Grindavík

Trzy tysiące mieszkańców, malownicze widoki i muzeum solonych ryb. To wszystko, czym może poszczycić się Grindavik, niewielkie miasteczko położone na południowo-zachodnim wybrzeżu Islandii. Choć na uroczych domkach na tle gór wprost nie da nie zawiesić się oka, nie jest to miejsce, które swoim niepowtarzalnym, surowym klimatem przyciąga chordy turystów. Ruch na tutejszych drogach jest zasługą Niebieskich Lagun, przyciągających zwiedzających z całego świata kontrastem pomiędzy chłodnym powietrzem i ciemnymi skałami, a ciepłą, jasnobłękitną wodą. Nic dziwnego, że przewodnicy i właściciele wypełnionych drewnianymi figurkami Ageira sklepów stanowią mniejszość wobec miejscowych, których zarobki opierają się przede wszystkim o rybołóstwo i handel. Niech więc nie zmylą Cię plotki o magiczności tego miejsca, rozpuszczane skutecznie przez wszystkich tych, którzy tak uparcie powtarzają przyjezdnym historie o mistycznych zjawach, boskich ingerencjach i innych niesamowitych wydarzeniach. To miejsce jak każde inne, zimne i surowe, jak wszystko co Islandzkie - i nawet do zapachu ryby, unoszącego się z tutejszej hurtowni owoców morza, da się jakoś przyzwyczaić.

grindavik.jcink.net

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz