Magiczna Rosja

XX wiek rozpoczął się pod sztandarem rewolucji – nie tylko w świecie mugolskim, ale także magicznym. Era wielkich rodów zgodnie z niejednoznacznie interpretowaną przepowiednią Vsevoloda miała niespodziewanie się zakończyć, co ostatecznie było tylko połowicznie prawdą. Choć życie polityczne w Rosji liberalizowało się, to zwykli czarodzieje wciąż pozostawali niezadowoleni, dlatego zmodernizowano Ministerstwo Magii, Magiczny Sąd, Białą Gwardię i zezwolono na działalność partii i stowarzyszeń. Mimo to, coraz częściej i głośniej mówiło się, że osławiona i wyniesiona na piedestały Starszyzna to nikt inny, niż zakłamana i żądna nieustannego sprawowania władzy grupa hegemonów; że w dalszym ciągu wprowadzane przez nią coraz wymyślniejsze dekrety zaczynały zakazywać zbyt wiele, pozbawiając w rzeczywistości czarodziejów ich magicznej tożsamości, o którą podobno tak zaciekle walczyli. Nikt z ówczesnej Starszyzny nie spodziewał się jednak, że to właśnie ten ruch przyczyni się do jej upadku, który zbiegł się wraz z rewolucją październikową 1917 roku. Doprowadziło to do nieodwracalnych zmian ustrojowych, które później zyskały miano I Rewolucji Magicznej. Starszyzna, niegdyś nazywana też Radą Czarodziejów składającą się z Nestorów najważniejszych dynastii magicznych, po wielu naciskach i tragedii w rodzinie Romanovów zmieniła swój kształt, co utworzyło tym samym nowe, nieznane kształty świadomości klas społecznych w magicznej Rosji.
Z biegiem lat na scenie politycznej powstało wiele nowych partii, niemniej jednak nie wszystkie z nich były w stanie się na niej utrzymać. Wśród najważniejszych grup aktualnie można wyróżnić Partię Socjalistyczną o nazwie Rodina powstałą tuż po rewolucji, Partię Szlachecką, która jest spuścizną po dawnej Starszyźnie dziś określaną przez niektórych czarodziejów Sabatem, i Partię Separatystów – w rzeczywistości najmniejszą ze wszystkich ugrupowań w polityce rosyjskiej z racji tego, że echo komunistycznej ideologii odbiło się w świecie magicznym tylko częściowo i ledwo zauważalnie, zyskując na uznaniu wyłącznie wśród rodzin o brudnej krwi. Pluralizm polityczny bez wątpienia doprowadził do wielu zmian w rosyjskim społeczeństwie, którego problemy przez długie lata były zamiatane pod dywan. W porównaniu jednak do krajów zachodnich, Wschód w dalszym ciągu nie był w stanie nadrobić zacofania gospodarczego, do którego w dużej mierze przyczyniły się nierówności klasowe, czego nie zniwelowała nawet I Rewolucja Magiczna. I choć kolos na glinianych nogach w postaci dawnej Starszyzny nieoczekiwanie runął, to nie zakończyło to problemów społecznych, jak i prób przejęcia władzy w Rosji.
Jest 1997 rok. Wszechobecnie panujący nastrój niepokoju związany z rychłym końcem tysiąclecia i coraz powszechniejszymi spekulacjami na temat końca świata stał się prawdziwą zmorą – ulice miast zalała fala szarlatanów oferujących zbawienie duszy, gwałtownie wzrosła liczba samobójstw, a rządzące partie i koalicje od dłuższego czasu nie potrafią znaleźć między sobą nici porozumienia. Kilka dni temu tymczasowy konflikt zaogniła Wielka Ucieczka Czarodziejów z Chatangi, jednego z najpilniej strzeżonych więzieni na świecie. Wciąż nie wiadomo, kto uciekł, przez co mogłoby się wydawać, że Starszyzna nabrała wody w ustach. Mimo to, wiszące nad Magiczną Federacją Rosyjską nieuniknione zachwianie politycznych sił sprowokowało przyspieszenie wyborów, aby uniknąć kolejnej rewolucji. Choć scena polityczna zaczyna wrzeć, to życie czarodziejów zdaje się w dalszym ciągu przebiegać relatywnie spokojnie – Petersburg to wciąż jedno z bezpieczniejszych miast w tej części świata. Wszystko jednak zapowiada się, że wkrótce to może się zmienić, jeśli Ministerstwu Magii i Białej Gwardii nie uda się zapanować nad sytuacją, wszak nagła ucieczka czarnoksiężników to zły omen. Omen, który nie powinien przez nikogo być zlekceważony. W innym przypadku kto wie, jaki los czeka magiczną Rosję…

magicznarosja.forumpolish.com

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz