krotka recenzja depeszy

Są takie fora, które co prawda nie są typowymi PBFami, ale łączą miłośników pisanych wspólnie opowiadań, tworząc miejsce, do którego każdy może się przyłączyć kreując własny skrawek świata. Depesza, chociaż nie jest tworem tłumnie obleganym, to jest właśnie jednym z takich zakątków, które oferują taką możliwość dla chętnych.

Informacji ogólnych znajdziemy tutaj niewiele. Główny trzon tego, co musimy wiedzieć zaszczepiony został w regulaminie oraz FAQ. Ten zbiór zasad jest tak naprawdę wypunktowaniem kilku wskazówek dla użytkowników, zachęcając ich do kontaktu z pozostałymi czy zalecając wykorzystanie Worda w przypadku problemów z gramatyką. O konkretnym sposobie funkcjonowania forum dowiadujemy się z tego drugiego tematu. Każdy wątek to inna fabuła i to założyciel wątku jest jego "panem". Zazwyczaj można dołączać już do wątków trwających, o ile zgodę wyrazi na to autor. Pojawiają się tu karty postaci (chociaż ich forma nie jest tak standardowa jak znana nam z PBFów), pierwszy post pisze autor wątku, a potem kolejność jest dowolna. Administracja zwraca uwagę na to, aby kłaść szczególny nacisk na jakość postów oraz podpowiada jak założyć nowy wątek i co najlepiej w nim zawrzeć. I to w zasadzie wszystko, czyli podstawowy zbiór informacji, które zwięźle wyjaśniają jak funkcjonuje Depesza.

Dalej przechodzimy do części z opowiadaniami, które podzielono na charakterystyczne kategorie. Przejrzałam część tak tworzonych wątków i chociaż częstotliwość odpisów nie jest tutaj powalająca, to trzeba przyznać, że tworzone tak opowiadania są staranne i ciekawe. Pierwszy post zawiera zgodnie ze wskazówkami administracji, wprowadzenie do danego wątków, zaś następne to po prostu przedstawienia postaci. Potem zaczyna się już "akcja", czyli właściwe opowiadanie. Klimat tak kreowanej twórczości jest rożny i zależy przede wszystkim od tematyki. Oprócz tego na forum jest też miejsce dla przedstawienia NPCów (część tak prowadzonych prezentacji jest starannie rozpisana, inne to tylko luźno wrzucone grafiki czy spisy) oraz dla tzw. oneshotów. Na Depeszy znalazł się też luźniejszy kącik przeznaczony na swobodne pogaduszki czy poznanie się od bardziej realnej strony.

Wygląd strony chociaż prosty, to prezentuje się całkiem schludnie. Stonowane kolory nie rażą po oczach, zaś nagłówek prezentuje się dość okazale i starannie, dopasowując się do całości. Warto też zwrócić uwagę na to, że odpowiednie grafiki wpleciono do poszczególnych wątków, a i każda "karta postaci" opatrzona jest stosownym wizerunkiem bohatera. Te drobne elementy i ubarwienia dodają klimatu samemu forum, czyniąc go czymś więcej niż tylko pustym forum dyskusyjnym. Avatary są różnorakie, ale wiadomo, że na takich tworach nie odgrywają one żadnej roli, pełna dowolność jest więc jak najbardziej na miejscu i nie razi.

Depesza jest tworem, który co prawda nie wygląda zbyt "żywo", ale może być ciekawą propozycją także dla miłośników standardowych PBFów. Tworzenie wspólnych opowiadań jest przecież formą zbliżoną do znanego nam storytellingu, a dowolność kreowania świata i realiów na takiej stronie pozwala nam popisać w wybranych klimatach. Zawsze może to być dobra odskocznia na zabawę w nieco innym stylu.

 

Jass

More in this category: « Tenchi - recenzja

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz