sekret miasta wywiad administracja

Sekret Miasta czy inaczej Vitrum to forum, które powstało ponad trzy lata temu, jednak od tamtego czasu przeszło mnóstwo zmian. Kiedyś nieco niezdarnie wyglądający PBF ze skromną zawartością, dziś nie tylko prezentuje się o wiele lepiej, ale także oferuje bardziej rozbudowany świat. Forum to łączy w sobie tajemnicę pewnego miasteczka z popularną niegdyś mieszanką różnych ras. Porozmawiałam z administracją tego tworu o zmianach, o niektórych panujących tu zasadach oraz o tym czego właściwie można się tu spodziewać.

Jass: Co obecnie dzieje się na fabule Sekretu Miasta?
Drozd: Rozgrywka toczy się na bardzo różnych płaszczyznach, można znaleźć zarówno wątki romantycznej miłości i trochę raczkującej wówczas nauki, co i spektakularne awantury i pojedynki. Jako że główną fabułą zajmuje się Anastazja, ja od siebie dodam tylko tyle, że na światło dzienne zaczęły wychodzić tajemnice zwaśnionych władczyń krainy, a ich konflikt dotyka bezpośrednio mieszkańców Vitrum. Podczas gdy Tristitia desperacko próbuje przekonać do siebie kolejnych zwolenników, stosując swoje dziwaczne metody, Eris skutecznie miesza jej szyki, a niektórym postaciom jeszcze skuteczniej miesza w głowach. Obecnie można się poważnie zastanawiać nad tym, kto tak naprawdę jest "tym złym".
Anastazja: Jak już wcześniej wspomniała Drozd, główna fabuła leży w mojej gestii i to ja najczęściej jestem tym złym duszkiem, który krzyżuje plany nową, sensacyjną wiadomością, więc od siebie powiedzieć mogę tyle, że nawet najlepszego szpiega uda mi się zaskoczyć i to dwa, trzy, więcej razy. Miasto Vitrum pełne jest tajemnic, których wyjaśnienia próżno szukać w tematach. Większość z tego, zarówno postać co użytkownik, odkrywać muszą empirycznie, co czasami prowadzi do prawdziwych emocji. Zwroty akcji, fałsz, iluzja, kłamstwa, intrygi i manipulacja, to chyba to, co najbardziej pasuje do opisania głównego wątku fabularnego.
W Vitrum nie chodzi o to, by nie dać się zmanipulować, a pozwolić na to właściwej osobie.

Jass: Dlaczego zabrania się zabijania, okaleczania lub trwałego ranienia postaci innych użytkowników bez wcześniejszego uzgodnienia?
Drozd: Chcieliśmy uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, w których jedna osoba nie liczy się z innymi i umyślnie uprzykrza im grę. Wiadomo, że jeśli się chce, prawie wszystko można wybronić brakiem zakazu, kiedy natomiast takowy figuruje, nie trzeba się martwić tak zwanymi PK, a rozsądni użytkownicy nie mają skłonności do czynienia postaci nieśmiertelnymi czy nietykalnymi.
Anastazja: Nasi użytkownicy to grupa bardzo miłych i komunikatywnych osób, z którymi nie ma problemu niczego wynegocjować. Tak naprawdę, nawet gdyby nie było tego zakazu, myślę, że takie rzeczy i tak byłyby ugadywane w wiadomościach prywatnych, to tylko zabezpieczenie. W naszym świecie postacie bywają bardzo różne - od pochodzących z epoki, zawodowych żołnierzy w średnim wieku po młode, niedoświadczone nastolatki z czasów współczesnych. Nietrudno zgadnąć, że ta druga ma dużo mniejsze szanse przetrwania, lecz jej też chcemy dać szansę.

Jass: Dlaczego dom postaci może zostać zniszczony, ograbiony tylko po wcześniejszym ustaleniu z użytkownikiem?
Drozd: Jest to dokładnie taki sam powód, jak w poprzedniej kwestii - chęć ochrony graczy, którzy zapracowali na swoje majątki przed trollami radośnie palącymi wszystko na swojej drodze. Warto tu zaznaczyć, że ta zasada dotyczy tylko domów, o które gracze dbają, bo posiadłość nieopłacana działa na zasadach zwykłego tematu i można z nią zrobić wszystko. Jeden dom już przez takie zaniedbanie skończył w płomieniach, bo włamywacz uznał, że mieszkają w nim kanibale... Cóż, był mój.
Anastazja: Spalenie domu Drozda przyniosło wiele radości forumowiczom i do teraz bywa elementem żartów, głównie dlatego że postać była wówczas już eksmitowana za brak opłat i nie miała żadnych praw do tematu. Moja postać eksmitowana nie jest, lecz myślę, że gdyby tylko ktoś znalazł odpowiedni argument, spokojnie pozwoliłabym spalić swoją lokację, podobnie jak inni użytkownicy.

Jass: Jak na Sekrecie Miasta działa Mistrz Gry?
Drozd: Mistrz Gry kontroluje wszystkie postacie niezależne, a także inne wydarzenia jak choćby zjawiska paranormalne. Jego zadaniem jest prowadzenie głównej fabuły oraz urozmaicanie rozgrywki graczom przez pomniejsze sesje. Oczywiście pojawienie się MG w wątku zasadniczo do niczego ich nie zmusza, jeśli ktoś nie jest zainteresowany sprawą, zawsze może sobie pójść (lub uciec w inny sposób). Możliwe jest również umówienie się z MG na coś mniej lub bardziej konkretnego. Powszechnie natomiast wiadomo, że MG rozdaje nagrody za sesję - w Sekrecie Miasta bywa z tym różnie, ale jakieś fanty z przygody zawsze da się wyciągnąć, czy to w postaci przedmiotów, czy wiedzy i umiejętności.
Anastazja: Mistrz Gry jest wszechmogący. Ma prawo wciąć się zawsze i wszędzie, pokrzyżować każdy plan. U nas MG tak naprawdę działa w więcej niż jednej postaci - każda z kategorii Postaci Specjalnych działa podobnie, lecz jej możliwości są trochę bardziej ograniczone. To właśnie Postacie Specjalne ciągną główny wątek fabularny, MG natomiast najczęściej uczestniczy w fabułach mniej związanych z głównym nurtem. Myślę, że ciekawym rozwiązaniem jest również fakt, że Mistrzem Gry na chwilę zostać może każdy. Oficjalnie rękę na nim trzymamy my, adminki, lecz jeśli tylko jakiś użytkownik zapragnie spróbować swoich sił jako duch chaosu, udostępniamy go na przeprowadzenie jednej fabuły, czy nawet kilku, jeśli rzecz się spodoba.

Jass: Jak przebiega rozwój postaci?
Drozd: Każda postać zaczyna na takim samym poziomie umiejętności rasowych, wyróżnia się natomiast tym, czego zdołała się nauczyć spośród "zwykłych" umiejętności. Rozwijanie zdolności rasy zawsze przebiega trochę inaczej w przypadku każdej z nich, ale nie ma tu ściśle określonych kryteriów. Generalnie wszystko, co pozwala na choć szczątkowe ich wykorzystanie może być uznane za trening. Konkretna liczba treningów pozwala na osiągnięcie wyższego poziomu, a ten poszerza możliwości postaci. Długa przerwa w treningach może skutkować pogorszeniem umiejętności, więc należy o nich pamiętać.
Anastazja: Nasz świat jest bardzo elastyczny, jak to czasami mawiam - nie ma rzeczy, której tu nie wepchnę tak, żeby pasowała. Tak samo elastyczne są te umiejętności i treningi. Chociaż jest wątek z opisanymi zdolnościami każdej rasy nieludzkiej wraz ze stopniami rozwoju, nie traktujemy tego jako jedyną właściwą drogę i nie chcemy się na to zamykać. Użytkownicy z własnym pomysłem, który pasuje do rasy postaci mogą otrzymać indywidualną listę poziomów, tworząc większe indywiduum. Ludzie różnią się od siebie, nie wszyscy rozwijają w ten sam sposób i nie wszyscy mają jednakowe talenty, tak samo jest z naszymi postaciami.

Jass: Co na forum zmieniło się w ostatnim czasie? Jaki wpływ mają użytkownicy na zmiany na forum?
Drozd: Forum co jakiś czas przechodzi mniejsze lub większe zmiany. Ostatnią z nich był zielnik, obecnie trwają prace nad księgami zawierającymi w sobie przepisy na różne mikstury i inne specyfiki. Wszystkie zmiany są robione dla naszych użytkowników, żeby grało się im lepiej, ciekawiej, a zarazem wygodniej, oczywiste jest zatem, że ich zdanie na ten temat jest dla nas bardzo cenną wskazówką.
Anastazja: Największy ogrom zmian, jaki przeszliśmy, minął już jakiś czas temu. Wówczas zmieniło się wszystko, od szaty graficznej po niektóre systemy, zniknęły na przykład twarde ramy punktowe w określonych umiejętnościach. To wszystko wyszło od samych użytkowników, bo to oni są motorem napędowym, który motywuje mnie do dalszego doskonalenia strony. Ich pomysły, nawet te z pozoru głupie, zawsze staram się rozpatrywać i ewentualnie wprowadzać z korzyścią dla wszystkich. Teraz forum nie tyle się zmienia, co rozbudowuje, właśnie poprzez dodawanie materiałów takich jak zielnik, bestiariusz, języki wraz ze słownikami czy mapy.

Jass: Kto najlepiej odnajdzie się na forum?
Drozd: Osobiście uważam, że każdy, kto posiada wyraźne chęci do pisania, doskonale odnajdzie się w naszym gronie. Nie ukrywam, że Sekret Miasta posiada elementy Sandbox'u i tradycyjnego RPG, gdzie większość rzeczy (zwłaszcza tych luźniej związanych z główną fabułą) nie przychodzi sama z siebie, a trzeba ich trochę poszukać. A zatem - jeśli ktoś ma chęci i trochę dociekliwości w sobie, na pewno będzie się dobrze bawił.
Jeśli o klimacie gry mowa, całość utrzymana jest w realiach XVII wieku, a zatem miłośnicy ostrzy i czarnego prochu z pewnością będą zadowoleni.
Anastazja: Przez nasze szeregi przewinęło się sporo osób, więc i z doświadczenia mogę powiedzieć, że nie wpasuje się tylko ten, kto nie chce. Użytkownicy, moi ludzie których czule nazywam Puchałkami lub Nuggetsami, to bardzo zróżnicowana grupa, w której nie ma problemów z dogadywaniem się. Nawet osoby dużo od nas młodsze, dużo starsze, czy z mniejszymi zdolnościami pisarskimi na pewno nie poczują się źle, a w razie potrzeby służymy pomocą. To ma być wspólna zabawa, a nie rozrywka dla wybranych, więc jeśli tylko znajdzie się chęć, z pewnością zostanie ona doceniona i zaowocuje.

 

Dziękuję za odpowiedzi.
Jass

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz