Error
  • JUser: :_load: Unable to load user with ID: 44

Atarashii 5po12

 

   Widząc nazwę Atarashii, wielu z Was zapewne zacznie się zastanawiać dlaczego poświęcamy mu materiał w cyklu „5po12”, który z założenia ma promować fora nowo powstałe. Cóż, zmiany, które zaszły na forum są tak poważne, że można mówić praktycznie o otworzeniu go na nowo. Nawet nazwa została skrócona, choć wciąż mowa o tym samym uniwersum. W porównaniu do poprzedniej odsłony, akcja została przeniesiona do przodu o 10 lat. Zmienił się również prawie cały skład zarządzający forum. Pozostał jedynie Kratos na stanowisku głównego administratora. Pomagać mu będą Castor, jako administrator odpowiedzialny za fabułę oraz Tyru, który zajmie się wszelkimi sprawami technicznymi. Poza tym forum posiada już całkiem pokaźne grono Mistrzów Gry, w którego skład wchodzą: Icy, Florence, Anshia, Devon oraz Gilvard Tres. Przejdźmy jednak do najistotniejszego pytania, czyli czym jest Atarashii?

   Najkrócej można opisać je jako forum oparte o autorski świat fantasy, w którym trwa konflikt nie tylko polityczny, ale również religijny i kulturowy. Oznacza to, że gracze nierzadko będą zmuszani do wyrzeczeń i podejmowania decyzji trudnych moralnie. Nad każdym kto bierze aktywny udział w zabawie wisi widmo śmierci, która nadejdzie, jeśli tylko gracz nie będzie wystarczająco uważny. Osoby lubujące się w nieco zniewieściałych, spiczastouchych osobnikach mogą poczuć się jednak zawiedzione. Jedyną grywalną rasą na Atarashii są Ludzie. Czy w przyszłości dostępne będą inne? Jak twierdzą osoby odpowiedzialne za forum „Niewykluczone, ale na tę chwilę nie planujemy ich wprowadzać”. Administracja zapewnia również, że kierunek w jakim potoczy się całe tło fabularne forum oraz sytuacja w kranie, zależne są jedynie od graczy i ich poczynań.

   Zabawa na Atarashii to nie tylko rozwijanie swoich postaci poprzez aktywną grę fabularną, każdy gracz ma prawo do zakupu przedmiotów za specjalne punkty doświadczenia, nazwane Eterem. Wprowadzone zostały również odznaki. Te ostatnie będą przyznawane za przeróżne osiągnięcia, począwszy od ilości postów, aż po decyzje podejmowane w fabule. Nie stanowią one jednak tylko bezwartościowych błyskotek. Wraz z nimi gracze otrzymają konkretne nagrody jak na przykład dodatkowa ilość punktów eteru, większy mnożnik naliczania, punkty sławy i inne tego typu rzeczy. Nagrody takie będą od graczy dostawać również Mistrzowie. Stworzony został specjalny ranking, dający możliwość wybrania Mistrza Gry, który według użytkowników forum najlepiej prowadzi fabułę, ma najciekawsze pomysły etc.
Pisząc o Atarashii, nie można zapomnieć o warstwie wizualnej, która prezentuje się naprawdę przyjemnie dla oka. Ponadto dostępna jest również część portalowa, na której znajdziecie mnóstwo przydatnych informacji dotyczących zarówno rozgrywki, jak i samego świata. Do tego dochodzi kilka przydatnych, przyjemnych opcji, jak chociażby GGBot, który będzie nas powiadamiał o temacie, w którym pojawił się nowy post, jeśli zasubskrybujemy dział.

   Obecna wersja Atarashii jest o wiele ciekawsza, bardziej przemyślana i dopracowana od swojej poprzedniczki. Jeśli komuś poprzednia odsłona przypadła do gustu – ta spełni wszystkie jego oczekiwania. Jeśli zaś ktoś dawniej się do Atarashii zraził, spokojnie może dać forum jeszcze jedną szansę. Teraz jest najlepsza ku temu okazja.

Nową odsłonę Atarashii znajdziecie pod adresem:

http://www.atarashii.pl/

 

Komentarze (34)

  • Graficznie bardzo ładne, jest mapka, świat przedstawiony nieco nawiązuje do mangi fairy tail, a na pewno robiła to stara odsłona (gdzie grałem, w sumie nadal mam postać), ale nie lubię statystyk, a tym bardziej poziomu uzależnionego od ilości postów, jakieś odznaki - mi to pachnie MMO w formie pisemnej. Daję 3.

  • Nieco przypomina mi to historię Leviathana A.D. 2011, kiedy też przesunięto fabułę o kilka lat do przodu, nastąpiły pewne przetasowania w administracji, a w ostateczności uporządkowywano i usystematyzowano wszelkie zasady gry (co zrobiłem już osobiście).
    Co do jednak do samego artykułu - w Atarashii od razu poraziły mnie jawne plagiaty (nawet administrator jest "Kratosem" (sic!)) i ustępstwa językowe, których osobiście nie jestem w stanie zaakceptować w żadnym autorskim uniwersum fantasy (o ile Atarashii naprawdę jest autorskie, co poddała w wątpliwość Wyrocznia). Zresztą, nazwa na pierwszy rzut oka kojarzy się raczej z forum mangowym bądź jakąś hybrydą mangi z fantasy, ale w to już nie wnikam - zbyt mało mam czasu, aby się w to zagłębiać.

  • Chciałbym dowiedzieć się na czym polega według Ciebie drogi Infi plagiat, który zdaje mi się, zarzucasz Atarashii. Kratos, Kronos, Tyrael, Samael... Kogo to obchodzi? To jest inny świat, nie związany z Leviathanem i rządzi się swoimi prawami. Nie przeszkadzają nam znajome nazwy tak długo jak zachowują odpowiedni klimat. Proszę także o wyjaśnienie: "o ile Atarashii naprawdę jest autorskie, co poddała w wątpliwość Wyrocznia".
    Nie mam co ukrywać więc naprostuję. Świat został wykreowany przez byłego administratora zwanego Therion lub Nect. W zależności gdzie go spotykamy, inaczej jest nazywany (Jeśli to czytasz Ther to wiedz, że odwaliłeś kawał dobrej roboty, dziękuję ^^). Do samego uniwersum mam cholerny sentyment, podobnie jak do nazwy forum. Posiadamy za to kilka nieautorskich rozwiązań zaczerpniętych min. z malowanego człowieka, czy D&D.
    Dawniej, kiedy istniało Atarashii Sekai, posiadaliśmy ścisłe rozwiązania z mangi Fairy Tail. To by się zgadzało - dawniej.

    W prawdzie to paskudne o czym pomyślałem, jednak jestem osobą szczerą i dociekliwą przez co zapytam i proszę nie uznaj tego za jakikolwiek atak, czy odgryzanie się, bo nie tego jest mój cel, a zwykła ciekawość.
    Czy Twój komentarz odnośnie tego artykułu to jakiś słowny atak na Atarashii? Rozumiem, że Leviathan jest jednym z najlepszych PBF'ów fantasy na polskiej scenie o ile nie najlepszym. Nigdy nie wnikałem, ale mam wrażenie jakbyś próbował podburzyć nasze forum. Atarashii to raczkujące dziecko, które ma służyć wspólnej zabawie, bo po to robimy tego PBF'a. "Dla zabawy" i staramy się pomagać mu jak to tylko jest możliwe. Nie jesteśmy idealni, ale nic nie jest idealne i do osiągnięcia perfekcji wymagana jest kupa czasu. Mamy wielkie chęci i choćby było nas 5 na forum, będziemy je ciągnęli przed siebie, bo nasz świat jest tego warty. Nie wpinam swojego noska w levka od dawien dawna, bo po co? Życzę mu jedynie rozwoju, bo z tego co mi wiadomo również jest to niezwykły świat i należy go nieprzerwanie rozwijać. Jednak wolałbym, żeby nie było to po trupach. Bo tego nikomu nie życzę. Mam nadzieję, że się mylę, a Twoje rozważania na temat Atarashii nie były i nie są żadnym słownym atakiem, czy zaczepką, bo to by było wyjątkowo hmmm... Niemiłe? ;)
    Wiem jednak, że nasze fora posiadają takie same rozwiązania co do kart postaci. Mam nadzieję, że nie jest to dla Ciebie plagiat? ;)
    _____________
    A tak jeszcze kwestią Wyroczni. Statystyk? Jedyna statystyka to mana określająca nasze możliwości bojowe. Limity i inne takie. Nie każdemu musi się to podobać, stąd nikogo nie zmuszamy do zabawy u nas. Znam tylko dwa inne, dobre, a nawet lepsze PBFy fantasy, na których nie ma statystyk: Leviathan i Herbia. Jeśli szukasz czegoś bez jakiejkolwiek (nawet najmniejszej) statystyki to tam powinnaś zmierzać. ;)


    Pozdrawiam,
    Kratos

  • Znam tylko dwa inne, dobre, a nawet lepsze PBFy fantasy, na których nie ma statystyk: Leviathan i Herbia. Jeśli szukasz czegoś bez jakiejkolwiek (nawet najmniejszej) statystyki to tam powinnaś zmierzać. ;)

    Akurat na Herbii to trochę statystyk mamy :P (choć pełnią one raczej pomocniczą funkcję, bo gra w głównej mierze jest oparta na storytellingu) - to tak w ramach sprostowania.

    No a PBF-owi Atarashii życzę oczywiście przy okazji wszystkiego najlepszego. Nie wczytywałam się jeszcze za mocno w Wasze forum, ale muszę powiedzieć, że graficznie prezentuje się całkiem ładnie (te ozdobne inicjały na początku każdego ogłoszenia - jak w starej książce z baśniami ;)

  • O ile Atarashii naprawdę jest autorskie, co poddała w wątpliwość Wyrocznia

    Nie rozumiem mentalności graczy z Leviatana. Wszyscy użytkownicy forum, których spotkałem, uważają siebie za jakieś istoty wyższe i swoje forum traktują podobnie. Liczy się tylko kult wielkiej istoty Lewiatana, a wszystko inne jest tandetne (czyt. nie jest to jakość porównywalna do Twojego pbfa) i nie ma opłacanego hosta, na którego zrzucają się wszyscy użytkownicy... Szkoda, że Kult dotknął również forum Atarashii.
    Na AS nie gram, a tym bardziej nie adminuje. Wszystko zostawiłem drugiemu współzałożycielowi i niech się dzieje tam wszystko, to już nie moja sprawa... Aczkolwiek dalej czuje się ojcem całego uniwersum i nie widzi mi się, aby ktoś oskarżał mnie o plagiat. Dlatego też drogi Infi, może nawet Infi hipokryto, bo Twój nick również nie jest oryginalnym tworem: z mangą Fairy Tail łączy nas bardzo dużo i nie zaprzeczę naszym korzeniom, owa chińska bajka pozwoliła zebrać team, aby utworzyć Atarashii. Zostawiłem grupy (chociaż nie jeden tu decydowałem) i tu moje "wzorowanie się" zakończyłem. Przy tworzeniu konkretnego forum, odcięliśmy się od przeszłości. Zaś jeżeli chodzi o Wyrocznie, to w jego wypowiedzi nie ma żadnego sensownego argumentu dlaczego świat przedstawiony zieje FT.
    Było kilku "innych' użytkowników, którzy tylko zobaczyli nazwy grup, obecność smoków i nazwę forum, co od razu zaowocowało okrzyknięciem nas forum FT. Niestety nikt z nich nie ma racji, ani sam Ty, który bez żadnych dowodów i wgłębiania się w sprawę, ma czelność mówić o nieautorskim świecie. Fabuła, Medeis, władza świata AS, lokacje, pochodzenie smoków i same smocze bóstwa, to praca oraz pomysły niezwiązane w żaden sposób z tą mangą. Jeżeli podasz mi jakiekolwiek dowody zżynania rzeczy z FT przeze mnie, to chętnie przyznam Ci raję. A tymczasem traktuje wszystko jako bezpodstawne oszczerstwa i konfabulacje.

    Ps. Smutno mi z tego powodu, że nazwa w języku japońskim skazuje na forum mangowe.

  • Sam wskazujesz, że wasze forum łączy z Fairy Tail bardzo dużo, a później wytykasz mi, że w mojej wypowiedzi nie ma sensownego argumentu. Loogika...powiedzmy, że sam żeś mnie wyręczył, choć gdybym chciał to i bym to uczynił. Po prostu jako był gracz dzielę się swoją opinią. To że się tobie nie podoba...no trudno.

  • Powinieneś nauczyć się czytać. Nas łączy dużo z mangą Fairy Tail, a nie forum. To dwie różne rzeczy, jeżeli weźmiemy pod uwage, że niektórzy mają jeszcze życie prywatne. A co Twojej pierwszej wypowiedzi, to nadal jest inwalidą i taka opinia niczym niepoparta jest nic niewarta.

  • z mangą Fairy Tail łączy nas bardzo dużo i nie zaprzeczę naszym korzeniom, owa chińska bajka pozwoliła zebrać team, aby utworzyć Atarashii.


    Łączyło*, nie dodam tutaj nic więcej bo nie ma to sensu. Podkreślenie wystarcza.

    Po prostu jako był gracz dzielę się swoją opinią.


    Jako były gracz, który nie czarujmy się, nie ma bladego pojęcia o obecnym Atarashii, sugerujesz się tym co było. Żeby wystawić opinię, trzeba mieć konkretną wiedzę na temat, którego się podejmujemy. Ty jej nie masz droga Wyrocznio, stąd Twe słowa są puste. A przynajmniej nie dotykają obecnego forum.
    Nie zaprzeczę, że jeśli ktoś zna bardzo wnikliwie wspomniane gdzieś tam wyżej fairy tail to może w dwóch, góra trzech miejscach mieć skojarzenie, z owym tytułem.

  • To że wam moja opinia nie pasuje, trudno. Nie każdy będzie was zachwalał. Ode mnie macie 3, ale coś widzę, że reagujecie jak paranoicy. Ledwo coś się złego o was powie, to zaraz zmasowany kontratak. Spokojnie. To tylko internet.

  • Mylisz się, po prostu zaprzeczam nieprawdzie, bowiem Twoja opinia jest wyciągnięta z nosa jak widzę, a to może wprowadzić w błąd innych. Nie napisałbym nic, gdyby w tym co mówisz było choć odrobinę prawdy.

  • Twoja prawda jest najtowjsza, oh, tak, masz rację. No cóż. Zapewne przyszli gracze sami przeczytają tę wymianę zdań i sami ocenią, czy warto się pakować. Nie wypowiedziałem się ani ofensywnie, ani obraźliwie, a wy tu mi zarzucacie kłamstwa, etc. 3 to dla was za mało? Od razu 5 byście chcieli, heh, nie ma tak szybko. Trzeba nieco popracować i dopracować świat, a także realia, bo nie możecie się nawet określić. Boli was obiektywizm. Przykro mi.

    Pozdrawiam, Wyrocznia.

  • Wszyscy cisną po fabule, ja rzucę się z zębami na mechanikę.

    Największa siła waszego forum jest jednocześnie jego największą słabością, wiecie? Te wszystkie mechaniczne cudeńka pokroju levelów, punktów many czy itemshopu (o którym za chwilę) co prawda są imponujące i niespotykane na innych forach ale przykład mnie odstraszyły. Dopadnie was w końcu syndrom Eve Online, w które nowi ludzie boją się grać gdyż czeka ich długa droga do bycia użytecznymi w jakimkolwiek sensie. Kiedy kończy się PBF a zaczyna gra przeglądarkowa, powinniście zadać sobie to pytanie. Tak czytam sobie i czytam o tym całym "Eterze" na waszym forum i tym, że można go zdobywać np. za toplisty. Promowanie forum ma wpływ na fabułę, następne mikropłatności? Nie, nie i jeszcze raz nie.

    A tak żeby podtrzymać stereotyp zarozumiałego Lewiatańczyka, ta mapka wygląda znajomo. ;)

  • To jeszcze nic! Chcesz prawdziwej mechaniki? Polecam Cytadelę, 25 stron A4 o mechanice w pdfie do ściągnięcia :D

  • Nie wiem jak sprawa wygląda na Cytadeli, bo dawno nie patrzyłem, ale czy taki moloch nie odstrasza nowych? Jak mam pomyśleć, że muszę się z czymś takim zaznajamiać to mówię "dziękuję". Nie wiem czy jest sens robić na PDF mechanikę rodem z gry fabularnej, gdzie każdy szczegół traktuje się jak świętość, ale wiem, że są tacy, którzy to lubią i ok.

  • Tak czytam sobie i czytam o tym całym "Eterze" na waszym forum i tym, że można go zdobywać np. za toplisty. Promowanie forum ma wpływ na fabułę, następne mikropłatności?


    Aż z wrażenia zawiesiłem swój wzrok na powyższym cytacie. Klikanie w toplisty nie ma wpływu na rozwój fabuły.
    Mikropłatności? To żart?

  • MMO z ittem shopem. Najs.

  • Na bogów!

    Wybaczcie, ale w inny sposób nie mogłem zacząć swojego komentarza. Ja wiem, że niestosowanie ogólnie przyjętej w Internecie (również na VL) zasady sypania przed wszystkimi kwiatów i wypisywania pod ich adresami wyłącznie pochlebstw jest "nieco" w dzisiejszych czasach kontrowersyjne, ale nigdy nie spodziewałbym się takiej reakcji! Podyskutować można, ale obrażanie innych ludzi tylko dlatego, że wyrazili swoją opinię co do artykułu (nie - forum!) to w mej opinii gruba przesada.
    Jako że to przez te kilka zdań, jakie wyszły spod moich palców, rozpętała się tutaj istna (kompletnie niepotrzebna) burza czuję się w obowiązku obszernego odniesienia się do wszystkiego, co tutaj względem mojego poprzedniego komentarza napisaliście. Z szacunku dla rozmówców całkowicie pominę argumenty ad personam, jakimi w moją stronę również zdarzyło się Wam uderzyć. Ciekawe tylko, czy gdybym napisał swojego posta anonimowo i nie odnosząc się w nim do Leviathana, również rozpoczęlibyście taką nagonkę, w której niesamowicie niski poziom miejscami nie jestem w stanie uwierzyć? Najbardziej merytorycznie wypowiedział się Kratos, bez jego komentarza w tym wątku zapewne machnąłbym na to wszystko ręką. To, co zrobił tutaj miejscami Therion wymyka się moim próbom zrozumienia. Wątek rozmowy Wyroczni z powyżej wymienionymi panami pominę, nie jest to moja sprawa.

    Zatem, drogi Kratosie. Schlebia mi to, że zabezpieczasz sobie tyły i od razu zaznaczasz, że Twoja wypowiedź nie jest żadnym atakiem na moją osobę czy prowadzone przeze mnie forum. Nie było to jednak potrzebne. Ja tego nie robię i po nikim tego nie oczekuję. Moje podejście nie jest jednostronne - formułuję swoje opinie nie owijając ich w bawełnę i tego samego chcę po wszystkich, którzy będą chcieli ze mną na odpowiednim poziomie porozmawiać. Zapewniam, że radziłem sobie już nie tylko z takimi wypowiedziami, a Twoja nie była nawet zbyt ostra. Zdaję sobie sprawę z tego, że sama moja retoryka budzi wrogość.
    Widzę jednakże, że pewne użyte przeze mnie skróty myślowe mogły się okazać nieco zbyt skomplikowane, więc spieszę z wyjaśnieniem, o które prosiłeś:

    Jak napisałem, na Atarashii nawet nie zajrzałem. Skomentowałem artykuł, w którym zawarto pewne informacje o forum oraz odniosłem się do tego, co pisała Wyrocznia. W bezpośredni sposób zasugerowała ona, że forum może opierać się na pewnych założeniach Fairy Tail, ale ja się od formułowania podobnych opinii powstrzymałem (wyrażenie "o ile" w dość jasny sposób wyraża przypuszczenie). Po prawdzie nie wiedziałem wówczas, czy to, o czym pisała, jest prawdą, czy też nią nie jest, dlatego ani nie przychyliłem się do jej opinii ani też jej nie zanegowałem. Dobrze, że zostało to wyjaśnione, dzięki czemu wyprowadziłeś ewentualnych czytelników tych komentarzy z błędu, w jaki wprowadzić ich mogła Wyrocznia.

    Co do pomówień o jakiejś nagonce, próbie utopienia raczkującego forum, szmerów-bajerów z rodzaju "Infi formułuje zaczepki" - samo dementowanie ich jest dla mnie swoistą potwarzą, ale, niechaj Ci będzie:

    Jako quasi-językoznawca z wykształcenia, jestem wybitnie wyczulony na wszelkiego typu "zapożyczenia" z naszego świata w światach fantasy, i, jak pisałem, osobiście nie akceptuję ich. Tekst mojego autorstwa, do którego linkowałem, nie odnosi się wszak tylko do Leviathana, ale do ogółu uniwersów fantasy i jest w mojej opinii na tyle obiektywny, że ma zastosowanie nie tylko dla Atarashii, ale też np. dla Śródziemia czy innego Warmłotka. Zwykle nie komentuję tego typu spraw, ale niewiele jest na scenie PBF-owej for stricte fantasy, więc zdecydowałem się tę zasadę złamać. Nawet bez zaglądania na Atarashii widzę nicki będące kopią imion istniejących w naszym świecie, angielskie zlepki, japońskie słowa...
    Z racji, że, jak pisałem, jestem pod tym względem dość wymagający, po samym przeczytaniu powyższego artykułu zrezygnowałem nawet z odwiedzenia Waszego forum. Nie wiem, czy w ogóle istnieją podobni gracze PBF-ów, wyraziłem tylko swoją opinię - mnie takie coś odstrasza i budzi myśli o braku profesjonalizmu osób prowadzących takie forum. Nie chciałbym się powtarzać, więc zapraszam do wspomnianego tekstu, który niniejszym ponownie linkuję. Wypowiedziałem się tam dość obszernie na temat plagiatów i kwestii językowych. Bardzo mile widziane są pod nim dowolnej treści komentarze, tutaj wolałbym o nim nie rozmawiać, bo komentujemy przecież artykuł o Atarashii, a nie moje wypociny.

    Oczywiście (i piszę to głównie dla Theriona) powiem od razu, że zdecydowanie nie uznaję się za administratora perfekcyjnego, czy choćby lepszego od jakiegokolwiek innego. Nawet Was, ludzie, nie znam. Formułowane przeze mnie opinie, jeżeli nie zaznaczę inaczej, nie mają związku z tym, co robię na Leviathanie. Opinia taka, szczególnie formułowana w ten sposób, bez żadnego logicznego poparcia i dowodów jest szczególnie krzywdząca dla całej społeczności mojego forum. Rozumiem jednak, że wszędzie zdarzają się czarne owce i dlatego zupełnie się od tych podłych kalumnii odciąłem. Poprzedni administrator mojego forum też nie był zbyt rozgarniętym i poukładanym człowiekiem, a mimo tego szanuję go tak, jak Ty, Kratosie, Theriona.

    PS: Przepraszam administrację VL za to, że zrobiłem Wam tutaj przypadkowo taki syf. Nie było to moją intencją i prawdopodobnie, tak jak robiłem to wcześniej, odpuszczę sobie dalsze próby komentowania artykułów, o ile opinie przekazywane przeze mnie nie będą całkowicie pozytywne. Nie pomyślałem, że taki mały komentarzyk (do którego zamieszczę wyjaśniającą go dokumentację) będzie w stanie wywołać reakcję kogokolwiek z bywalców portalu. Mój błąd, przebywam zwykle z ludźmi nieco innego kalibru i za bardzo się do pewnych rzeczy przyzwyczaiłem. Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy spotykam się z tego typu odpowiedziami na Visionie i po części rozumiem, że moje słowa mogą się wydać ze wszech miar negatywne, ofensywne czy zwyczajnie chamskie. Apeluję na przyszłość o zdrowy rozsądek i interpretowanie moich wypowiedzi z zastosowaniem bramek logicznych, a nie emocjonalnych.

  • Cóż za bezsensowna wrzawa zrobiła się pod moją nieobecność. W każdym razie... Wybacz Infi, ale nasze poglądy są różne. Szanuję Twoje stanowisko odnośnie światka fantasy, ale osobiście wychodzę z trochę innego założenia. Nie nazwę siebie profesjonalistą, wręcz przeciwnie. Uważam się za amatora, który bardzo ceni sobie fantastykę i zabawę nią. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że pragnę modelować świat utworzony przez dawnego administratora. Widzisz... Dla mnie liczy się dobra zabawa i masa niezwykłych przygód. Jeśli ktoś dobrze się bawi pod nickiem "Duriel", czy "Gabriel" - proszę bardzo. Wszak nie psuje to klimatu forum, a osoba ta posiada swoistą satysfakcję z pisania na nim pod właśnie takim, a nie innym nickiem. Nie podchodzę do Atarashii tak profesjonalnie (na pewien sposób) jak Ty do Leviathana, bowiem jak wspomniałem chcę, aby było ono miłym miejscem dla każdego, spragnionego przygód "wędrowca". Nie ważne, czy nazwiesz mnie amatorem, mam swoje osobiste podejście i uważam, że ingerowanie w świat fantasy na sztywno, jest zabójstwem tak pięknego światka. PBF'y mają bawić i łączyć ludzi, a nie dzielić. Stąd chorym dla mnie jest rywalizacja forów, co najlepiej można zaobserwować po pbfach naruto. Być może źle zrozumiałem Twoje intencje uprzednio. W końcu o dość późnej porze przyszło mi się zmagać z czytaniem komentarzy, a jak wspomniałem, należę do osób piekielnie szczerych i dociekliwych, to też naskrobałem w powyższym wpisie słów kilka na temat wątpliwości, które rozwiałeś wydaje mi się nawet dobrze. Co do mojej wypowiedzi, nie była ona "zbyt ostra", bo nie miała nią być. Nie atakuję ludzi słownie, gdyż pokojowy ze mnie człowiek, a my tutaj prowadzimy kulturalną wydaje mi się konwersację. Wszak oboje jesteśmy cywilizowanymi osobnikami, a nie pierwszą lepszą, dziką zwierzyną.
    Jestem pewny, że jako administrator potrafisz też zrozumieć powód, dla którego odpisuję tutaj, mimo mej niechęci. Jeśli ktoś pisze wierutne bzdury, bądź posiada złe informacje, należy to sprostować zgodzisz się ze mną? To tak, gdyby ten tekst był o Leviathanie, a ktoś napisał: "Forum nawiązuje do mangi naruto." - nie mając żadnego pojęcia o stworzonym przez Ciebie uniwersum. Ludzie często sugerują się komentarzami, a nie chciałbym, aby przez takie złe myślenie widzieli nas w innych barwach niż jest rzeczywiście. Jak napisałem, jesteśmy raczkującym pbfem i rozwijamy się. Nie mamy wszystkiego, gracze sami piszą czego brakuje i co chcą, a my to zapewniamy w miarę posiadanych możliwości.

    Napomnę jeszcze o dodanym przez Ciebie odnośniku, iż chciałbym przeczytać, ale niestety nie mogę.
    ______________

    Ktoś tam wyżej napisał na temat mechaniki, więc odpowiem w tym komentarzu, bowiem nie mam najzwyczajniej siły latać od wpisu, do wpisu.
    Nikogo, ale to nikogo nie zmuszamy do zabawy u nas, jeśli się komuś coś nie podoba. Po co się męczyć? Wspomniałem wyżej, że PBF winien dostarczać rozrywki i być przyjemnym miejscem do pożytkowania własnego czasu. Stąd zaproponowałem i dalej proponuję spróbować swych sił na innych PBFach fantasy. Każdy ma swoje gusta i tego się trzymajmy. Swoją drogą, w kręgu forów "play by" powinna być jakaś różnorodność nie tylko pod względem mechanicznym, ale też fabularnym. Nie mogę się zgodzić, że zjemy zęby na naszej mechanice, bo na taką opinię jest zbyt wcześnie. Przemyśleliśmy jej działanie i została sprawdzona w dużej mierze na poprzedniej odsłonie Atarashii, gdzie radziła sobie bardzo dobrze.

    I także słowem do Wyroczni. Nie obraź się, ale nie interesuje mnie twoja ocena forum. Możesz dać nawet 20/5 - nie interesuje mnie to. Każdy ma własne zdanie na temat forum i to jest jego indywidualna sprawa, w którą nie wsadzam swojego nosa.

    Kwestią paru innych komentarzy - nie wypowiem się, bo jest to zbędne i bezproduktywne.

  • Jak najbardziej rozumiem, dlaczego zdecydowałeś się tutaj wypowiedzieć i prawdopodobnie sam bym to zrobił - jak zrobiłem w poprzednim poście, próbując jakoś sprostować dziwne oszczerstwa, z którymi się tutaj spotkałem. Szanuję też to, że masz odmienne zdanie na temat ogólnie pojętych plagiatów i zapożyczeń językowych na forach fantasy i jesteś w stanie pójść na tak daleko idące ustępstwa wobec dyktowanych czystą logiką zasad na rzecz rozluźnienia atmosfery na forum i uzyskania większej ilości graczy, która bawić się będzie w raczej bezstresowym środowisku. Ja nie byłem do tego zdolny, ponieważ formułowanie zasad forum przeciwnych moim osobistym poglądom sprawiłoby, że nie byłbym w stanie dłużej go prowadzić. Cieszę się, że przynajmniej na poziomie administratorskim znaleźliśmy tutaj porozumienie. Nie pomyliłem się, obierając Ciebie jako głównego odbiorcę moich słów.
    Z innej beczki: znam trochę Twój "ból", sam bowiem przybyłem na Leviathana, gdy praktycznie już nie funkcjonował, a poprzedni administrator go porzucił. Wielu mówiło mi, żebym się za to nie brał, że lepiej byłoby postawić odrębne, od początku "zdrowe" forum, ale ja wolałem zająć się niespójnym tworem, jakim wówczas był Levek i postarałem się, żeby stanął na nogi w zupełnie nowej odsłonie. Jak zresztą mówiłem na antenie pewnego radyjka - z dawnego forum zostało kilka nazw, postaci, mapa świata oraz... nazwa, która jest jedną z niewielu przeciwnych regulaminowi mojego PBF-a rzeczy, jakie na swoim poletku toleruję.
    Ze swej strony mam nadzieję, że tak jak i mi tak i Tobie uda się pociągnąć swoje forum ku lepszemu. Z szybkiego porównania Twojej osoby z Therionem, wypadasz na zdecydowaną korzyść i nawet po tak krótkiej wymianie zdań stwierdzam, że jesteś odpowiednią osobą na swoim stanowisku. Jako stary wyjadacz "stanowisk kierowniczych" widzę, oczywiście, miejsca, która można byłoby doszlifować, ale - każdy takie miejsca posiada. Zgadzasz się, że temat można chyba uznać za oficjalnie zakończony.

    Sądzę, że zgodzisz się ze mną, iż temat można uznać za zakończony. W obawie o dalsze burze zwijam stąd swój majdan. VL to bardzo ostatnimi czasy niebezpieczne miejsce, nie uważasz?

  • Nie zaprzeczę, że jeśli ktoś zna bardzo wnikliwie wspomniane gdzieś tam wyżej fairy tail to może w dwóch, góra trzech miejscach mieć skojarzenie, z owym tytułem.

    Skojarzenia? Bardzo ładna nazwa na... plagiat. Nie oszukujmy się, nazywajmy rzeczy po imieniu. Oczywiście, żeby nie było, że to kolejny hejt, zamach stanu na nowe forum czy inne bajery, podaję poniżej argumenty. Dodam, że nie trzeba było niczego wnikliwie szukać, ba! Administracja nie pokusiła się nawet o zbyt duże zmiany tych pomysłów, w niektórych przypadkach bardziej się postarali, w innych już nie. Jeśli się po prostu zna Fairy Tail, nie trzeba być wielkim fanem, to one od razu rzucają się w oczy.
    1. Najbardziej rażący z plagiatów, czyli cała klasa/grupa Mędrców. Chociaż szukam czegoś, co by pokazało, że administracja wniosła coś swojego to niestety, jak na razie nic nie znalazłem. Dosłownie prawie wszystko została skopiowane, niby kilka drobiazgów usunięto np. chorobę lokomocyjną, z mangi/anime Fairy Tail, w której owi Mędrcy występowali pod nazwą Zabójców Smoków. Od tego, że magowi ci byli wychowywani przez smoki, mają wyostrzone zmysły, mogą jeść własny żywioł, aż po wszystkie sposoby stania się nim. Dokładnie każdy typ mędrca wystąpił w FT, tylko pod inną nazwą. (Nawet kolejność wymieniania ich, jest taka sama, jak ta zapisana w temacie, heh.)
    2. Mędrcy, chociaż plagiat nie jest tak bardzo dokładny, jak poprzednim razem, to dalej widoczny i trzeba przyznać, że nie razi tak bardzo jak poprzednik, ale dalej jest. Mędrcy, czyli dla fanów FT magowie znani jako Zabójcy Bogów. Magowie, tak jak ci powyżej władają "żywiołami", które mogą zjadać, tyle że ich wersja żywiołów jest czarna. Niby nic wielkiego, a od razu śmierdzi pewną mangą... Tym razem jednak administracja się wysiliła i dodała coś od siebie.
    5. Łowcy, ten cały bajer z magicznymi broniami, trochę śmierdzi ludźmi z Edolas. Może to ja zaczynam mieć jakąś paranoję.
    4. Zbiornik magiczny, też zajeżdża trochę animcami, coś podobnego nawet było w pewnej mandze, w sumie w wielu. Za mało zostało napisane o nim, lecz i tak trochę śmierdzi.
    5. Thoran - czarny smok, zwiastun apokalipsy, śmierci i tak dalej... Przypadkowo! W pewnej japońskim komiksie występuje postać, która podobnie jak on, jest czarnym smokiem, zwiastuje apokalipsę. Przypadek? Wypadałoby wspomnieć, że oba smoki kiedyś były ludźmi.
    6. Smoczy Kamień Duszy, po prostu Smocza Lacirma.

    Mógłbym szukać, węszyć, wykopywać inne tematy, lecz po prostu mi się nie chce. Można by się przyczepić, że to takie niewielkie plagiaciki. Jak dla mnie skopiowanie, chyba w całości, jednej z pięciu grup, z których gracz musi wybrać jest raczej czymś większym, niż "skojarzeniem".

    PS. Nie żeby było, iż tylko hejcę i robię zły PR. Forum samo w sobie ma duży potencjał, panuje przyjazna atmosfera, administracja nie jest zamknięta na uwagi użytkowników, mimo problemów z internetem. Chociaż czytanie na czacie, że administrator ma powoli dość odpisywania na lawinę pytań (Och, Kratos), jest raczej... Szczególnie, że to dopiero początek. ;)

  • 1. Nie sposób zmienić grupy, która istniała wcześniej do takiego stopnia, aby jej znaczenie całkowicie znikło. Jak wspomniałem, jeśli ktoś zna Fairy Tail wnikliwie, tak jak Ty. Czyli nie tylko z nazwy, lecz również odcinków/mangi to zobaczy "Smoczych Zabójców". Tylko, że nasi kochani mędrcy maja zgoła odmienny cel i ich istnienie na forum ma swoje racje bytu. Jednak jeśli idziemy w "plagiat" to trzeba by nazwać całe forum jednym wielkim plagiatem. Pomysły wzorowane na książce Petera Van Bretta, czy Dungeons & Dragons i innych wzorcach, (piekielnie ciekawych) po prostu wymuszają nazwanie całego forum jednym wielkim plagiatem. Idąc tym tropem spotykamy się z plagiatem wszędzie i nie znajdziesz forum bez nawet najmniejszego plagiatu. A to już jest chore założenie. Stąd nie używałbym określenia plagiat, bo można go użyć przy każdym istniejącym forum PBF.
    2. Mistycy?* - Patrz punkt wyżej.
    3*. Prawdę mówiąc Twoja interpretacja z punktu na punkt staje się bardziej zaskakująca. Nawet ja nie pomyślałem o tym, jako twórca wszystkich grup. Ale jeśli według Twej opinii "śmierdzi ludźmi Edolas" to dobrze? Bo nie wiem jak mam się do tego odnieść?
    4. Chciałbym napisać w tym punkcie coś wielce wyniosłego, o powiewającej fladze na wietrze, ale napiszę - aha. (Szukanie synonimu do mana, potencjał magiczny itp. po prostu samo doprowadziło do pojemnika/zbiornika magicznego)
    5. Nie czytam "japońskich komiksów" wybacz. Jeśli takowy jest gdzieś tam to przepraszam, ale nie zmienię czegoś co zostało wymyślone w drodze zwykłej, spontanicznej dedukcji.
    6. Prawdę mówiąc "smoczy kamień dusz" powstał na bazie pewnej powszechnie znanej gry MMO. I to jest jedyne chyba nawiązanie całego Atarashii do MMO. Jeśli kojarzysz skrót KD w stosunku do magicznych kamieni, to dowiesz się o jakiej grze tutaj piszę.

    Cóż, nie miałbym nic do zadawanych pytań, gdyby nie były pokroju: "Mogę napisać charakter postaci?". Stąd moja (i nie tylko moja) irytacja, ale jestem osobą cierpliwą, więc czasem popsioczę i dalej robię, co mam robić.

  • Gość (Kelan)

    Odnośnik bezpośredni

    Lata mijają, a mnie kwestia "plagiatowania" wciąż niezmiennie bawi. Na scenie PBFowej, gdzie założenia rozgrywki poszczególnych forów są do siebie bardzo zbliżone, a praktycznie każde z nich korzysta z gotowych (ewentualnie zmienionych przez siebie w nieznacznym stopniu) grafik - oskarżenia o plagiat z cyklu "forum X wzoruje się na filmie/książce/anime/czymkolwiek innym", są dla mnie absurdem. Mieliśmy tu już osobę, które rzucała oskarżeniami, że sposób wycięcia desek na forum Y jest taki sam jak na jego stronie. Nie zniżajmy się do tego poziomu dyskusji.

    Podobnie jak praktycznie wszyscy wypowiadający się na temat Atarashii - nie jestem graczem na tym forum. Nie przekonałem się z tego powodu na własnej skórze jak działa nowa mechanika i w przeciwieństwie do innych osób, trudno mi ją jednoznacznie ocenić. Ze względu na specyfikę nagród i eteru, można je odbierać na różne sposoby i tak naprawdę jedynie od sposobu wykorzystania go przez administrację zależy powodzenie pomysłu. A sama idea nie jest pozbawiona sensu i ma szansę zadziałać. Skoro nie ma to ogromnego wpływu na fabułę, umiejętności postaci etc - dlaczego nie nagradzać aktywnych graczy? Obserwując społeczność PBFową zauważam, że spory jej odsetek przybiera postawę roszczeniową, gdzie wszystko im się należy, ale od siebie nie lubią za bardzo nic dawać. Przykro mi, ale prawdziwy świat tak nie działa, a odpowiednio zaimplementowany system nagród może jedynie zmobilizować do działania, bądź nagrodzić osoby dające od siebie coś więcej. Komentarz Azora można chyba pominąć milczeniem.

    Ostatnia kwestia, niezwiązana już bezpośrednio z Atarashii, ale jako że powyżej została poruszona – jako administrator VL czuję się w obowiązku wyjaśnienia. Nie rozumiem za bardzo Infi powodu, dla którego dwukrotnie podkreślasz fakt, że VL to „bardzo ostatnimi czasy niebezpieczne miejsce” i że „nie pierwszy raz spotykasz się z tego typu odpowiedziami”. Biorąc pod uwagę, że trzy z pięciu swoich postów na portalu umieściłeś w tym temacie (pozostałe dwa w różnych wydaniach Vision News), a wszystkie 4 posty na forum znajdują się w dziale poświęconemu informacjom do VN – nie jestem w stanie znaleźć miejsca, gdzie toczyłeś z kimś dyskusję. Nie rozumiem też jakiej używasz skali porównawczej dla „ostatnio”, gdyż ani Ty, ani żaden użytkownik Leviathana się ponoć regularnie na VL nie pojawia (co de facto w połączeniu z naszym niedopatrzeniem i brakiem osobistego powiadomienia, zaowocowało brakiem udziału w ostatnim konkursie któregokolwiek z Waszych użytkowników).

    Nie zapominajmy, że wspólnie jesteśmy w stanie zrobić więcej niż jako indywidualne jednoski, zawzięcie wpatrujące się jedynie w koniec swojego nosa.

    Ciąg dalszy kwestii Vision Lighthouse pod tym linkiem: http://visionlighthouse.pl/vlforum/viewtopic.php?f=4&t=25&p=7611#p7611

    Komentarz ostatnio edytowany około 6 lat(a) temu przez Gość
  • Gość (Kelan)

    Odnośnik bezpośredni

    Wszelkie posty niezwiązane z forum, któremu poświęcony jest temat, nie zawierające jakiejkolwiek zawartości merytorycznej itd, zostały usnięte.
    Dyskusja dotycząca Vision Lighthouse przeniesiona do osobnego tematu.

  • Co za cenzura. Brak argumentów i postawa jak na Granicy. Fe.

  • Czytać nie umiemy?

    Dyskusja dotycząca Vision Lighthouse przeniesiona do osobnego tematu.

  • Gość (Anonim2)

    Odnośnik bezpośredni

    Sam zapytałeś tutaj o VL a potem przenosisz posty, LOL.
    Poza tym jeden koment dotyczył Atarashii.

  • Gość (Kelan)

    Odnośnik bezpośredni

    Anonim2 (bo trudno się podpisać swoim nickiem) - jak może zauważyłeś większość mojej wypowiedzi dotyczy Atarashii i toczącej się powyżej dyskusji. Skoro powyżej dwukrotnie padały zarzuty pod adresem portalu - również w tym wątku postanowiłem je sprostować. Zarówno temat na forum, jak i powyższa wypowiedź zawierają do siebie odnośniki.

    Kolejne wklejane tu wypowiedzi nie związane z tematem będą usuwane. Zgodnie z zapowiedzia - wszystkie posty nie dotyczace forum Atarashii beda usuwane. Jesli ktos ma jakies zastrzezenia, badz uwagi - zapraszam do stosownego dzialu na forum.

    Komentarz ostatnio edytowany około 6 lat(a) temu przez Gość
  • Czy się mylę i widzę concept arty z gw2 :D

  • Czemu akurat z GW2? :) W sensie nie grałem nigdy w gw2 więc jestem ciekawy. :D

  • http://www.kekaiart.com/guild-wars-2.html Sądzę, że o to właśnie chodziło ;)

  • Gość (Wyrocznia)

    Odnośnik bezpośredni

    Musze przyznać, że ostatnie zmiany zmieniły forum na duży plus i moją ostatnią ocenę 3 podnoszę do ładnej 4. Dodany cennik oraz inne udogodnienia, jak i rozbudowanie mechaniki wyłaniają ładny obraz porządnego forum z własną stronę, co także świadczy o zaangażowaniu administracji w stronę. Chyba powrócę, bo wakacje się zbliżają i będzie dużo wolnego czasu.
    Pozdrawiam, Wyrocznia.

  • Gość (Solaris)

    Odnośnik bezpośredni

    Forum fajne. Bardzo mili, wyluzowani gracze, nie jak na niektórych, gdzie ciągle ktoś ma bule tyłka o, nie wiem, pojemność słoika w ekwipunku (WTF), realia świata są mocno wymieszane i niejednoznaczne, co mnie się podoba, bo to w końcu fantasy. Teoretycznie jest to średniowiecze, lecz widać dużą otwartość świata, np: mamy kawiarnie, niby nic, ale gdyby patrzeć historycznie to w średniowieczu nie było kawiarni jako miejsc spotkań i relaksu, to "wynalazek" nowożytny. Ilość graczy ciągle rośnie, aktywni mistrzowie gry, odpisy pojawiają się raczej regularnie. Graficznie cudeńko, jedno z ładniejszych forum jeżeli o to chodzi. Mechanika także ciekawa. Są poziomy, doświadczenie, etc ale to jedyne co jest "statystyczne", reszta opiera się na opisach. Jest jeszcze wiele niedoróbek IMO natury rozwinięcia historii świata przedstawionego i pewnych elementów, lecz to nie szkodzi, by nie zagrać. Naprawdę polecam.

    Solaris

  • Gość (Mouse)

    Odnośnik bezpośredni

    Jak się pomylisz przy wpisywaniu adresu VL w wyszukiwarkę i wpiszesz "visionlighthouse.pl" to przenosi automatycznie na atarashii. Sprytne XD

  • Gość (Mała)

    Odnośnik bezpośredni

    Sprytne ale mało etyczne xD

Dodaj komentarz