Zwierzęce fora, jak wiadomo, cieszą się dużą popularnością. Zwykle jedno forum poświęcone jest jednemu gatunkowi i tutaj przodują wilki, psy, konie i koty. Taki PBF, to najczęściej królestwo zwierząt - walczą one o swoje terytoria, rywalizują o władzę i wzajemnie deptają sobie po piętach. Nie ma tam miejsca dla ludzi, świat homo sapiens to zupełnie obca rzeczywistość, która w żaden sposób nie dotyka istnienia czworonogów. A gdyby te popularne gatunki zwierząt wrzucić do jednego worka z ludźmi i pozwolić im współistnieć na jednej przestrzeni? Dokładnie z takim rozwiązaniem spotkamy się na Ylo - mieście gdzie i człowiek i zwierz znajdzie swoje miejsce.

   Wstępnie do dyspozycji mamy ludzi, psy, konie i koty z możliwością rozszerzenia na gatunki mieszczące się w grupie Inne, czyli okazjonalnie tworzone zwierzęta, którymi na chwilę aktualną są dwa wilki. Forum cechuje się niezwykłą prostotą. Nie spotkamy tu szczegółowych poradników, ani dokładnych opisów elementów świata przedstawionego, panuje tu szeroko pojęta swoboda. Podstawowe informacje ograniczają się do krótkiego wstępu na temat kolejnych kroków, które należy wykonać by rozpocząć grę oraz niewielkiej rozpiski dotyczącej tego, czym jest samo Ylo. Dowiadujemy się, że jest to nadmorskie miasteczko położone w Anglii z obowiązującym funtem brytyjskim jako walutą, przy czym nie ma żadnych ograniczeń odnośnie zasobności portfela. Natomiast jeśli chodzi o czas akcji, odpowiada on czasowi rzeczywistemu i według niego również jest przeliczany. Poznamy też profesje, którymi może specjalizować się ludzki bohater, a wśród nich stajenny, weterynarz, lekarz, policjant, straż miejsca i hycel. Niestety, mimo zapewnień, jakie zostały poczynione w poprzednim temacie, z podstawowymi instrukcji odnośnie realizmu rozgrywki, w przypadku profesji zdecydowano się złamać ten realizm i zezwolić na wykonywanie poważnych zawodów w bardzo młodym wieku, co przecież nie byłoby absolutnie do wykonania w rzeczywistości. Jak więc widać i to forum nie oparło się promowaniu młodych, zdolnych, bogatych, którym wszystko wolno i wszystko mogą osiągnąć praktycznie bez żadnego wysiłku. Idąc dalej zauważymy specjalnie rozpisane zasady dla koni i ludzi się nimi zajmującymi, z których dowiemy się choćby tego, że z uwagi na miejskie otoczenie, zabawa w "wolnego konia" jest niemożliwa, podobnie nie zaleca się ucieczek koni ani organizowania ich w klany czy stada. I tyle tak naprawdę przeczytamy wskazówek na temat naszej zabawy na forum. Sam regulamin zawiera typowe reguły rządzące się niemal każdym PBFem. Z ciekawszych rzeczy możemy wyczytać, że dozwolona jest trilokacja (czyli można pisać w aż trzech miejscach naraz) oraz obowiązuje zachowanie realizmu w kontaktach zwierząt z ludźmi. Zapisy do gry odbywają się w starym systemie składania wpisów w jednym temacie, przy czym te prowizoryczne karty postaci nie wymagają zbyt wielkiego nakładu pracy. Podobnie jak całe forum są proste, ograniczone do absolutnego minimum. Na PBFie nie brakuje też miejsca do roztrząsania kwestii organizacyjnych oraz offtopowania, zakładania avatarni czy zwykłych forumowych gierek.

   Na czym opiera się fabuła Ylo? Na zwykłym życiu. Nie ma tu żadnych eventów, nie ma Mistrza Gry, panuje za to codzienność niemal taka, jaką znamy z rzeczywistości za oknem. Ostatnią większą atrakcją jest pojawienie się wilków w okolicy i właściwie to wszystko jeśli chodzi o dodatkowe urozmaicenia rozgrywki. Trzeba jednak przyznać, że naprawdę każda z grup znajdzie tu swoje miejsce. Zwierzęta mogą porozumiewać się między sobą, więc czasem zdarzy się zatarg psa z kotem czy też możemy poczytać o zabawie dwóch kociaków albo poznać punkt widzenia psa na ludzkie sprawy. Każdy koń ma swój boks i może liczyć na opiekę właściciela w stadninie, po bezpańskie zwierzęta należy się zgłaszać do schroniska i tam też można liczyć na poznanie ciekawego zwierzaka, a ten na dobrą opiekę. Mimo, że Ylo to miasto gra toczy się również na terenach leśnych, na łąkach, w górach czy na bagnach. Oczywiście ważnymi lokacjami są budynki mieszkalne, gdzie toczy się życie ludzi i nie spotkamy tu tylko wątków erotycznych, wręcz są one w mniejszości, co raczej na second life'ach się nie zdarza, natomiast dużą wagę przykłada się do opieki nad swoimi pupilami i tutaj faktycznie został zachowany realizm. Na szczęście nie dochodzi do abstrakcyjnych sytuacji jak rozmowa człowieka z kotem. Każde stworzenie zachowuje charakter zgodny z gatunkiem i może liczyć na dobrą zabawę w swoim gronie. Choć na forum dominują ludzie, nie brakuje wątków między psami czy kotami, a drogi wszystkich krzyżują się podobnie jak to jest w realnym życiu. Posty są i długie i bardzo krótkie, nie ma tu specjalnych ograniczeń ani presji pisania lepiej czy gorzej. Widać, że każdy gra tak jak lubi.

   Wygląd forum na pierwszy rzut oka jest całkiem schludny. W tle przebija się nam fragment łąki, główny obrazek nawiązuje do motywu przewodniego PBFa, a kolorem dominującym jest zieleń. Komunikat ogłoszeń to najprostsza tabelka uwzględniająca aktualną pogodę, bieżące wieści i linki, na które warto zwrócić uwagę. Choć jest skromna to idealnie pasuje do całej kompozycji forum, które samo w sobie nie jest przecież zbyt rozbudowane. Grafiki znajdujące się przy lokacjach nie zachwycają może jakością, ale są całkiem dobrze dopasowane, więc nie ma na co narzekać. Solą w oku w wyglądzie są avatary oraz podpisy graczy. Te pierwsze często kiepskiej jakości i wykonania, a na domiar złego nie raz gigantycznych rozmiarów. Te drugie natomiast są wydłużone i często bardziej rozpisane niż posty właścicieli. Dużo lepiej Ylo by się prezentowało, gdyby ujednolicić wielkość wykorzystywanych na avatary grafik i skrócić długość tekstu w podpisie. Oczywiście w zdecydowanej większości twarze bohaterów rozgrywki to wizerunki gwiazd przeróżnego formatu, z czym na szczęście nie spotkamy się już przy avatarach zwierząt.

   Choć Ylo nie należy do specjalnie dopracowanych tworów, nie spotkamy się tu z podziałem zwierząt na stada czy klany, a system rozgrywki właściwie nie istnieje, to jednak nie należy skreślać tego forum. Jest to z pewnością propozycja dla tych, którzy preferują luźną zabawę, bez ograniczeń w postaci sztywnych zasad, bez specjalnych regulacji z naprawdę dużą swobodą. Realizm w niektórych przypadkach został pogrzebany, ale za to kontakty zwierząt z ludźmi są całkiem zachęcająco przedstawione. Możemy się tu pobawić w posiadanie własnego pupila, roztaczanie opieki nad własnym zwierzęciem i wspólnie przeżywaną codzienność. Może i to tylko codzienność, jednak jak widać i ona może okazać się na forum dobrą zabawą.

Jass

http://www.ylo.cba.pl/

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz