Już od dłuższego czasu miałem coś takiego zrobić, jednak brakowało mi jakiegoś impulsu, powodu czy choćby natchnienia, by przelać myśli na ekran monitora. Krótka rozmowa na Seven Kingdoms, dotycząca postaci graczy oraz postaci niezależnych jest bezpośrednią przyczyną napisania tego tekstu. No i dawno nie pisałem żadnego sensownego poradnika czy przemyśleń, więc pora to nadrobić. Nie jest to może super przydatna rzecz, z gatunku "jak stworzyć ogłoszenie" czy "html dla opornych", tylko coś innego, dotyczącego treści, nie formy. Pisałem już o Mistrzach Gry. Pisałem o scenariuszach. Pisałem o prowadzeniu gry. Teraz piszę o postaciach niezależnych, które nie są zbyt często widywane na forach - a jak są, to nie są wykorzystywane w poprawny sposób. Według mnie, ma się rozumieć.

Najpierw sięgnijmy do źródeł. Według wikipedii "Bohater niezależny (BN; ang. non-player character, non-person character lub non-playable character, skracane do NPC) - w grach fabularnych określenie każdej postaci, w którą nie wciela się żaden z graczy. Odgrywana jest ona przez Mistrza Gry. Według każdego innego podręcznika rpg (w tym wypadku Warhammera, drugiej edycji oraz Neuroshimy, edycji 1.5) "Bohater Niezależny to osoba, której zachowaniem kieruje Mistrz Gry, w nieco podobny sposób, jak gracz odtwarza Bohatera Gracza." Innymi słowy, używając filmowej analogii, to są statyści. Użytkownicy forum, czyli gracze, to aktorzy pierwszoplanowi, czasami tylko bywający na drugim planie (jeżeli ktoś ma multikonta). Wszystkie postacie, które nie należą do graczy, są więc takimi statystami. Elementami tła. Najprościej będzie podzielić ich na trzy typy, bo nic lepszego nie przychodzi mi do głowy na chwilę obecną. I to na podstawie tych trzech typów postaram się przedstawić całe te zagadnienie.

Bohaterowie niezależni, czyli coś, co powinno być stałym elementem forów, ale nim nie jest. Ludzie albo się ich obawiają, albo nie wiedzą, jak z nich korzystać, bo zamiast dać wolną rękę Mistrzowi Gry, tak jak przykazano, tworzy się specjalne, niepotrzebne konta, będące "panem policjantem", "panem lekarzem" czy "panią prostytutką", albo wręcz przeciwnie, tworzy się jedno konto, na którym siedzą wszystkie takie postacie, lub tworzy się temat, do którego wrzuca się dokładne (czasami do przesady) opisy każdej możliwej osoby, jaka tylko przyjdzie do głowy. To się nie sprawdza. Takie dodatkowe konta wprowadzają tylko więcej zamętu, niż sensownie rozwijają grę. Co więc zrobić? Wykorzystać Mistrza Gry.

To on kreuje świat, w jakim znajdują się gracze, więc dlaczego nie miałby przy okazji kreować postaci, jakie w tym świecie się znajdują? To w końcu jego obowiązek. Gracze żyją w wymyślonym świecie, ale nie są sami. Obok nich żyją niezliczone rzesze postaci niezależnych, których na pierwszy rzut oka nikt nie zauważa, ani którymi nikt się nie przejmuje. Oni jednak tam są i czekają na wykorzystanie, by wesprzeć ludzi w zabawie w taki czy inny sposób. Tego rodzaju tło towarzyszy graczom praktycznie cały czas i to od prowadzącego zależy, jak i kiedy zostanie wykorzystane. Od przechodnia, który próbuje odpalić papierosa, po bawiące się na środku ulicy dzieci, od ekshibicjonisty który z szaleńczym śmiechem rozchyla poły płaszcza i straszy nastolatki swoim przyrodzeniem, po żebraka, który prosi o drobne na bułkę, a potem wydaje na tanie piwo. Przecież coś takiego może stać się zaczątkiem fajnego, acz niezbyt dużego wątku, nie wymagające dużego nakładu sił, trzeba tylko użyć wyobraźni.

Czy warto więc tworzyć specjalne konta dla tych osób czy wybierać spośród użytkowników ludzi którzy mają ich odgrywać? Nie. Wystarczy jeden Mistrz Gry, z głową na karku, który tym wszystkim się zajmie. Jeśli jest to odpowiednia osoba, to będzie w stanie zapewnić rozrywkę sporej grupce graczy bez większego wysiłku. Nawet trzy posty wystarczą, by gracze poczuli, że świat żyje, a administracja ich nie olewa, tylko chce się bawić razem z nimi. Wspomniane wcześniej przykłady dzieci na ulicy czy żebraka to tylko czubek góry lodowej, bo jak pisałem już wiele razy w swoich tekstach - Mistrz Gry to nie jest wróg graczy. To ktoś, kogo obowiązkiem jest pomóc graczom i dać im możliwość zabawy. A że ta zabawa czasami bywa brutalna, trudno. W końcu jak ktoś wbiegnie na jezdnię, prosto pod koła nadjeżdżającej ciężarówki, to pretensje może mieć tylko do siebie.

Inną rzeczą, którą chcę poruszyć, jest coś, co mnie bardzo irytuje, chociaż wolałbym użyć tutaj znacznie dosadniejszego i wulgarniejszego określenia. Nie wiem skąd się wzięło, że bohatera lub bohaterów filmu, książki czy serialu którzy pojawiają się na forum nazywa się postaciami fabularnymi. To znaczy jest to prawda, oczywiście, ale nie o to się rozchodzi teraz. Niewiele rzeczy tak mnie drażni, jak ogłaszanie przez administrację, że poszukują "fabularek", albo "wolne mamy takie i takie postacie fabularne", czy "będą postacie fabularne o wyglądach xx, aa, yy". Przepraszam bardzo, ale kim są postacie graczy, jak nie postaciami fabularnymi właśnie? Jeśli na danym forum została stworzona postać, ma zaakceptowaną kartę i po prostu pisze posty w tematach innych niż offtop, to jest to postać fabularna. Czyli praktycznie wszystkie postacie na wszystkich PBFach są postaciami fabularnymi, bo dotyczy ich fabuła w mniejszym lub większym stopniu, ba, sami ją tworzą i żyją w forumowym świecie. Nierzadko są to też postacie z ciekawszymi historiami i wątkami, niż oklepane do bólu romanse Eleny i Damona albo te same problemy z Voldemortem. Przecież o to chodzi na PBFach, że gramy wcielając się w poszczególne postacie i odgrywając wymyślone scenariusze i przygody, wykonujemy dziwne misje i rozmawiamy z innymi, podobnymi nam osobami, nie jako Piotrek i Ola, czy jako Bella i Edward lub Robb i Talisa, tylko jako plugawy demon, który knuje razem z opętaną dziewczyną. Albo jako najemnik negocjujący warunki kontraktu ze starym lordem. Albo jako elf kłócący się z krasnoludem, kto zabił więcej orków. To są postacie fabularne. To my, użytkownicy danego forum. Jeśli gramy, jesteśmy postaciami fabularnymi. Jeśli piszemy posty, tworzymy właśnie fabułę forum. Nie wykorzystujemy tego, co już jest, co już istnieje, bo tak się po prostu nie robi.

Jeżeli jednak chcesz wcielić się w taką "fabularkę", to zapraszam na dowolne forum literackie, gdzie można pisać opowiadania, w których jedynym ograniczeniem będzie twoja własna wyobraźnia, a nie postać drugiego gracza czy to, że ktoś zajął już tak zwanego "kanona". Gdzie więc nie ma postaci fabularnych? Na każdym forum innym niż PBF. Na Vision Lighthouse na przykład. Na forach poświęconych filmom, serialom i aktorom na filmwebie. Na wspomnianych forach literackich. Na forum Klubu Miłośników Filmu. Na forum CD-Action. Tam nie ma postaci fabularnych, bo tam nie ma fabuły. Tam nie ma gry. Tam się dyskutuje na najróżniejsze tematy, nie gra. To jest podstawowa różnica. Nie wiem, czemu ludzie tak kurczowo trzymają się tego pojęcia, które jest po prostu błędne. Nie wiem, może to ma związek z tym, że dla wielu osób postać fabularna to postać kanoniczna, ale znowu, to jest błąd jakiego nie wolno popełniać. Dlaczego? Bo postacie kanoniczne to w pewnym sensie wspomniane wcześniej postacie niezależne. To zwykle ktoś ważny, niemalże niezbędny do prowadzenia fabuły i trzymania forum w ryzach. To dobrze, że ktoś taki jest, ale pod żadnym pozorem nie można oddawać ich w ręce graczy. Czemu? Bo najczęściej są to główni bohaterowie książki, filmu czy serialu, którzy będą zajmowani przez administrację (bo im się należy, nie wiedzieć dlaczego) lub znajomych administracji (bo znają administrację), albo tych, którzy mieli szczęście i dowiedzieli się o forum znacznie wcześniej niż inni (bo mają kontakty ze znajomymi administracji).

Unikam takich forów jak ognia, bo wiem, że powstały głównie dla wąskiej grupki osób, które chcą poczuć się jak bohaterowie obejrzanego filmu czy przeczytanej książki. Oczywiście znajdą się i fora, które sensownie i mądrze wykorzystują postacie kanoniczne, czyniąc z nich po prostu npc wykorzystywanych przez Mistrzów Gry, ale to rzadkość. Jeżeli z takiego "kanona", powiedzmy Syriusza Blacka, uczynimy postać niezależną będącą tylko i wyłącznie do dyspozycji prowadzącego, będziemy mogli korzystać z niej kiedy chcemy, jak chcemy i gdzie chcemy, nie będąc ograniczeni więzami jakie tworzy gracz. Wydaje mi się, że chyba wszyscy kiedyś spotkali się z sytuacją, w której gracz posiadający "kanona" zniknął z forum na jakiś czas bez podania konkretnej przyczyny, blokując lub nawet niszcząc w ten sposób liczne wątki. Tak samo jak powszechna jest sytuacja, w której gracz A prowadzi ważną dla forum postać, znika, i gracz B ją przejmuje. Nie jest możliwe, by dwie osoby prowadziły postać w zbliżony do siebie sposób, nie mając żadnych konkretnych wytycznych (pomijając relacje, ma się rozumieć, w końcu przyjaźnie, miłości i nienawiści jakoś muszą istnieć). Jeżeli Mistrz Gry będzie kierował "kanonem", takie sytuacje nie będą miały miejsca, naprawdę. Mówię tak z własnego doświadczenia, a trochę już na forach siedzę. Jedyne, co trzeba, to krótko opisać daną postać, by każdy forumowy Mistrz Gry wiedział co i jak ma robić.

Wystarczy nawet kilka prostych słów, w stylu "John Doe, 35 lat, barman, niski szatyn, czuły mąż, kochający ojciec, bije żonę i dzieci", by mieć solidny punk zaczepienia. Krótki opis, to prawda, jednak dzięki temu każdy prowadzący będzie miał punkt wyjściowy i określone ramy, pośród których będzie mógł się poruszać, nie zmieniając drastycznie postaci. To jest znacznie lepsze wyjście niż cykliczne ogłoszenia "szukamy kanonów bo zwolniły się posady". Administracja odetchnie, bo nie będzie musiała świecić oczyma, gracze będą zadowoleni, bo wystarczy się odezwać do MG by odegrać jakąś scenkę, a MG będą mieć zajęcie.

Tak, wiem, ten tekst jest krótki i tak oczywisty, że wiele osób może się złapać za głowę i pomyśleć "jak można o czymś takim pisać". Otóż można. Wystarczy się rozejrzeć po forach, by zauważyć, że to może nie jest aż taka oczywista rzecz. Dla osób które spędziły lata na grach w Warhammera czy DnD, sytuacja jest jasna i banalna. Dla innych niekoniecznie. Czepiam się, ktoś może stwierdzić. Możliwe, ale jeśli ktoś gra na forum i uważa, że postać fabularna, czyli grywalna, mająca jakieś możliwości i oferującą możliwość zabawy to jedna z pięciu postaci administracji czy ładne panie widoczne na logo, to coś jest nie tak.

Na forum VL jest nawet temat pasujący do tego tekstu, chociaż skupiający się bardziej na samych postaciach kanonicznych. O, tutaj.

Mortarion

Additional Info

  • Data publikacji: Czwartek, 11 Lipiec 2013

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (1)

  • Fajnya art.
    Do PC i NPC dodałbym jeszcze jeden typ bohaterów, czyli PPC (partially playable characters?). Gdzieś się z tym spotkałem. PPC to bohaterowie, którymi w razie potrzeby kieruje gracz, choć zwykle są klasycznymi NPC. Będą to na przykład załoganci na statku, którego gracz jest kapitanem. Ogólnie podwładni i tym podobne osoby, których zachowania jesteśmy w stanie przewidzieć, którymi musimy kierować dla płynności rozgrywki. GM przejmuje kontrolę nad PPC w razie potrzeby (chęci). Na PBFach czesto spotyka się ten typ postaci.

Dodaj komentarz