riverdalehighschool recenzja

Szkolne fora szczególną popularnością cieszą się w konwencji mangowej. Całkiem sporo tytułów anime nawiązuje właśnie do perypetii uczniów i uczennic, więc szkoła staje się takim miejscem, które stosunkowo łatwo odwzorować i spotyka się to zazwyczaj z bardzo dobrym przyjęciem. Dlatego właśnie postanowiłam rzucić okiem na Riverdale High School. Niby szkolne forum, niby całkiem przyjemnie wygląda, a jak się prezentuje od środka?

Rzecz się dzieje w Kanadzie, a dokładniej mówiąc w Vancouver, gdzie funkcjonują dwie szkolne placówki: Riverdale i Hudson's Bay. Ta pierwsza to typowa instytucja dla bajecznie bogatych, zaś ta druga skupia tzw. trudną młodzież. Niestety Hudson's Bay traci swoje dofinansowanie od państwa i jedyną możliwością dalszego kształcenia podopiecznych jest połączenie tych dwóch, wydawać by się mogło przeciwstawnych placówek, w jedną. Co z tego wyjdzie? Ano właśnie odpowiedź mamy poznać na fabule. Standardowy podział grup odzwierciedla podział klas, a tym samym i wiek uczniów. Całkiem zwięźle przedstawiono najważniejsze informacje dla szkolnych wychowanków, nauczycieli oraz mieszkańców. Bardzo dobrze, że określono minimalny wiek zarówno nauczyciela i dyrektora, dzięki czemu nie spotkamy tu dwudziestoletnich pedagogów, jednocześnie zaznaczono również, że wykonywanie wszelkich nielegalnych profesji wiąże się z automatyczną zgodą na pobyt w więzieniu bądź poprawczaku. Oczywiście nie mogło się obyć bez nawiązania do uczniów stypendialnych, czyli tych pochodzących z uboższych warstw społecznych, którzy dzięki bardzo wysokim ocenom są w stanie uczęszczać do Riverdale i jest to rozpisane całkiem sensownie. Mamy tu również rangi odnoszące się zarówno do funkcji pełnionych na szkolnym podwórku, jak i pewnej strony osobowości postaci oraz tytuły będące swoistymi podrangami. Niektóre z tytułów są dostępne już na starcie (5 najbogatszych), a o inne trzeba się bardziej postarać. Wywyższona została rola Prefekta, czyli stróża porządku i reputacji szkoły. Taka osoba ma nie tylko specjalne przywileje, ale również pewne obowiązki. Całkiem niedawno wprowadzono do użytku tzw. Umiejętności. W trakcie gry za określone działania zdobywa się Punkty Umiejętności, za które można wykupywać zdolności podzielone na kategorie podstawową, zaawansowaną i mistrzowską, a także na klubowe, psychiczne i fizyczne. Dzięki temu (przynajmniej w teorii) można rozwijać swoją postać. Na forum można także zakładać własne kluby, nie brakuje także tematów ze wszelkimi spisami.

Regulamin to zbiór podstawowych zasad obowiązujących na forum (co ciekawe całkiem sporo miejsca poświęcono rozgrywaniu wątków erotycznych), przy czym w trakcie gry dozwolona jest bilokacja. Ważniejszy jest jednak obowiązek rozegrania jednej rozgrywki na dwa miesiące powiązanej z jakimś klubem, do którego postać przynależy, co zapewne ma sprawić, by te szkolne kółka i zrzeszenia nie istniały tylko teoretycznie. Niestety, dostęp do kart postaci jest zablokowany z punktu widzenia gościa. Jeśli administracja tak bardzo chce chronić prywatność prezentacji bohaterów na forum, mogłaby chociaż udostępnić dla gości wzór karty postaci, ponieważ niektórzy wolą pisać KP przed rejestracją. Nie brakuje tu wszelkiego rodzaju dodatków, jak miejsce na relacje, telefony, poszukiwania czy indywidualne spisy umiejętności. Swój dział mają także tzw. Dzienniki, jednak nawet nie wiadomo do czego one służą ponieważ świecą pustkami. Wątpliwy sens ma w przypadku Riverdale występowanie Informatorów. Wymagane jest zezwolenie na właściwie wszystko w tym wydawać by się mogło tak błahe sprawy jak krótka odsiadka na posterunku, pobyt w szpitalu, drobne straty materialne czy lekką chorobę. Tym samym administracja sama zaprzecza zasadom jakie mogliśmy poznać w informacjach odnośnie grup na forum, które zakładały realizm i liczenie się z konsekwencjami chociażby wykonywania nielegalnych profesji. Tym bardziej Informatory wydają się tu niepotrzebne biorąc pod uwagę praktyczną stronę fabuły, co przedstawię poniżej.

A właśnie... jak ma się fabuła w praktyce? Wiadomo, że w przypadku szkolnych forów i to bez względu na to czy mangowych, czy nie, nie ma co liczyć na zbyt porywające wątki akcji. Wszystko obraca się wokół motywów obyczajowych i tak też jest tutaj. Riverdale niczym nie przykuwa, niczym nie zaskakuje pod tym względem. Można powiedzieć, że jest to szkoła bez szkoły ponieważ w praktyce brakuje tu typowo szkolnej atmosfery, typowo szkolnych zajęć, typowo szkolnego rygoru. Między kolejnymi grupami nie widać tak naprawdę różnic, traci znaczenie to kto jest niby nauczycielem, a kto jest niby uczniem. Co prawda dopiero niedawno weszły do użytku tzw. Umiejętności, ale nie widać, by miały one jakieś szczególne praktyczne zastosowanie. Większość gry opiera się na krótkich spotkaniach postaci, które prawie nic nie wnoszą. Ktoś na kogoś wpadnie, ktoś kogoś wyminie, ktoś kogoś gdzieś zaprosi i tak następuje wymiana czterech czy pięciu postów i to wszystko. Oprócz tego mamy tu też standardowe rozwijanie relacji między bohaterami oraz wątki erotyczne. Posty zarówno te krótsze, jak i dłuższe, więc co prawda tutaj każdy się odnajdzie pod tym względem, ale gra przebiega jakoś leniwie. Jakby samym użytkownikom się zwyczajnie nie chciało.

Wygląd forum z pewnością można pochwalić. Szata graficzna wykonana jest starannie, wszystkie elementy zdają do siebie całkiem dobrze pasować. Dominuje szarość w kilku odcieniach wypełniona mangowymi obrazkami nawiązującymi do szkolnego klimatu. Nie ma ani przesytu, ani zbyt wielu niedoskonałości. Tabelka z ogłoszeniem chociaż prosta, bardzo dobrze komponuje się z całością, a sama kolorystyka nie jest zbyt ciężka, nie jest też za bardzo ponura. Nawet kolory grup zostały tak stonowane, by nie wyróżniać się zanadto jaskrawo pośród tej szarości.

Riverdale na pewno ładnie wygląda, na pewno skonstruowane jest w miarę sensownie, ale na pewno również brakuje tu czegoś bardzo ważnego. Gra, która toczy się bez pomysłu, bez celu, byle tylko czasem ktoś coś napisał. Można powiedzieć, że to szkoła istniejąca bez szkoły. Wiadomo, że trudno wymagać ekstra fajerwerków po czymś, co ma być po prostu obyczajówką odbywającą się w określonych klimatach, ale przecież można zrobić z tego coś więcej. W obecnej formie jest to trochę mało zadowalający, leniwy twór. Może jednak właśnie to zmotywuje zarówno administrację, jak i graczy do bardziej owocnej pracy nad tym, co tak naprawdę jest ważne.

 

Jass

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (1)

  • Tak zaczynając, chcemy podziękować za dokonanie recenzji o Riverdale. Dzięki niej zdołaliśmy dostrzec parę nieścisłości, jak choćby ten faktyczny absurd Informatorów, który kłócił się z niektórymi założeniami. Z pewnością jakoś to przeredagujemy, choć zapewne zajmie nam to nieco czasu. Próbujemy wprowadzić system, który pozwoli użytkownikom zarówno na prowadzenie luźnych rozgrywek, gdzie nie będą musieli przejmować się faktem, że w każdym momencie do tematu może im wpaść mistrz gry, jak i bardziej rozwiniętych, dla tych którzy lubią zdobywać umiejętności i nieustannie rozwijać swoją postać. W końcu nie każdy chce brać codziennie udział w bójkach i wpada na Riverdale jedynie w weekendy, by nieco się odstresować, a nam zależy by każdy był w miarę możliwości zadowolony i znalazł coś dla siebie. Niemniej jeszcze raz dziękujemy za zwrócenie na to uwagi.

    Zgodnie z zaleceniem udostępniliśmy też dział podań z wzorem karty postaci dla gości, by mieli oni do niego wgląd już przed rejestracją. Jedynie część z zaakceptowanymi kartami nadal pozostanie zablokowana, jako że chcemy zapewnić naszym użytkownikom odpowiednią prywatność.
    Mówiąc już bardziej bezpośrednio, recenzja z pewnością dała swego rodzaju kopa, by uczynić naszą 'szkołę bardziej szkolną' i żywą, choć niewątpliwie potrzeba nam do tego wsparcia użytkowników. Miejmy nadzieję, że zasłużymy sobie w przyszłości na kolejną recenzję i uda nam się wyzbyć podobnych problemów.

Dodaj komentarz