lubię biały teł z czarną czcionką, ale być może to osobista preferencja. Jeśli użytkownikom to pasuje to nie widzę przeszkód.

    Czepiacie się magii>. I? Jeśli nie chcecie grać na forum zwierzęcym, gdzie jest magia, to przecież nikt do tego nie zmusza, napewno znajdzie się inne niemagiczne forum. A może ktoś właśnie czekał na takie połączenie? Administratorzy mają jakiś pomysł i nie chcą po raz kolejny kalkować tego samego schematu, jak dla mnie to zaleta nie wada.

    Forum jest nowe więc nie ma co się dziwić, że nie jest zbyt rozbudowane. Dajcie trochę czasu a świat się sklaruje. Adminki wyraziły chęć wprowadzania poprawek i udoskonalanie, więc jeśli tylko wystarczy im wytrwałości z czasem powinno być lepiej.

    O mechanice nie będę się wypowiadał bo nie chce mi się w nią zagłębiać, może jest zła może dobra. Zaglądając zaś do wątków, nie zauważyłem by było jakoś ubogo fabularnie. Posty się kręcą, są stosunkowo rozbudowane, a skoro gracze mają z tego frajdę, to czego chcieć więcej?

    Mam wrażenie, że niektórzy zapomnieli, iż PBF powinien być miejscem na zabawę a nie jakimś komercyjnym projektem, gdzie wszystko powinno być odpicowane. Administracji życzę wytrwałości.

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Pisałam tak jak podkreśliłam o przygodach, zwrotach akcji, które mogłyby pchać akcję do przodu. O tym, żeby faktycznie Mistrz Gry był i działał.


    Nigdy nie stawiam w złym świetle for, które opierają się na rozgrywkach z mistrzem gry. Tego samego oczekuję od drugiej strony, jednak najwyraźniej moje oczekiwania są zbyt wygórowane. Jass, bez urazy - ale zapoznałaś się z forum i naskrobałaś nieprzychylną recenzję (nieprzychylną, bowiem tylko podczas wytykania "złego" lał się po słowach entuzjazm), bazując na własnych oczekiwaniach wobec forum. Śmiało po Twoim podejściu stwierdzę, że bliżej Ci do PBFów, na których gra się ludźmi. Prawda jest taka, że świat zwierzęcych for mocno się różni, zawsze tak było - i naprawdę MG na każdym kroku, który nas prowadzi za rączkę, wcale nie jest potrzebny. Na tę posadę wybiera się osoby, które są gotowe "odpowiedzieć na wezwanie", zgłosić się na prośbę użytkownika, bezstronnie ocenić i bezbłędnie nagrodzić za starania. A fabule na Valorze nic nie brakuje, jak na nowe, rozwijające się właśnie forum.

    Mrina próbowała ocalić życie niewinnego jej zdaniem, o wiele mniejszego kota, gdy ten stanął oko w oko z nieobliczalnym tygrysem. W wyniku tego przegrała starcie i zapłaciła za to ogromną cenę.
    Kieho wierzył, że jest godny magii, jednak podczas ceremonii wszystko poszło nie tak - po wezwaniu Libero, gnają do miejsca, które może (lub nie) uratować mu życie.
    Diana ( c: ) podczas starcia z potworem, które wygrała, uszkodziła sobie kończynę, co niebawem może uruchomić katastrofalny w skutkach łańcuch zdarzeń.
    Beauregard spędził całe swoje życie w naturalnym środowisku, zupełnie obca była mu magia. Przełamał się jednak i dołączył do Armii Lodu, przechodząc z sukcesem Ceremonię Przejścia, która obdarowała go nowymi mocami. Jak sobie poradzi i czy zdoła zaufać swej magii, by ta pewnego dnia go nie zniszczyła, gdy nie będzie w stanie jej kontrolować?
    Crystal i Betelgeuse zwiedzali krainę, nieuważnie zakłócając spokój okropnej bestii na jej własnym terytorium. W bestię wcielił się MG i rozpętał pogoń, jednak dzięki sprytowi udało im się ujść z życiem.

    I wiele, wiele innych wspaniałych przygód miało miejsce - odbyły się właściwie bez potrzeby włączania w to osoby trzeciej (poza bestią, ale na tym właśnie opiera się rozgrywka w danej lokacji - czyli MG jednak działa ;) ), która nie dość, że wszystko by spowalniała, to pewnie zepchnęłaby rozgrywkę nieświadomie na tor, który odbiega od planów jej twórców. Na Valorze nie potrzebujemy MG, by pisać. A nawet jeśli - wystarczy o tym wspomnieć w odpowiednim temacie i na pewno nie doświadczymy zignorowania.

    To jest mechaniczny rozwój, bo postać tak naprawdę nie buduje żadnego bagażu doświadczeń w oparciu o fabularne przeżycia.

    Oczywiście, że tak. Crystal zyska wiele szacunku wśród swych pobratymców, bowiem udało jej się pokonać niezmordowanego Zuraga. Ri`vaalear nie miała tyle szczęścia i Racal zwyciężył w potyczce, pozostawiając ją w kiepskim stanie. Kto wie - być może znajdzie się dobra dusza, która uleczy ją z ran i tym samym rozpocznie całkiem nowy wątek w jej życiu? I już, na koniec - Aurelion, najpotężniejszy z przeciwników (poza Glaciusem oraz Nemere, których kiedyś trzeba będzie wykurzyć) właśnie zawitał w dolinie. Jaką chlubą okryje się kot, który przechytrzy go i wbije dzięki sprytowi swe ostre zęby w odpowiednie miejsce? Lub może.. kto zginie i pozostawi kogoś ze złamanym sercem?
    Jak wielkim postrachem stanie się postać, której "mechaniczny rozwój" pozwoli na pokonanie niemal każdego? Jaką armię trzeba będzie posłać na jednego takiego osiłka?

    Powiem brzydko, ale funkcja MG została na Valor upokorzona i sprowadzona do roli krótkich zsumowań zarówno w walkach jak i polowaniach.

    Uparte podejście. Tak krótkie wątki nie wymagają rozbicia tego na kilka dni pisania, i jak to ujęto, "lania wody". Wolę raz przysiąść i porządnie zastanowić się na własną rękę nad przechytrzeniem potwora, niż ciągnąć fabułę w nieskończoność. Dobrze wiem, że mistrzowi gry prędko się to znudzi (jak nie w tej sesji, to po 50-ciu kolejnych), a i ja bym pewnie zapomniała co tak właściwie chciałam zrobić. Opisanie przegranej również stanowi wielkie wyzwanie, tak swoją drogą. Jestem mocno zaskoczona za każdym razem, gdy czytam taki post - jak niewiele instrukcji potrzeba tak naprawdę użytkownikowi, by mógł stworzyć przepiękną historię. "Powiem brzydko", i zapewne Cię to urazi, ale moim zdaniem - ludzie tacy jak Ty, tak naciskający na kontrolowanie każdego zdania, które pisze użytkownik, zepsuli to, co w PBFach było piękne. Valor to azyl dla tych, którym zależy na swobodzie i graniu na swój sposób. Okazuje się, że można to robić zupełnie legalnie.

    Teraz się liczy to, by wszystko sprzedać. By recenzje były pozytywne, by każdy piksel grafiki był idealny, by - przede wszystkim - nikt nie powiedział otwarcie, że uważa inaczej. Znacznie mniejsze ma znaczenie fakt, że na forum roi się od graczy, którzy czerpią z aktualnego systemu czystą radość.
    I to dla nich zamierzam się produkować, nie dla was - dlatego tym samym kończę moją dyskusję, w dodatku z małą nadzieją na zrozumienie, i wracam do pracy nad naszym forum ;)

    Mam wrażenie, że niektórzy zapomnieli, iż PBF powinien być miejscem na zabawę a nie jakimś komercyjnym projektem, gdzie wszystko powinno być odpicowane.

    ^

  • MG na każdym kroku, który nas prowadzi za rączkę, wcale nie jest potrzebny.

    To tylko jeden z wielu fragmentów w Twoich komentarzach, droga Diano, który ukazuje - wybacz dobór słów - jak bardzo masz wypaczony obraz Mistrza Gry, którego uważasz po prostu za przeszkodę zamiast za kogoś, kto nadaje sesji ten słynny dreszcz emocji. Mogę tylko przypuszczać, że miałaś przykre pierwsze doświadczenie z nim. Jeśli więc tak bardzo jesteś przeciwna tej instytucji i uważasz, że gra bez Mistrza Gry jest ciekawsza, to może warto w ogóle z niego zrezygnować zamiast sztucznie utrzymywać przy życiu?

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Dodam jeszcze tylko, zupełnie schodząc z tematu - z przyzwyczajenia zwracałam się do Ciebie, Jass, w nieodpowiedni sposób. Gdzieś mi mignęło, że mam do czynienia z mężczyzną. No, moje niedopatrzenie, przepraszam.

  • Gość (Katie)

    Odnośnik bezpośredni

    Strasznie wszyscy się czepiacie o tego Mistrza Gry. Patrzac na stanowisko kilku osób z VL, że pbfy to zupełnie to samo co tabletop RPG... To nie rozumiem tego czepialstwa. To co opisano na Valorze, jest niczym innym jak przeniesieniem przywileju narracyjnego z MG na gracza. I uwaga... nowe gry RPG coraz częściej stosują ten zabieg. Dlatego Valor można byłoby uznać za swoistą grę indie wśród pbf. :) Skoro graczom odpowiada taki sposób prowadzenia narracji na forum i nie chcą jego zmiany, to zostawcie im to forum w spokoju. Niech grają, jak lubią, a wy nie musicie tam wchodzić i potem płakać w Internecie, że oni mają inne podejście do osoby Mistrza Gry oraz jego roli w prowadzeniu narracji w rozgrywce.

  • Aż musiałem się zalogować, żeby odpowiedzieć na twój komentarz.

    To co opisano na Valorze, jest niczym innym jak przeniesieniem przywileju narracyjnego z MG na gracza. I uwaga... nowe gry RPG coraz częściej stosują ten zabieg.

    Co ty, za przeproszeniem, pieprzysz? A przechodząc do forum to mi się podoba taka prosta szata graficzna bez zbędnych udziwnień i setek gifów – kwestia gustu. Natomiast sam styl rozgrywki jest dla mnie kompletnie nieakceptowalny.

  • Pragnę zauważyć że na Granicy od początku nie ma mistrza gry, a wszystko spoczywa na barkach graczy i jakoś wszyscy świetnie się bawią. Nie uważam też by brakowało dreszczyku emocji - wpółgracz potrafi zaskoczyć w wątku równie mocno co MG, a że niektórzy są masochistami to nierzadko zdarzają się poważne rany u postaci, trwałe uszczerbki na zdrowiu a niekiedy i śmierć (chociaż ta ostatnia zwykle w przypadku gdy, ktoś chce przestać grać daną postacią by być może zająć się inną). Od lat udowadniamy że nie potrzeba MG by dobrze się bawić - nie twierdzę przy tym że funkcja MG to coś złego, wprost przeciwnie może być bardzo fajna i przydatna, po prostu uważam że obie opcje - z MG i bez MG - są równie użyteczne.

  • Żeby nie było, że tylko chwalę, to poświęcilem chwilę czasu na czytanie i niektóre rzeczy troszkę rażą. Wszelkiego rodzaju fiolki i słoiczki z rzeczami trochę jednak rażą, można to było rozwiązać w jakiś bardziej elegancki sposób. Nie wiem zbierać gazy do pęcherzy z upolowanych zwierząt (z pewnością lepsze rozwiązanie niż wprowadzanie szkła z nie wiadomo skąd ;) Albo żeby one naturalnie występowały w jakichś "owocach-balonach".

  • Gość (Libero)

    Odnośnik bezpośredni

    @Velocity
    Nie wiem, jakie forum przeglądałaś, ale na naszym nie było żadnego "wąchania grzybków", a jeśli to zostało ono od razu wytłumaczone w naszym gronie. Jeśli natrafiłaś w tym kontekście na mój opis odpłynięcia myślami w lokacji Las Grzybowy, to radzę doczytać do końca całą akcję, bo z ćpaniem nie miało to nic wspólnego. ;)
    Co do gwałciciela, to jeden z graczy rzeczywiście zrobił taką postać. Niech pisze co chce, byle z zachowaniem jakiejkolwiek przyzwoitości. Mi to nie przeszkadza, nie muszę czytać jego dzikich gwałtów.
    Pamiętajmy, że forum dopiero się rozwija i kolejne zmiany będą wprowadzane stopniowo. Admini naprawdę poświęcają swojemu tworowi dużo czasu, co się chwali. Poczekajmy jeszcze jakiś czas, a potem zacznijmy osądzać :)

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Podsumowując - recenzja wyjątkowo niedorzeczna, autor nie zapoznał się z forum i jego użytkownikami przed jej sporządzeniem. Kierując się przesadzonym oburzeniem tym, że rozgrywka nie jest prowadzona głównie z Mistrzami Gry, stworzył nieprzychylną opinię nowemu forum, krytykując jego niedoskonałości. Zapatrzony w swe niezadowolenie, nawet pozytywne aspekty Valoru traktował negatywnie, dodając, że "ale nie każdemu może to odpowiadać". Jako negatyw przedstawił również elementy jeszcze nieistniejące, jak na przykład tradycje, wierzenia i opisy świąt oraz ceremonii w grupach, nad którymi wciąż pracują ich liderzy. Fakt, że spis ciekawostek i informacji o dzikich kotach jest w budowie, również stanowi problem. Nie wierzę, by kliknięcie suwaka i zjechanie myszką stanowiło tak strasznie utrudnienie dla czytania - może dlatego, że temat wielokrotnie odwiedziło kilkadziesiąt osób i jak do tej pory nikomu to nie przeszkadzało. Ponadto nie rozumiem dlaczego osoba, która ewidentnie kpi z gry na forach zwierzęcych ("Jak to na zwierzęcych forach bywa i tutaj można bawić się w polowania."), publikuje o nich recenzje. Czytelników proszę o nie zrażanie się na widok przestróg o strasznym traktowaniu polowań, bowiem te jedynie mogą odbywać się w jednym poście, a grupowe polowania z udziałem MG są jak najbardziej możliwe, co już na forum miało miejsce. Podobnie jak i w przypadku walk, które jednak zazwyczaj odbywają się z udziałem MG, a jedynie mogą być przeprowadzane tylko przez koty w nich uczestniczące, jeśli życzą sobie rozegrać sesję bez osób trzecich. Wierzymy, że nasi użytkownicy potrafią myśleć i jeśli sami się dogadali, wynik z góry jest przesądzony. Nie ma potrzeby traktować nikogo niczym dziesięcioletnie dziecko.

    Recenzja ukazała się wyjątkowo wcześnie, forum dopiero się na chwilę obecną rozkręca, więc nie sugeruję przejmować się stwierdzeniem, że "jestem zawiedziona, bo... nie dzieje się praktycznie nic. Oczywiście, postacie poznają się, zwiedzają krainę...". Gracz ma czas na zapoznanie się ze światem oraz wprowadzenie postaci w życie forum.

    Również jestem zawiedziona. Forum otworzyło się dla graczy w stanie prawie surowym, by mogli pomóc w jego tworzeniu i tym samym poczynić zmiany, które sprawią, ze rozgrywka będzie sprawiać im największą przyjemność. Wydaje mi się, że recenzje powinny być stawiane produktom, które już zostały ukończone. Ciężko odnaleźć sensowną recenzję o filmie, którego produkcja dopiero się zaczęła. Myślę, że ambitny redaktor naprawdę chciał profesjonalnie podejść do owego zadania, jednak okropnie zbłądził po drodze. Naprawdę bym chciała, by użytkownik najpierw wszedł na forum i ze wszystkim się sam zapoznał, zamiast wyczytać to w tej "recenzji" - autor bowiem po prostu klikał w każdy kolejny temat i kilku zdaniach streszczał ich zawartość. I tak od góry, do dołu..
    I właściwie tylko z tego składa się owa recenzja.

    Ciekawa "współpraca" się zapowiada z VL, które.. w sumie ją narzuciło. Muszę przyznać, że nie tego się spodziewałam.
    Ale właściwie - czego się spodziewać po portalu, który świat PBF określa "rynkiem" i co więcej, wypuszcza w publikę takie opinie, jak ta.

    Żałuję, że gdy forum się rozwinie, ta recenzja wciąż pozostanie na swym miejscu i będzie tylko szerzyć złą opinię o forum, które zdąży się w dużej mierze zmienić.

  • Diano, jakkolwiek potrafię rozumieć oburzenie krytyką, tak naprawdę szkoda, że pokazałaś właśnie iż tej krytyki zupełnie nie potrafisz przyjąć. Szkoda, bo sama w ten sposób szkodzisz własnemu forum.

    recenzja wyjątkowo niedorzeczna, autor nie zapoznał się z forum i jego użytkownikami przed jej sporządzeniem.

    Proszę o dowód, że nie zapoznałam się z forum. Recenzja jest dowodem, że się z nim zapoznałam. Jeśli chcesz udowodnić coś przeciwnego, najpierw pokaż dowód. A z użytkownikami recenzent nie ma obowiązku się zapoznawać.

    Zapatrzony w swe niezadowolenie, nawet pozytywne aspekty Valoru traktował negatywnie, dodając, że "ale nie każdemu może to odpowiadać".

    Każdy medal ma dwie strony.

    Jako negatyw przedstawił również elementy jeszcze nieistniejące, jak na przykład tradycje, wierzenia i opisy świąt oraz ceremonii w grupach, nad którymi wciąż pracują ich liderzy.

    Błąd. Jako negatyw nie zostały przedstawione elementy nieistniejące, tylko elementy niedopracowane.

    Fakt, że spis ciekawostek i informacji o dzikich kotach jest w budowie, również stanowi problem.

    Tak, bo grając na forum o dzikich kotach, chcę się dowiedzieć o nich coś więcej. Opis na forum powinien być tak przygotowany, żeby mi to umożliwić.

    Nie wierzę, by kliknięcie suwaka i zjechanie myszką stanowiło tak strasznie utrudnienie dla czytania

    Owszem, jest. Jak ktoś ma nieco szersze pole widzenia to jest to dla niego utrudnienie. Podpowiem Ci jak sama możesz to sprawdzić. Weź do ręki dowolną książkę i otwórz na dowolnej stronie. A teraz zasłoń sobie 1/3 strony od góry i 1/3 strony od dołu i próbuj czytać. Wygodniej się czyta mając całą stronę przed oczami czy tylko kilka linijek i będąc zmuszonym do ciągłego przesuwania?

    Ponadto nie rozumiem dlaczego osoba, która ewidentnie kpi z gry na forach zwierzęcych ("Jak to na zwierzęcych forach bywa i tutaj można bawić się w polowania."), publikuje o nich recenzje.

    To nie było kpienie tylko stwierdzenie faktu. Na forach zwierzęcych przeważnie występują polowania. Być może Valor to twoje jedyne zwierzęce forum w dorobku i o tym nie wiesz, natomiast proponuje się rozejrzeć po innych forach zwierzęcych. Fora wilcze, czasem fora smocze itd.

    Wydaje mi się, że recenzje powinny być stawiane produktom, które już zostały ukończone. Ciężko odnaleźć sensowną recenzję o filmie, którego produkcja dopiero się zaczęła.

    A gdzie na forum znajduje się informacja, że forum nie jest jeszcze skończone, trwają jakieś beta testy czy coś takiego?

    Na temat MG się nie wypowiem, bo już się wypowiedziałam i zdanie podtrzymuję.

    Diano, chciałaś obronić forum, ale atakując mnie i nie potrafiąc poprzeć swych wypowiedzi żadnymi argumentami, obawiam się, że uzyskałaś skutek przeciwny do zamierzonego. Krytyka nie jest czymś złym, trzeba umieć wyciągać z niej wnioski i iść dalej, tym bardziej krytyka w moich recenzjach. Nie ma forów idealnych, każde ma wady, sztuką jest umieć się do nich przyznać i nad nimi pracować. Forum, które uważa się za idealne stoi w miejscu, odbiera sobie prawo do rozwoju i ciągłej pracy nad udoskonalaniem i wprowadzaniem poprawek. Życzę Ci, żebyś kiedyś to pojęła i kończę dyskusję.

  • Gość (Diana (Valormama))

    Odnośnik bezpośredni

    Twoja krytyka, Jass, nie jest poparta niczym innym, niż techniczną możliwością stworzenia recenzji.

    Nie ma forów idealnych, każde ma wady, sztuką jest umieć się do nich przyznać i nad nimi pracować. Forum, które uważa się za idealne stoi w miejscu, odbiera sobie prawo do rozwoju i ciągłej pracy nad udoskonalaniem i wprowadzaniem poprawek. Życzę Ci, żebyś kiedyś to pojęła i kończę dyskusję.


    Czy moje komentarze były właściwie czytane? To właśnie udowadnia, że z forum się nie zapoznałaś.
    Na Valorze od samego początku nie dzieje się nic innego, jak rozwój, udoskonalanie oraz wprowadzanie poprawek.

    Jestem wyjątkowo zawiedziona - nie tylko recenzją, ale i podejściem redaktora. Bardzo zmieniło moją opinię o VL.

    Jeszcze jedno;
    Recenzja jest dowodem, że się z nim zapoznałam

    Recenzja jest dowodem na to, że potrafisz w jednym zdaniu streścić zawartość jednego tematu. Podsumowując:
    Polowania działają tak.
    Walki działają tak.
    Regulamin wygląda tak.
    Działy wyglądają tak.
    Kolory wyglądają tak.
    Tematy mają w sobie to.

    Pozwól, że zrecenzuję ten piękny obraz, stosując się do Twojego schematu "oceniania".
    https://pbs.twimg.com/media/BmfbwnkCUAAizzC.png

    Ten obraz jest niebieski.
    Na środku jest biała linia.
    W sumie ładny, ale nie każdemu może się podobać.
    <90% tekstu recenzji później>
    Nie wiem dokąd zmierza autor, ale mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie - mi się jak na razie nie podoba, bo wolę patrzeć na inne obrazy.

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie pojawiło się nawet jedno dobre słowo o forum. A przecież nie byłoby o to trudno, gdyby redaktor poświęcił mu więcej niż krótką chwilę na przescrollowanie tematów - zauważyłby wtedy aktywną administrację, pomocnych użytkowników, dużo chęci do gry z ich strony, wiele zajęć, które stanowią lekarstwo na nudę, nowości - i to tylko niektóre z zalet, które jednak sprawiają, że Valor cieszy się rosnącą popularnością. Może celem recenzji było zwyczajnie odwiedzenie od dołączania do naszej społeczności?
    Krytyka świeżego forum, które 24/7 pracuje nad polepszeniem - zniechęcanie do dołączenia, stanie z boku i zniesławianie, nie jest w porządku i świadczy o braku profesjonalnego podejścia.

  • Myślę, że najlepszym podsumowaniem nieprzeczytania z dostatecznym zrozumieniem recenzji i moich komentarzy jest zestawienie tego:

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie pojawiło się nawet jedno dobre słowo o forum.

    z tym:
    Ciekawiej potraktowano temat odnoszący się do zbieractwa, wymieniając w nim i opisując różne interesujące dla naszych postaci przedmioty oraz temat wskazujący na postacie specjalne, jakie można spotkać w trakcie przygody.

    Regulamin skonstruowany jest prosto i treściwie.

    Forum przedstawia się dość minimalistycznie i prosto jeśli chodzi o wygląd.

    Urozmaicić grę mają wyzwania, które użytkownicy mogą rzucać innym użytkownikom do zrealizowania, co jest nawet ciekawą formą zabawy, chociaż nie każdemu może ona odpowiadać.

    Pola profilu w widoku posta wrzucone są pod avatar, prezentuje się to całkiem schludnie i miło popatrzeć na pyszczki pięknych, dzikich kotów w avatarach.

    Jeśli krytyka zmieniła Twoją opinię o VL to znaczy, że po prostu nie byłaś na nią gotowa. Gorzej, że Twój brak argumentacji, Twoje ataki mogą zmienić podejście do Valor. Zastanów się nad tym zanim pogrążysz to forum na dobre.

    Komentarz ostatnio edytowany około 6 miesiące(ęcy) temu przez Jass
  • Recenzja jest rzetelna i bardzo prawdziwa, co tu dużo mówić. Zabrakło tylko komentarza odnośnie głównej adminki, ale cóż, sama przyszła się pokazać i wszyscy mogą zobaczyć, jak się zachowuje. Dodam tylko, że podobny poziom przedstawia w trakcie konfliktów na forum. Wygląda na to, że wyszło bardzo kompletnie i dostaliśmy przekrój najważniejszych rzeczy w tej recenzji.

    #kogośzapiekło

Dodaj komentarz