tlo 2018

Mistrz Gry powinien się koncentrować na bohaterze, którego prowadzi. Czy to drobne wydarzenie czy potyczka z trudnym przeciwnikiem czy misja ratowania ważnego więźnia, MG towarzyszy postaci rozwijając przed nią wachlarz możliwości jaki oferuje cały świat, w którym odbywa się sesja. Czasem jednak to skupienie na działaniach bohatera jest tak silne, że o reszcie się zupełnie zapomina. Bo co nas obchodzi zrzędliwa gospodyni w karczmie skoro właśnie tłuczemy się z natrętnym zbirem, który bezczelnie strącił nasz kufel piwa?

O czym w ogóle mowa? O tle. Każde wydarzenie ma przecież jakieś tło, które jest niczym innym jak żyjącym światem, w którym dzieją się prowadzone przygody. Z tego co zauważyłam zdarza się, że Mistrzowie Gry zupełnie o tym zapominają, koncentrując się tak bardzo tylko na działaniach bohatera, że reszta im jakoś umyka. I czytając taki post ja wiem jaki cios zadał przeciwnik, jak odpowiedział mu na ten atak nasz bohater, ale ja nie wiem jak na tą bójkę reagują pozostali goście karczmy, kto komu kibicuje, czy miały miejsce jeszcze jakieś zdarzenia poboczne, które mogą mieć wpływ na wynik tej walki i inne informacje, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zbędne, ale podane w umiejętny sposób tworzą nie tylko klimat danego zdarzenia i ubarwiają świat, ale również mogą okazać się w ten czy inny sposób przydatne naszemu głównemu bohaterowi.

Ale czy to nie będzie lanie wody? Nie. Nie chodzi o to, żeby rozpisywać się na temat wątpliwej jakości powietrza w kanałach czy charakteryzować szczury wyżerające resztki jedzenia spod stołu w starej gospodzie, ale wskazać pewne rzeczy, które przecież występują wokół głównego bohatera, są obecne i nie tylko tworzą tło, ale również mogą w jakiś sposób oddziaływać na tą naszą postać. To uczyni obraz rzeczywistości jaką przedstawia Mistrz Gry w swoich postach bardziej kompletnym, ale tak jak napisałam wyżej informacje te trzeba podawać w umiejętny, nie rozwleczony zbędnie sposób.

Co takiego może mieć znaczenie? Wszystko to co przybliża użytkownikowi realia i może mieć wpływ na postać. Przykładowo jeśli nasz bohater ląduje w jakimś brudnym miejscu, w którym z przewróconych koszy wysypują się resztki jedzenia, a wyliniałe koty wyżerają padłe szczury zwróćmy uwagę na zapach. Przecież aromat takiej lokacji na pewno nie należy do najprzyjemniejszych. Czy to może mieć wpływ na bohatera? Może. Jeśli w takim miejscu znajdzie się delikatna postać nie przyzwyczajona do tak odpychających woni, wiadomo, że taki zapach mocno ją uderzy. Poza tym dłuższe przebywanie w takich warunkach może powodować nudności, zawroty głowy, może wpływać na organizm bohatera. Oczywiście nie znaczy to, że w każdej lokacji trzeba wspominać o tym jaki zapach unosi się w powietrzu, ale warto o tym wspomnieć tam gdzie to odbiega od normy. Dobrze jest też zwracać uwagę na dźwięki. Jeśli nasz podopieczny znajduje się w miejscu tłocznym i ruchliwym i gdzieś z oddali woła do niego towarzysz podróży, postać przytłoczona hałasem i dobiegającymi zewsząd dźwiękami wcale nie musi usłyszeć co ktoś inny ma jej do przekazania. Charakterystyczny trzask łamanych gałązek w lesie może świadczyć o zbliżającym się niebezpieczeństwie, a pisk opon może ostrzec bohatera o hamującym tuż przed nim aucie. Warto więc zwracać uwagę nie tylko na to co postać widzi, ale także na to co ma szansę odczuć innymi zmysłami.

Tworząc ten opis realiów z jakimi styka się bohater trzeba tak dobierać informacje, żeby nie zanudzić czytającego. Jeśli postać akurat znalazła się w bogatej rezydencji nie będziemy przecież opisywać każdego zdobienia zapewne wykonanego ręcznie na zamówienie stołu, a gdy nasz podopieczny znajdzie się w ponurej jaskini nie będziemy wspominać o każdym kamyczku pod jego nogami. Trzeba jednak wskazać to co najbardziej świadczy o tym bogactwie albo w tym drugim przypadku to co jest najbardziej charakterystyczne dla tego miejsca. Dziwne by to było gdyby bohater musiał nagle unikać w jaskini spadających stalaktytów, jeśli fizycznie mógłby mieć możliwość dostrzeżenia ich wcześniej.

Często są też pomijane postacie NPC. Prowadzący skupia się na tych najważniejszych bohaterach pobocznych, z którymi postać gracza ma bezpośrednią, natychmiastową styczność, natomiast pozostali bohaterowie występujący gdzieś w tle już nie są tak angażowani w grę. O ile rzeczywiście nie ma sensu przytaczać podczas rozgrywki błahych pogawędek dwóch anonimowych Kowalskich, które kompletnie nic nie wnoszą do aktualnej sytuacji, to jednak nie można zapominać o tym, że ci Kowalscy są obecni na miejscu. Gdy nasz podopieczny wchodzi do karczmy raczej wątpliwe, że nie zastanie tam zupełnie nikogo, gdy idzie jedną z ulic Nowego Jorku trudno spodziewać się, żeby był sam jeden na całej tej szerokości ulicy, gdy wsiada do pociągu może przecież spodziewać się także innych pasażerów. I w zależności od fabularnych okoliczności nawet ten podrzędny Kowalski może okazać się ważnym elementem gry. Może będzie prowadził z innym Kowalskim dyskusję o sytuacji społeczno-politycznej, z której można wyciągnąć ciekawe informacje, może okaże się tym pomocnym, który zadzwoni na pogotowie gdy prowadzony bohater ulegnie wypadkowi na drodze. Co więcej, ci mało ważni bohaterowie w przypadku bardziej dynamicznych zdarzeń też jakoś na nie przecież reagują. Gdy postać wda się w bójkę w karczmie, pozostali goście nie rozpływają się w powietrzu tylko mają na pewno jakiś stosunek do tej bójki. Jedni mogą coś wykrzykiwać obstawiając zwycięzców, inny wkurzy się gdy jego kufel piwa strącony przez bohatera roztrzaska się o posadzkę i dlatego dołączy się do starcia, a może któryś z tych gości ma na widoku odsłonięty sztylet i będąc w trudnej sytuacji postać będzie miała szansę chwycić za to ostrze i odeprzeć atak swojego napastnika? Oczywiście, udział NPCów trzeba tez odpowiednio wyważyć. Jakkolwiek powinni mieć oni wpływ na wydarzenia i odgrywać ważną rolę, tak jednak cały ciężar akcji powinien spoczywać na bohaterze prowadzonym. To on ma się mierzyć z przeciwnościami losu, natomiast jeśli wspierać go będą postacie poboczne nie mogą przejmować całego tego ciężaru na siebie.

Kreowanie tła dla bieżących akcji jest ważną częścią pełnienia roli Mistrza Gry. Wypełnia fabularne wydarzenia, ubarwia świat i czyni go bardziej żywym, a co więcej zwiększa interakcje tego świata z bohaterem, który przemierza wybrane uniwersum. Chociaż w centrum zainteresowania każdego MG jest postać gracza, to nie powinniśmy zaniedbywać tego co otacza bohatera, bo to również wpływa na aktualny przebieg wydarzeń.

 

Jass

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (1)

  • Zasadniczo tekst fajny i z sensem, pragnę tylko jedną rzecz zauważyć:

    Czasem jednak to skupienie na działaniach bohatera jest tak silne, że o reszcie się zupełnie zapomina. Bo co nas obchodzi zrzędliwa gospodyni w karczmie skoro właśnie tłuczemy się z natrętnym zbirem, który bezczelnie strącił nasz kufel piwa?

    Jeśli faktycznie znajdziemy się w takiej sytuacji, to podczas bójki nasza postać faktycznie nie zauważy zrzędliwej gospodyni, bo będzie się skupiać na ważniejszych rzeczach. Ofc, to zależy jeszcze w jakiej formie prowadzi się przygodę na forum. Czy tekst ma być opisem tego co się dzieje z widoku osoby postronnej, czy raczej skupiamy się na odczuciach gracza, bo wtedy on takich rzeczy może nie zauważyć. Ba! Będąc skupionym na walce, może nie zauważyć istotnych rzeczy, więc czasem nawet w takim wypadku można by specjalnie ukryć jakąś istotną informację.

Dodaj komentarz