fenomen marvela

Można spokojnie zaryzykować twierdzenie, że Marvel to potęga zrodzona z komiksów, która obecnie absolutnie zdominowała srebrny ekran. Taka popularność po prostu musiała znaleźć ujście i na naszym PBFowym podwórku. Gdzie szukać źródła sukcesu tytułów o kolejnych superbohaterach? Co sprawia, że kolejni użytkownicy decydują się na odgrywanie Black Panther, Tony'ego Starka, Scarlet Witch czy Bruce'a Bannera? Co takiego jest w tych komiksowych postaciach, że zdobywają one taką sympatię? Skąd popularność forów tego typu?

Nie ma roku, w którym do kin nie wchodziłby chociaż jeden film na podstawie komiksów Marvela. Niemal co chwila pojawiają się nowe trailery, a kolejne tytuły prześcigają się w liczbie widzów i zarobionych pieniędzy. Wystarczy spojrzeć na statystyki Avengers: Infinity War, które premierę miało pod koniec kwietnia tego roku. Już w pierwszy weekend film zarobił 630 mln dol., a zaledwie 11 dni od premiery miliard dolarów, czego żaden inny tytuł nie dokonał tego w tak krótkim czasie. Już na maj 2019r. zapowiedziano kontynuację, a tymczasem jeszcze w październiku tego roku czeka nas premiera Venoma. I ta lista przenoszonych na ekran marvelowskich opowieści wydaje się nie mieć końca.

Historie Marvela dla początkującego w tej tematyce mogą być trudne. Nie jest łatwo się odnaleźć w licznych, przeplatających się opowieściach, które rozgrywają się nie raz w alternatywnych rzeczywistościach, ale to nie przeszkadza miłośnikom tej tematyki bawić się w odgrywanie komiksowych superbohaterów i superzłoczyńców. Skąd popularność tej tematyki i jak powinno prezentować się dobre forum w tych klimatach? Zapytałam o to moim zdaniem specjalistów z tej dziedziny czyli administrację The Avengers PBF, Avengers Assemble i X-Men RPG.

Na czym polega popularność Marvela?

Loki (The Avengers PBF): W dużej mierze pewnie na rozmiarach i różnorodności świata Marvela. Tysiące postaci, wątków, miejsc realnych i stworzonych na potrzeby komiksów... Każdy może znaleźć coś dla siebie, w zależności od swoich upodobań czy nawet aktualnego nastroju. Jednych wciągną historie bogów i mitologicznych herosów, innych - podróżujących po wszechświecie kosmitów, jeszcze inni z kolei skupią się na ziemskich bohaterach, zarówno tych walczących z potęgami zagrażającymi całym rzeczywistościom, jak i tych, którzy na co dzień zajmują się problemami z poziomu ulicznego... Komiksy Marvela i powstające na ich bazie filmy, kreskówki czy gry to połączenie klimatów fantasy, science fiction, detektywistycznych, horrorów, akcji - oraz wielu, wielu innych. W dodatku między te wątki wplatają jeszcze interesujące i bardzo ludzkie relacje pomiędzy postaciami, tak pozytywne, jak i negatywne. Wystarczy wybrać dla siebie odpowiednią serię i pogrążyć się w fabule.

Scarlet Witch (Avengers Assemble): Przede wszystkim na tym samym, na czym popularność Pottera, Władcy Pierścieni czy innych fandomów. Mamy grupę ludzi, której podoba się to uniwersum i fascynują ich możliwości, które daje wykreowany świat. Nie można jednak jednoznacznie określić, z jakiego powodu jest lubiane, bo tych powodów jest tyle, ile fanów. Co więcej - dla niektórych to, co jest plusem, dla innych może być minusem.
Choć zgaduję, że sporą zasługę ma w tym wszystkim fakt, że ostatnimi czasy coraz mniejszym wstydem jest, że lubi się jakiś fandom. Ludzie coraz chętniej się do tego przyznają, bo filmy pokazały, że do komiksów, traktowanych (błędnie) jak rozrywka jedynie dla dzieci i młodzieży, można podejść poważniej, równocześnie nie zapominając o humorze. Innym też pokazały, że takie uniwersum w ogóle istnieje, dzięki czemu ludzie mogli zagłębić się w źródłach i odkryć, jak wiele mają do zaoferowania komiksy.
No i oczywiście ogromnym atutem jest samo bogactwo uniwersum. Kilkadziesiąt lat budowania historii, tworzenia postaci, gdzie spora część miała własne historie (na co pozwalało to, że autor nie był jeden, a było ich wiele więcej), mieszania w głowie czytelnikom i widzom, wpychania się w każde możliwe medium (komiksy, filmy, gry, seriale animowane i aktorskie, zabawki, książki) dało efekty, które możemy podziwiać dzisiaj.

Kapitan Ameryka (Avengers Assemble): Jako że moja poprzedniczka wyczerpała temat w sensie super hiper merytorycznym, to ja zwrócę uwagę na coś bardziej przyziemnego, czyli fakt, że w kinowym uniwersum Marvela pojawia się zatrzęsienie postaci, których aktorzy są, nie oszukujmy się, naprawdę przystojni. Wystarczy spojrzeć na dużą część opowiadań z Marvela, gdzie postać OC (zazwyczaj córka członka drużyny/nemezis/podróbka postaci A) zakochuje się w wybranym bohaterze lub złoczyńcy, którego fizjonomia przypodobała się piszącej najbardziej. Oczywiście, większość pań również jest niczego sobie (Okoye, mój mały crush). W ładnych mordkach można przebierać jak w rękawiczkach (nie licząc Deadpoola, ale on ma inne walory), a niektóre osoby może to nawet zachęcić do przejścia o stopień wyżej w uniwersum zgodnie z opisem Scarlet.

Jane (X-Men RPG): Marvel ma za sobą całe dekady wydawania komiksów i ich ekranowych adaptacji, chociaż dopiero od X-Men z 2000 roku i Iron Mana z 2008 filmy, a później również seriale tak naprawdę zawładnęły wyobraźnią milionów ludzi na całym świecie. Wtedy o Marvelu i jego bohaterach usłyszeli ci, którzy z komiksami nie mieli nigdy styczności. Zawsze jest też prędzej czy też później szczęśliwe zakończenie. Ważne jest też to, że niezależnie od tego, kim są to bohaterowie marvelowscy są bardzo ludzcy. Mają swoje słabości oraz wady (jak Tony Stark i jego problemy z nadużywaniem alkoholu i później zmagania z PTSD; Rogue, która zrobiłaby wszystko by móc bezpiecznie dotykać inne osoby; Bruce Banner i jego problemy z kontrolą nad Hulkiem; Peter Parker, którego nie omijają kłopoty wieku nastoletniego] i właściwie każdy z nas może się z nimi identyfikować. Świat przedstawiony jest w większości czarno-biały i nie ma tam zbyt wiele odcieni szarości. Są ci źli i ci dobrzy i na koniec dobro zwycięża, nawet jeśli są ponoszone po drodze ofiary. Niemniej jednak ostatecznie kończy się happy endem, a nie znam nikogo, kto by tego nie lubił. Dzięki PBFom każdy może na chwilę wcielić się w marvelowskiego bohatera, zobaczyć chociażby w ten tekstowy sposób jak to jest być kimś innym, jak to jest móc mieć niesamowite zdolności, czy też w tej bezpiecznej formie sprawdzić jakby to było po ciemnej stronie mocy. Po prostu oderwać się od szarej rzeczywistości.

Matt (X-Men RPG): Marvel od "zawsze" był popularny. Jeżeli pamięć mnie nie myli, to w całościowej sprzedaży komiksów Dom Pomysłów zawsze prześcigał DC, nie mówiąc o reszcie konkurencji. Do tego trzeba zobaczyć, co Disney zrobił z filmami! Można potępiać Myszkę Micky za jej monopolistyczne zapędy względem pop-kultury, ale nie można im zarzucić, że nie stworzyli nowego gatunku filmowego. Owszem wcześniej mieliśmy mniej (Ghost Rider) czy bardziej (Blade) udane adaptacje filmowe, ale to pod skrzydłami Disney'a Marvel Studio dało nam MCU - spójne, stosunkowo logiczne z punktu widzenia światotworzenia.
Plus "odkopywania" B-List bohaterów (Ant-Man) i grup (Strażnicy Galaktyki) i przerabianie ich w znaczące postacie (na pewno w filmowym zakątku, ale i komiksowi Strażnicy Quilla przeżyli renesans - właśnie dzięki filmom). No i atmosfera oraz sposób tworzenia filmów i uniwersum. Fantastyczna Czwórka była praktycznie od zera nagrywana jako dokrętki. Pod wyraźnym naciskiem Foxa. Analogicznie - dokrętki do Justice League dość mocno zmieniły pierwotny koncept. Jakimi dziełami były te filmy, sami wiemy. Z drugiej strony, reżyserom Marvela raczej nikt nie przeszkadza - i efekty tego widzimy w Box Office, w którym MCU rządzi raczej niepodzielnie. Przynajmniej w tym roku.

Jakie cechy powinno mieć dobre forum w tej tematyce?

Loki (The Avengers PBF): Rzecz jasna przede wszystkim powinno cieszyć się po prostu cechami każdego dobrego forum, a więc między innymi przyjazną atmosferą, kulturą czy zaangażowaniem użytkowników - ale nie o tym teraz. Dobre forum z Marvela powinno korzystać ze wspomnianej różnorodności i oferować jak najwięcej wątków, wciągając w nie postaci z różnych - że się tak wyrażę - światów. Niektórzy użytkownicy chcą wcielić się w swoich ulubieńców, inni zagrać u ich boku, a jeszcze innym na tym nie zależy i interesuje ich po prostu jakaś część lub całość oferowanej rzeczywistości - więc trzeba zadbać o to, aby mieli do tego wszystkiego dostęp.

Scarlet Witch (Avengers Assemble): Przede wszystkim administracja musi wiedzieć, co robi. Trzeba ustalić najważniejsze rzeczy przed startem forum, wybrać konkretne uniwersum, w którym ma dziać się akcja, nakreślić dla użytkowników sytuację na fabule, dostępne możliwości, otaczający ich świat. Trzeba pamiętać, że nie każdy zna uniwersum na wylot. Niektórzy kojarzą tylko komiksy, inni tylko filmy. Baza informacji, z której będą mogli korzystać userzy, jest bardzo ważna.
Oczywiście tu powstaje wybór, czy korzystamy tylko z jednej wersji (np. piszemy w uniwersum MCU i ten świat przyjmujemy jako świat przedstawiony), czy mieszamy całość, by jak najwięcej zaczerpnąć z bogactwa tego świata. Nie powiem, że któraś opcja jest gorsza lub lepsza. Obie mają swoje plusy. My przykładowo zdecydowałyśmy się na własne uniwersum, w którym mieszamy wydarzenia z komiksów, filmów, seriali, jak i takie, które wymyślili nasi użytkownicy, ubogacając świat co chwila. Przysparza nam to o wiele więcej roboty, ale równocześnie daje cudowne efekty - przede wszystkim unikalną historię, tworzoną przez całe forum.
Moim zdaniem nie powinno się też kurczowo trzymać tego, co jest kanonem. Oczywiście pewne elementy powinny zostać zachowane, ale równocześnie zbytnia ścisłość może szkodzić. Trzeba znaleźć tu równowagę, by userzy mogli dobrowolnie interpretować daną postać, równocześnie nie niszcząc jej konceptu.
Admini za to muszą pilnować, by wszystko razem składało się na sensowną całość. By coś, co jest w KP jednego usera, nie wykluczało się z czymś, co jest w KP innego. By pomysły na nowe organizacje czy bohaterów nie psuły równowagi świata. Czyli ponownie: trzeba znaleźć równowagę, w tym przypadku między inwencją userów a światem przedstawionym.
Jest ogrom rzeczy, których powinno się dopilnować i o których można zapomnieć. Najważniejsze jednak, by skupić się na tym, by forum było dla userów. To oni tworzą historię. Dlatego administracja powinna być otwarta na ich pomysły (w granicach rozsądku), rozpatrywać ewentualne zmiany i nie zamykać się na krytykę, równocześnie broniąc konceptu, który za całym pomysłem stoi.

Kapitan Ameryka (Avengers Assemble): No nic więcej nie dodam, znowu mi wyczerpała temat.

Jane (X-Men RPG): Przede wszystkim uporządkowane kompendium z najważniejszymi informacjami dotyczącymi świata przedstawionego i rządzących nim reguł. Niekoniecznie muszą to być dziesiątki tematów, tym bardziej, że marvelowskie wikipedie zawierają gigantyczne ilości informacji i często wystarczy po prostu odnośnik do właściwego miejsca. Świat Marvela jest ogromny i wrzucenie go w całości na forum może być kłopotliwe, ale też nie jest niemożliwe (Pozdrawiam The Avengers!). Niemniej jednak z własnego doświadczenia wiem, że wzięcie na warsztat mniejszej ilości grup bohaterów i ewentualne późniejsze dodawanie kolejnych w trakcie trwania rozgrywki pomaga utrzymać kontrolę nad linią fabularną, a przynajmniej to jest dużo łatwiejsze niż w przypadku, kiedy umożliwia się wybór dowolnej postaci z Marvela. A już na pewno trzeba określić, które uniwersum lub uniwersa, a także linie czasowe są brane pod uwagę, zważywszy na istotne różnice między nimi. I oczywiście pod żadnym pozorem nie pozwalać na postacie z DC, czy to przenoszone niemal jeden do jednego, czy też w formie „inspiracji”. Podobnie rzecz ma się z jakimikolwiek innymi produkcjami, które z Marvelem nie mają nic wspólnego. Albo rybki, albo akwarium.
Kolejną rzeczą jest ustalona linia fabularna, dzięki której gra na forum będzie spójna. Z tym łączy się posiadanie drużyny Mistrzów Gry, którzy wciągną graczy i ich postacie w świat przedstawiony. Tutaj też przydaje się bycie elastycznym i gotowym na zmiany w scenariuszach sesji, bo gracze są nieobliczalni i nigdy nie wiadomo, jakie pomysły im wpadną do głowy, które kompletnie rozbiją to, co MG sobie przygotował. I oczywiście żadnego odgrywania wątków z kanonu Marvela. Żadna to frajda czy przyjemność w byciu odtwórczym, kiedy świat na forum ma tak ogromne możliwości, a wyobraźnia graczy jest praktycznie nieograniczona.

Matt (X-Men RPG): Klimat. Administracja i Mistrzowie Gry/Modzi muszą czuć ten klimat, powinni wiedzieć, o czym chcą opowiadać.
Userbase. Z jednej strony nie mamy wpływu na to, kto się rejestruje na forum, z drugiej, jeżeli widzimy, że ktoś jest bardzo toksyczny, należy go banować. Jeżeli ktoś nie czuje kanona - należy go odesłać do kogoś z wiedzą o tej postaci albo choćby do fanowskiej wiki.
Poza tym... jeżeli mamy dobrą userbase - atmosfera sama będzie się utrzymywać na wysokim poziomie.
No i technikalia jak czytelny layout, poszanowanie praw autorskich, itd. No i fajnie narzucić jakieś ograniczenia dot. wyboru postaci - lepiej żeby, mimo wszystko, świat był w miarę spójny i żeby nie mieszać za bardzo różnych uniwersów czy timeline'ów.

 

Dziękuję za odpowiedzi.
Jass

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (10)

  • Szkoda, że tylu mamy ekspertów, a jednak wszystkie fora Marvela, które obecnie są na rynku, to straszne kapcie...

    z Wrocław, Poland
  • Gość (dfvg3g24)

    Odnośnik bezpośredni

    No hej "Zniesmaczony". Przecież możesz założyć swoje. Zrób to lepiej.

  • Niestety należę do nielicznego grona ludzi, którym Marvel nie podchodzi i jak tylko widzę jego logo, to przewracam oczami. Nie moja bajka - za dużo efektów, fabuła zwykle bardzo prosta. Lubię jedynie X-Menów, to był moja miłość z dzieciństwa. X-Men to jednak w moim odczuciu nie jest historia typowa dla superbohaterów. Jest bardziej dramatyczna i opiera się o relacje pomiędzy mutantami i ich odrębną charakterystykę. I według mnie świat mutantów gryzie się niestety z Marvelem w jakiś sposób. Czy też Marvel pozbawia X-Menów ich największego atutu, stawiając ich jedynie w roli jednych z licznych walczących o wspólny cel bohaterów.

  • Gość (Lis Internetu)

    Odnośnik bezpośredni

    Vul zapoznaj się może z komiksami Runaways, Punisherem (z serii maxx), Jessicą Jones (w sumie też maxx), Lukiem Cagem i paroma innymi tytułami, które nie są stricte nastawione superhero? Hawkeye to też genialna seria, zresztą też całkiem ładnie narysowana. Elektra (z marvel classic) też jest nietuzinkowym komiksem, który trzeba przeczytać ze dwa razy, by go w pełni zrozumieć. Dużo jest takich postaci w marvelu, które mają głębie jak również są rozbudowane fabuły (chyba do tej pory właśnie wymieniona Elektra tak ma z rzeczy, które czytałem). Also polecam Thora Gromowładnego, bo sama fabuła bogobójcy też jest ciekawa. Potem jest jeszcze wątek z mrocznymi elfami, który kończy się niezłym plot twistem.

    Co do Xmenów i reszty bohaterów to nie do końca się zgodzę. Głównie dlatego, że część z tej ekipy występowała również w crossoverach różnych teamów pokroju Uncanny Avengers. W marvelu moce dzielą się na kilka kategorii. Kosmicze (Silver Surfer, Galactus), mutanci (Rogue, Wolverine), mutate (mutacje wygenerowane sztucznie, np. Deadpool, w sumie Kapitana z tym serum pod to też można podpisać), magia (Strange, Magik [mała uwaga. Jest jednocześnie mutantką i używa magii]), technologia (Iron Man, Technovore). Zasadniczo to gdyby odwrócić wzrok od cinematic universe i zwrócić się ku komiksom to wygląda to znacznie lepiej (chociaż jest wyjątek, bo kinówki avengers są lepsze niż komiksy. Może to kwestia, że nie za bardzo lubię kapitana po prostu). Mutanci po prostu dopełniają ten świat, gdyż wprowadzają w nim element "bohaterem lub złoczyńcą z supermocami może zostać każdy" i to jest akurat fajna furtka dla scenarzystów, by bawić się różnymi postaciami. Też lubię Xmenów, zwłaszcza tych komiksowych ale wypadają oni lepiej gdy są z czymś zestawieni. Dwie z najpotężniejszych postaci marvela to mutanci - Scarlet Witch i Jean. Oczywiście obie mają reality warping, ale to szczegół.

    Co do mieszania uniwersów to również uznaje to za grzech. DC ma zupełnie inne założenia niż Marvel. Inaczej działa tam magia, speedsterzy funkcjonują inaczej. Również fabuły są inaczej budowane, a jednoczesna obecność SHIELD i chociażby niektórych organizacji "rządowych" w DC by się gryzła. Jest po prostu za dużo nieścisłości i gdy próbujesz znaleźć wspólny mianownik, to obdzierasz postacie z ich wyjątkowości. Musisz Quicksilverowi dać speedforce, by mógł mieć jakiekolwiek szanse z Barrym, lub odwrotnie - musisz zabrać speedforce, bądź tak je osłabić by walka była wyrównana.

  • Gość (Karolina)

    Odnośnik bezpośredni

    Dosyć mnie ubawiły karty postaci na którymś tam marvelowym forum. Na prawo i lewo: czy postać jest homo, czy bi, czy może wyjątkowo hetero. Wygląda jakby supermoce i ratowanie świata były tylko przykrywką.

  • @Gość (Karolina)
    Na tym głównie polegają fora opierane na marvelu. Wystarczy wejść na shoutboxy czy discordy.

  • SB czy serwer na discordzie nie są elementami fabularnymi, to raz. A dwa, na obecnie istniejących Marvelowych forach nacisk jest położony na wydarzenia fabularne, które nie mają absolutnie nic wspólnego z orientacją seksualną postaci. Co więcej, na żadnym z wymienionych w artykule forów nie ma w Karcie Postaci absolutnie żadnego pola wymagającego podanie orientacji seksualnej bohatera. To samo odnosi się do pól profilu.

  • @Jane Weller
    Wiem, że nie są. Świadczą za to o problemach graczy bo to jedyne, co widzimy po wejściu na shoutboxy.

  • Problemach graczy? A co tu jest problemem? Że ktoś sobie na shoutboxie pisze na luzie i odgrywa scenki, które w części fabularnej forum nie mogą zaistnieć? SB to kącik rozrywkowy każdego forum, gdzie może się wydarzyć wszystko [w granicach regulaminu i netykiety].

  • Gość (Lis Internetu)

    Odnośnik bezpośredni

    @Beat gdyby patrzeć na każde forum z perspektywy tego co dzieje się na shoutboxie to każde forum byłoby w jakiś sposób patologiczne i odchodziłoby od założeń. Niech sobie ludzie odgrywają te scenki, kogo to obchodzi skoro dwóch arcywrogów na fabule i tak się nienawidzi. Tak jak pisała Jane, to kącik rozrywkowy. Tak jakbyśmy mieli oceniać forum przez pryzmat tematu z grami...

Dodaj komentarz