Historia budowy miast

 

   W grach forumowych nie zawsze mamy do czynienia z wielkim światem wyjętym żywcem z takich książek, jak Gra o Tron albo Władca Pierścieni. Gra czasami ogranicza się do jednego miasta i może paru mniejszych miejscowości. Mniejszy problem, jeśli dane miasto już istnieje. Możemy pobrać plan miasta, obrobić tak, żeby był przystępny dla każdego użytkownika naszego forum. To jednak ma zastosowanie tylko do miast współcześnie istniejących. Co jednak, jeśli musimy stworzyć miasto od podstaw, w jakimś obcym czasie i miejscu? Warto byłoby się przyjrzeć żywym przykładom, pozostałościom, bo ich jest multum. W tym krótkim opracowaniu postanowiłem zebrać te najciekawsze.

KRETA
   Mit o Minosie i Minotaurze znam od podstawówki, o wykopaliskach Arthura Evansa dowiedziałem się w liceum, jednak dopiero na studiach zrozumiałem ponadczasowe znaczenie Knossos. W pewnym sensie przypomina rajski ogród, wielki zespół budynków położony u stóp góry Idy, doskonale wpisuje się w tamtejszy krajobraz. Niezwykłe jest to, że nie posiada murów obronnych, które były często ogromnym wydatkiem i ograniczały rozwój miasta, powrót do tej tendencji trwał około trzech tysięcy lat, gdy od początku XVIII wieku mury miejskie powoli zaczęły tracić swoje znaczenie militarne.
   Pałać, który odkopał Evans położony był na wzgórzu, usytuowany zależnie od stron świata, czyli orientowany. Oznacza to, że rozmieszczenie pomieszczeń pałacowych podporządkowane było padaniu promieni słonecznych. W końcu w sypialni potrzebujemy mniej światła, niż w pracowni. Całość skupiała się wokół dziedzińca, który miał długość ponad 70 metrów. Od strony zachodniej przylegały do niego pomieszczenia kultowe oraz sale służące do audiencji, w południowo-wschodniej części budynku znajdowały się apartamenty królewskie, a północny wschód zarezerwowany był na magazyny i warsztaty rzemieślnicze. Rozmieszczenie to nie było przypadkowe. Kreteńczycy stosowali je w innych miastach takich jak: Gurnia, Malia i Fajstos, oczywiście musiał znaleźć się jeden wyjątek, było to Zakro. Wokół pałacu można było znaleźć także inne mniejsze rezydencje, należące do wyższych urzędników państwowych. Była to rozwinięta cywilizacja. W ruinach pałacu znaleziono nie tylko ozdobne sale, ale także praktyczne urządzenia, jak łazienki i wodociągi. Czasami zdaje mi się, że pałacowi w Knossos nie daleko do współczesnych założeń architektonicznych, posiada rzeźbioną bryłę budynku blisko współistniejącą z zielenią. Moim zdaniem wizualizacje pałacu są łudząco podobne do Domu nad Wodospadem Franka Lloyda Wrighta. Czy trzy tysiące lat to tak daleko do współczesności?

hbm1

MYKENY
   Zdecydowanie mój faworyt, jeśli chodzi o starożytne twierdze. Mury, które stały ponad dwa tysiące lat i miasto, które swoją kulturą promieniowało na cały Peloponez. Zamek umieszczony na wzgórzu pomiędzy dwiema górami, Elias na północy i Zara na południu, strzegł drogi prowadzącej z Zatoki Nauplińskiej. Założycielem miał być mityczny Perseusz, pisze o tym pisarz i geograf Pauzaniasz, ten sam, który powtarza ludową opowieść o tym, jakoby mury Myken wznoszone były ręką cyklopów. Był to pas o długości około 900 metrów ułożony z wielkich kamieni. Grubość muru dochodziła do 10 metrów. Do miasta prowadziły cztery bramy: główna nazywana Lwią, północna (tylna) i dwie wypadowe, które prowadziły do cystern, w których przechowywano wodę. Miejsce to musiało być pilnie strzeżone, w końcu to dzięki wodzie obrońcy podczas oblężenia mogli utrzymać się przez całe tygodnie. Centralnym budynkiem oczywiście był pałac władcy, miał dwie kondygnacje i megaron, czyli reprezentacyjne pomieszczenie podparte kolumnami. Przy zachodnim murze mieszkali rzemieślnicy, wcześniej było też tam cmentarzysko, które później przeniesiono, z wiadomych względów, poza granice miasta. Twierdze ostatecznie zburzyli mieszkańcy Argos w 468 r. p.n.e.

hbm2

MILET
   Upadek może zdarzyć się każdemu, taki przypadek spotkał Talesa z Miletu, który wraz ze swoją służką wyszedł obserwować gwiazdy. Wpadł do dołu i tak żarliwie uskarżał się na to, że służka odrzekła: „i ty Talesie nie mogąc dostrzec tego, co jest pod nogami, chciałeś poznać to, co jest na niebie!?". Tales może słusznie wolał się wtedy zajmować niebem, jednak gdyby urodził się sto lat później, miałby się już czym zachwycać. Około roku 510 p.n.e., w mieście Talesa, urodził się człowiek, któremu w niezwykły sposób udało się przekształcić to, po czym stąpali mieszkańcy Miletu. Jednak zanim o nim powiemy, warto nadmienić, że w roku 494 miasto zostało doszczętnie spalone przez Persów. Mieszkańcy musieli stanąć przed trudnym wyzwaniem jego odbudowania. Na szczęście na ich czele staje Hippodamos, który stworzy system przestrzenny, do dziś na jego cześć nazywany Hippodamejskim.
   Założenie sprowadzało się do wyznaczenia miejsca dla najważniejszych instytucji pełniących funkcje polityczne, wojskowe, religijne, handlowe, kultury i oświaty, wyznaczenie zasięgu muru obronnego, a następnie wyprowadzenie siatki równoległych i prostopadłych ulic. Milet leżał na półwyspie i posiadał dwa porty, jeden ukierunkowany militarnie, zwany lwim oraz drugi handlowy, zwany portem teatru. W mieście musiały powstać trzy agory, jedna tuż przy głównej ulicy wyznaczona dla urzędników, otoczona podłużną stoa. Na drugiej agorze odbywały się targi, była więc położona blisko portu. Trzecia agora była najmniejsza, miała odciążyć dwie pozostałe. Blisko głównego rynku można było znaleźć budynek zwany buleuterionem, w którym zbierała się rada miasta oraz świątynie należącą do Apollina. Na zachodzie można było znaleźć gimnazjon i świątynie Ateny. Reszta zabudowy mieściła się na prostokątnej siatce, orientowanej z pewnym odchyleniem. Kwartały podzielone były w równe segmenty, takie same były też szerokości ulic, jedynie główne arterie były większe od pozostałych. Był to niejako wstęp do renesansowych miast idealnych, jednak o nich wspomnę później. Milet przechodził pod różne panowania, najpierw pod Aleksandra Macedońskiego, potem Pergamonu i Rzymu. Ostatecznie stracił na znaczeniu, gdy doszło do zamulenia portu. Niejako idea geometryzacji ośrodków miejskich wciąż jest obecna przy projektowaniu miast i raczej pozostanie, podobnie jak twierdzenie Talesa.

hbm3

RZYM
   Jest rok 753 przed Chrystusem, Rzym powoli wznosi swoje mury na Palatynie. Nie są one wysokie, wystarczająco niskie, by Remus je wzgardliwie przeskoczył. Przekroczył wtedy święte granice Pomerium. Romulus albo jeden z jego kompanów, zabił go jako napastnika. Rzymianie jeszcze długo będą wypominać tą bratnią krew, jednak mury Rzymu rosły nadal. Kolebką tego miasta była zasiedlona równina pomiędzy wzgórzami, Palatynem i Kapitolem, potem rozrosła się po siedmiu wzgórzach. Na jednym z nich, Kapitolu, szybko wzniesiono zamek i świątynie poświęconą Jowiszowi, Junonie oraz Minerwie, a u ich stóp na osuszonych terenach powstało Forum Romanum. Pierwotnie był to plac miejski, na którym odbywały się targi, w późniejszym czasie stało się centrum politycznym i kultowym Rzymu. Życie publiczne początkowo skupiało się na północnej części placu, na tzw. comitium, obok którego stała curia – ratusz, gdzie odbywały się posiedzenia senatu. Na wschodzie zbudowana została świątynia Westy, dom najwyższego kapłana (Regia Pontificus) i dom Westalek. Biało ubrane kapłanki, które teraz widzimy jako kamienne posągi u stóp Palatynu, wcale nie miały łatwo, przebywały w swoim klasztorze od dzieciństwa i ich głównym zadaniem było pilnowanie świętego ognia. Ich słowo miało moc, aby ułaskawić przestępcę, jednak jeśli pozwoliły ogniu zgasnąć lub złamały ślub dziewictwa zabijano je. Resztę placu otaczały taberny, najstarsze budynki sklepowe, gdzie kupcy obracali swoim towarem. W miarę czasu znikały one z placu, ustępując świątyniom Kastorów, Saturna i Konkordi. Ostateczny kształt forum uformowało wybudowanie czterech bazylik: Porcii, Opimii, Sempronii i Fulvii oraz tabern bankowych (Tabernae Novae Argentariae). Osobny ustęp należy się bazylikom, bo wbrew pozorom nie były to obiekty służące czynnościom religijnym, służyły handlowi. Były halami, w których kupcy mogli wystawiać swoje towary oraz rozwiązywać wszystkie konflikty prawne. Za czasów panowania Cezara zaczęto wyburzać zabudowę po to, by uporządkować plac m.in. w miejscu bazyliki Fulvia postawiono bazylikę Aemilię, bazylika Julia (rzymski sąd cywilny) zajęła miejsce ostatnich sklepów i bazyliki Semproni, odbudowano również starą kurię. Jednak największa rozbudowa Rzymu przypadała na czasy cesarstwa. W północno-wschodniej części Forum Romanum zaczęto budować fora cesarskie: Cezara, Augusta, Wespezjana, Nervy i Trajana. Były one dość rozległe, pełne wielkich placów otoczonych kolumnadami, gdzie można było znaleźć świątynie, biblioteki czy nawet muzeum. Musiały być też miejsca, które odciążą główny plac w Rzymie, były to forum Boarium, Piscarium, Suarium, Vinarium i Holitorium, które dedykowano różnym dobrom, a niektóre pełniły nawet funkcje portu. Rzym ostatecznie ugiął się, przyczyn było wiele, jednak to miasto tysiąc lat później wciąż istniało na mapie i jest tak do dziś.

hbm4

TIMGAD
   Dewiza rządów Trajana brzmiała: „Chce być takim cesarzem dla obywateli, jakiego chciałbym mieć cesarza będąc obywatelem”. Marcus Ulpiusa Traianus, bo tak brzmiało jego oficjalne miano, wywiązał się z niej znakomicie. Cesarz budował, walczył, wyróżniał się poczuciem sprawiedliwości i zdrowym rozsądkiem. Mało która prowincja nie zawdzięcza czegoś Trajanowi. Był typem żołnierza, lubił walczyć, jego sukcesy militarne były największe zaraz po Oktawianie Auguście. Walczył z Dakami, Partami, założył wiele miast, między innymi Nijmegen, Xanten i Timgad. Wszystkie wcześniej były obozami rzymskimi, a temu ostatniemu przyjrzymy się bliżej. Podczas podbojów obóz taki musiał być schematyczny i prosty, po to, by żołnierze mogli się w łatwy sposób w nim się odnaleźć. Zarys rzymskiego Castrum oparty był na planie kwadratu, miał cztery bramy, z czego dwie przeciwległe były połączone szerokimi ulicami. Ze wschodu na zachód prowadził Decumanus, z północy na południe prowadziło Cardo. Podobną budowę odnajdziemy w Timgadzie. Był to obóz warowny III legii, zbudowany na polecenie Trajana. Miasto założone było również na planie kwadratu i podzielone prostopadłymi ulicami. Krzyż najważniejszych ulic w mieście nie był pełny, Cardo po stronie zachodniej kończyło się na forum, za którym można było znaleźć świątynie i teatr oraz Małe Termy. Na północy znajdowała się biblioteka i słynne Wielkie Termy. Dla Rzymian, były one miejscem wypoczynku i spotkań towarzyskich. Samo miasto po wybudowaniu musiało wyglądać bardzo dobrze, jednak problem, z jakim musiało się borykać, był dalszy rozwój. Budowniczowie nie przewidzieli żadnego planu dla rozwijającej się części miasta, dlatego późniejsza zabudowa była bardzo chaotyczna. Nowa oś, którą wyznaczono, zmieniła kierunek w stosunku ulic miasta. Największe budynki publiczne zamiast powstawać w centrum, rozrzucone były na obrzeżach miasta, zresztą w orientacji bardzo odmiennej od pierwotnych założeń budowniczych. Były to te same problemy, z jakim później zetknęli się projektanci miast idealnych.

hbm5

Chromy

Bibliografia:
Zygmunt Kubiak: Mitologia Greków i Rzymian
Wacław Ostrowski: Wprowadzenie do historii budowy miast, ludzie i środowisko
Aleksander Krawczuk: Poczet Cesarzy Rzymskich
Tadeusz Wróbel: Zarys historii budowy miast

 

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (2)

Dodaj komentarz