Wishtown

Po świecie, niczym zaraza zaczęła rozprzestrzeniać się tajemnicza mutacja. Powodowała ona zmiany w centralnym układzie nerwowym, wywołujące nietypowe objawy. Według miejskich legend, ludzie dotknięci tą chorobą zyskiwali kontakt z zaświatami, inni twierdzili, że w ten sposób zostali naznaczeni przez samego Szatana, a moce, które zyskali to oznaka klątwy. Co gorsza, ze śpiących umysłów chorych bez udziału ich wiedzy i woli zaczęły wydostawać się potwory. Nazwane Koszmarami bestie rozpoczęły sianie spustoszenie wśród ludzi. Zabijały, pożerały i niszczyły. Mieszkańcy pewnego angielskiego miasteczka postanowili się zjednoczyć w walce przeciw potworom i tym, którzy dali im życie. Małe obywatelskie stowarzyszenie w zatrważającym tempie rozrastało się, aż urosło do rangi ogólnoświatowej organizacji, mającej na celu ochronę ludzi przed wiedźmami – Inkwizycji. Czarownice, obawiające się zagrożenia ze strony ludzi, odsunęły się w cień. Wiele z nich zamieszkało w mrocznych lasach. Jednak ostatnimi czasy pokazuje się ich coraz więcej. Słyszy się także o demonicznym Cyrku wiedźm, porywającym dzieci. Wszystko wskazuje na to, iż czarownice szykują się do odwetu na ludziach. Czy Inkwizycja jest gotowa, by odeprzeć atak?

wishtown.forumpolish.com

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (6)

  • Gość (Znudzony Gracz)

    Odnośnik bezpośredni

    Przysiadając do tego forum miałem pewną wizję. Najpierw przeczytałem opis na Visionie, który wydawał mi się całkiem spoko koncepcją. Skojarzył mi się trochę z forami, na których grałem za dzieciaka więc postanowiłem dać szansę i temu. W końcu steampunk połączony z supernatural i polowaniem na czarownice nie jest taką złą kombinacją, zwłaszcze jeśli lubi się klimaty wiktoriańskie. Wydawało mi się, że nie da się spieprzyć tak świetnej koncepcji, która po prostu była niemalże niewyczerpaną kopalnią potencjału fabularnego. Z początku byłem optymistycznie do tego dziwnego tworu nastawiony. Przeczytałem zarysy fabuły, posprawdzałem KP innych osób i na końcu zabrałem się za kompendium wiedzy. No i trzeba powiedzieć, że im więcej czytałem tym bardziej łapałem się za głowę. Nie był to podziw, a po prostu narastający niepokój i stopniowo docierająca do moich nozdrzy woń niewykorzystanego potencjału oraz leserstwa administracji forum. Nie było tam nic opisanego, a cały zakres technologiczny poszczególnych frakcji był przekazywany słownie na chatboxie. Nigdzie nie było napisane dlaczego danego wynalazku nie ma, a inny jest. Posłużę się tu przykładem telegrafu, który pojawiał się w dziełach steampunkowych, a nie został uwzględniony. Jedyną odpowiedź jaką otrzymałem to "nie ma, bo prądu nie ma". Akcja toczyła się w połowie XIX wieku, a był to czas kiedy telegram już znano lub robiono pierwsze eksperymenty związane z wykorzystaniem energii elektrycznej. Cywilizacja została sztucznie zamknięta jakby naukowcom zabraniano poszukiwania alternatyw dla pary, a przecież wiadomo że tacy ludzie to najczęściej wizjonerzy pragnący usprawnić to co jest. Poza tymi zgrzytami oraz brakami pojawiały się kwiatki pokroju fabularnych nieścisłości. Inkwizycja była ochrzczona mianem "globalnej organizacji", tyle że nigdzie nie było napisane dlaczego władcy pozwalają im się panoszyć i dlaczego nie wywieźli ich na taczkach rozjuszeni ludzie, którym odbierało się krewnych i majątki? Utworzyłem postać przywódczyni tej organizacji, jednak gdy wymagałem od administracji tych informacji, by móc lepiej wczuć się w postać lub po prostu wiedzieć na czym stoję to otrzymywałem albo brak odpowiedzi albo "nie będziemy tego rozpisywać, bo popsujesz mi zabawę". Zacytowana kwestia wyszła wprost od jednej z administratorek forum, która również tak samo argumentowała brak pewnych wynalazków. Jest to o tyle irracjonalne, gdyż nawet w opisie jasno stoi że inkwizycja jest o kilka dekad do przodu technologicznie. Czemu zatem nie wpadli na pomysł szybkiego przesyłu informacji skoro są globalną organizacją? Jak doszli do władzy kto im na to pozwolił? Nigdzie nie jest to opisane i potraktowane po macoszemu. Tak samo kwestia tego, że istnieje cyrk, w którym łapie się Koszmary i przy okazji daje schronienie czarownicom. Dlaczego nie zostali pojmani przez samą inkwizycję i dalej prowadzą swoją działalność? Kolejna luka fabularna, która w żaden sposób nie została doprecyzowana w kompendium NIEwiedzy. Po macoszemu zostały również potraktowane Koszmary - forumowi antagoniści - którym nie przyświeca żaden konkretny cel. Są, by istnieć i nic poza tym. Nawet najgorsze gnioty komiksowe mają jakieś wyjaśnienie czemu istnieje antagonista lub dana postać. Te wymienione to najmniejsze kwiatki, które uważny gracz wyłapie. Najbardziej jednak boli to, że administracja forum w ogóle nie próbuje uczynić rozgrywki lepszą. Z moich informacji wynika, że siedzą na forum już półtora roku jeśli nie dwa lata, a wygląda ono tak samo. Brak jakiegokolwiek postępu, kompletny zastój według relacji niektórych osób, z którymi miałem szansę rozmawiać.
    Jeśli już fabuły się czepiać to również można doczepić łatkę, że jeszcze nic ciekawego i mającego wpływ na świat tam nie zaszło. Jest ogłoszenie o tym, że znikają ludzie jednak absolutnie nikogo to nie interesuje. Pod tym względem forum jest naprawdę płytkie i tragicznie skonstruowane. Wdupizm oraz na siłe wpychanie yuri do uniwersum zupełnie do niego niepasującego. Ciągle słyszałem, że "najważniejsze ma być yuri" i chełpienie się tym, że nie są jak inne szkolne fora. No problem w tym, że tam przynajmniej otoczenie pasowało do tematyki, zaś tutaj jest jak otwieranie słoika dżemu wiertarką. Koncepcja nie dość, że jest zrealizowana nieciekawie i na dłuższą metę nudzi jak cholera. Forum nadające się tylko do bycia Second Lifem tak naprawdę.
    Pomijam też systemowe zgrzyty, które mogą narobić sporo problemów. Chociażby bilokacja, która sprawia że ludzie nie przywiązują uwagi do swoich kont i pisania z kimś, no bo w końcu mogą pisać w 10 wątkach na raz. No problem w tym, że jeśli w wydarzeniu z przeszłości zostanie się oszpeconym a jednocześnie pisze się teraźniejszość, w której nie ma o tym wzmianki to powstaje niejaki konflikt prawda? To tylko luźny przykład, bo podobna sytuacja już się pojawiła parę razy na fabułach. Mistrzowie Gry są tam też z tytułu, a bilokacja na dodatek utrudnia im pracę gdyż ludzie olewają sesję na rzecz innych sesji. Nie ma również żadnego punktu w regulaminie forum, by MG mógł cokolwiek zrobić z takimi graczami (również pominę to, że ten regulamin ma więcej dziur niż Spongebob).
    Czarę goryczy przelało jednak kumoterstwo oraz po prostu kółeczka wzajemnej adoracji, które sięgają samego szczytu tej hierarchii. Trzeba tam iść za stadem baranów, a jeśli wyjdzie się przed szereg to niestety trzeba liczyć się z wykluczeniem.
    Przejdźmy jednak na moment do czarów, bo w końcu tam są czarownice. No nie? Zawiodę was drodzy czytelnicy, ale tam nie ma żadnej magii. Wszystko co nadprzyrodzone istniej z powodu mutacji. Z jakiego powodu opisywane są czary, inkantacje oraz jak powstały inne zjawiska nadprzyrodzone? Tego nie wiadomo i raczej nikt się nie dowie, bo idę o 100 zł że o tym administracja nie pomyślała, a pojawiają się takie kwiatki regularnie w tematach lub KP. Nie jest również wytłumaczone skąd oraz jak inkwizycja wytwarza magiczną broń do walki z czarownicami, ale to tylko kolejna nieścisłość fabularna. Taka tycia tycia, która bardzo utrudnia granie wszelakimi naukowcami na usługach inkwizycji.
    Podsumowując dla TLDR:
    - Strata czasu, jeśli ktoś chce pograć fabularnie i zaznać głębszej fabuły to tu jej nie znajdzie. Charakteryzuje się płycizną rywalizującą z kaczką szpitalną.
    - Forum ma ogromne braki w informacjach kluczowych dla graczy obu stron. Nic się tam nie trzyma kupy.
    - Jeśli ktoś lubi zabójstwo szarych komórek i gwałcenie logiki oraz konsekwencji to zapraszam. Chociaż lepiej wydać na marihuane bo zrobi to samo i w znacznie szybszym tempie.
    - Trudno mówić o jakiejkolwiek administracji forum gdyż ich robota ogranicza się jedynie do sprawdzania KP. Serio nie zauważyłem, by robiły cokolwiek innego.

  • Gość (Niewinny duch)

    Odnośnik bezpośredni

    A więc tak... Piszę sprostowanie, odnoszące się do komentarza Znudzonego, żeby przedstawić to forum w normalnym świetle, a nie z perspektywy poszkodowanego przez świat człowieka.
    Po pierwsze: Faktycznie, forum ma kilka braków. Sporo. Wiele. No dobra, całkiem, CAŁKIEM, dużo. Przez niedogodności czasem ciężko dopasować swoją postać, ale, halo, wszyscy jesteśmy ludźmi, ze wszystkimi da się dogadać. To, że kilka rzeczy jest niejasnych nie znaczy, że kompletnie nikt nie podejmuje pracy nad nimi. Na dodatek nie ma zamkniętej drogi przed pomaganiem administracji, ale trzeba podejść do tego z głową, a nie naprawiać wszystko tyranią.
    Po drugie: Co do ogólnych fabuł... Na pewno nie jest to forum dla zwolenników sztywnych reguł, oczekujących szybkiej akcji, prędkich odpisów i ogólnopojętej regularności. Jest to raczej rodzaj odskoczni od stresowania się fabułami, czy na pewno wyjdzie akceptowalnie, od ustalonych terminów (typu "masz miesiąc na skończenie wątku", czy "masz dwa dni na odpis"). Tutaj każdy podchodzi do tych spraw spokojnie, bez nerwów. Administracja się bynajmniej nie czepia, jeśli ktoś nie odpisuje, przypuśćmy, dwa miesiące. Na luzie.
    Po trzecie: Forum na pewno zaskakuje przyjazną atmosferą. Już od pierwszych dni rozmowy z graczami na chatboxie można poczuć się jak w domu. Naprawdę. Osoby nie tworzą wewnętrznego kręgu wtajemniczonych i nie trzeba najpierw czegoś udowodnić, żeby zaczęli z tobą rozmawiać. Po prostu: rejestrujesz się na forum? Witaj w rodzinie. I bynajmniej nie ma "kółka wzajemnej adoracji" czy podążania ślepo za zdaniem adminów. Tą opinię radzę całkowicie zignorować w komentarzu gracza wyżej. Nie można zostać wykluczonym ze społeczności, bo nacisnęło się jednej osobie na odcisk i reszta jak potulne baranki idzie ślepo za zdaniem osoby poszkodowanej. Nikt się tam tak nie zachowuje. Normalna społeczność. Za to, jak w normalnych relacjach społecznych, jeśli ktoś zachowuje się chamsko i w dość dosadny, wulgarny i nieakceptowalny sposób prezentuje swoją opinię na temat niektórych rzeczy (niezwiązanych z forum), no to wiadome, że nie będzie lubiany.
    Po czwarte: A w zasadzie chyba tyle.
    Podsumowując:
    - Niektóre elementy nie są zbyt dopracowane i jest wiele luk
    - Nie jest to forum dla wymagających pbfowców
    - Miła atmosfera, sprzyjająca rozwijaniu nowych znajomości
    - Forum idealne dla początkujących osób, które niewiele miały wspólnego z pfb

  • Gość (Znudzony Gracz)

    Odnośnik bezpośredni

    A że się nudzę to napiszę sprostowanie sprostowania, które ukaże forum w obiektywniejszy sposób niekierowany tym, że grają tam koledzy/koleżanki.
    1) Słuszna uwaga, forum ma większe dziury niż drogi w Rosji, a próba prowadzenia organizacji fabularnej w sposób jaki uznaje się za stosowny jako lider tejże nie jest określane mianem tyranii. Nikt nie każe ci grać inkwizytorem, ale za to lider będzie karał za zachowania sprzeczne z credo grupy. Poza tym nikt tego nie przestrzegał oraz nie ponosił żadnych konsekwencji. Po co zatem tworzyć grupy skoro nie stosuje się do ich założeń? Dla ładnego czerwonego kolorka? Co do tyrani i administracji to dwa lata czekacie by coś zostało zrobione. Prosicie, głaskacie i nie przynosi to żadnych efektów a forum wygląda jak pożal się boże pbf najniższych lotów. Zresztą godny reprezentant gatunku, który jest na wymarciu.
    2) Nie ma również zwolenników ujednoliconego sposobu pisania, korzystania z domyślnej czcionki, jak również osób znających pojęciej akcji i reakcji. Potem następują momenty kiedy dwa wątki prowadzone równolegle nie pozwalają zrobić określonych rzeczy. W skrócie nie ma co iść na to forum by odgrywać postać, a w 99% spotykać się na kawusie. Poza tym kazanie komuś czekać na odpis 2 miesiące gdy odpisuje się w innym miejscu to po prostu lekceważenie drugiej osoby. Jakby nie było bilokacji to przywiązywanoby większą wagę do pisania w standardowym tempie.
    3) Przyjazną dopóki twe zdanie nie jest skrajnie inne od owieczek w stadzie. Wtedy chamstwo i wulgarność są przypisywane każdej wypowiedzi. Zwłaszcza gdy forum pełne jest yuristek oraz gimbazy, która nie umie przyjąć tego że ktoś krytykuje ich racje. W końcu jest to nieakceptowalne, a wiecie co? Zazwyczaj osoby, które nie potrafią obronić swojego argumentu określają coś mianem chamstwa. Merytoryczny poziom dyskusji na wishtown jest naprawdę niski, głównie w wypadku administracji, która z forum sobie ewidentnie nie radzi. Pomińmy, że gra tam może z 10 osób i dwie osoby nie potrafią wyjść z jakąkolwiek inicjatywą by coś zrobić.
    4) Nie broń argumentów, których nie potrafisz obronić. Wishtown to gniot jakich mało bo admini nie potrafią stworzyć wciągającej opowieści lub pilnować realiów forumowych, a przez liczne dziury jakie zostawiają graniczy to praktycznie z cudem.
    Podsumowując:
    - Mówiąc, że niektóre elementy są niezbyt dopracowane to jak mówić, że II Wojna Światowa była malutkim konfliktem. Tam jest istna katastrofa i każda ogarnięta osoba to zauważy.
    - Zgodzę się. Nie wymaga wysiłku intelektualnego większego niż klepanie na klawiaturze nic niewnoszących postów bez zastanowienia się nad konsekwencjami czynów.
    - Raczej atmosfera gimbazjalna bo taki jest przeciętny wiek na forum.
    - Nie polecam początkującym. Nabiorą masy złych nawyków i wezmą kał w papierku po cukierku za rarytas.

  • Gość (Znudzony Gracz)

    Odnośnik bezpośredni

    [code type="xml"]Po 6 miesiącach postanowiłem wrócić i zobaczyć jak się sprawy mają na forum. Zdecydowanie nie wyglądało to najlepiej, a nawet w ogóle nie nastąpiły żadne zmiany. Administrator odgrażał się, że napisze w końcu kompendium oraz uzupełni wpisy w niektórych działach. Próżno było na to czekać, bo nic nie zostało uzupełnione. Akcja forum rozgrywa się w epoce wiktoriańkiej (aktualnie 1850 rok), jednak na fabułach mamy do czynienia z różnymi erotycznymi zabawkami z następnych stuleci. Strapony, gumowe dildo. Jest to jawne łamanie regulaminu forum. Poniżej znajduje się zdjęcie przedstawiajacy punkt w regulaminie. Tak na wypadek, gdyby administracja postanowiła go usunąć w dniu publikowania posta.
    https://i.imgur.com/rd5dEnL.png
    Mało kto na forum faktycznie trzyma się tego setupu w epoce wiktoriańskiej. Pozostaje jednak pytanie dlaczego takie coś dalej jest utrzymywane? Cóż być może dlatego, że adminki nie chcą być kolejnym szkolnym PBFem o lesbijkach. Poniżej zamieszczę również screeny miejsc, gdzie łamany jest ten punkt.
    https://i.imgur.com/IRWndM3.png
    https://i.imgur.com/dy8U6Jb.png
    Jak dobrze widać w czasach wiktoriańskich bardzo dobrze znany był lubrykant, czy sztuczne, gumowe członki na przepasce. Chociaż zdecydowanie historia seksu w tamtym okresie może być czymś ciekawym, to jednak żaden z graczy nie sięga po źródła historyczne, by chociaż trochę spróbować wczuć się w setup forum. Mamy oczywiście też masę innych problemów, jak chociażby to, że admin nie reaguje na takie sygnały, a określa to mianem "czepialstwa".
    https://i.imgur.com/8EPO14z.png
    Kolejny dowód na impertynenckość administracji. Pamiętam jak kiedyś dostałem odpowiedź "nie będzie na forum telegrafu, bo to nie pasuje nam do koncepcji i za bardzo wpływa na świat przedstawiony". Ok, spoko, ale gumowe członki oraz lateksy już nie wpływają na świat przedstawiony? Naprawdę zalatuje tu taką hipokryzją oraz wdupizmem, że głowa mała. Drodzy admini, którzy pewnie to przeczytacie: nie usprawiedliwiajcie się tym, że wróciliście z pracy i nie chce wam się nic robić, tylko odpocznijcie i potem dajcie odpowiedź. Tak samo nie mówcie, że jakaś fabuła jest mniej ważna od innej, bo na przykład nowi gracze mogliby stwierdzić, że poza waszym kółeczkiem wzajemnej adoracji nie ma ważnych fabuł :) Oczywiście nie wspomnę, że określenie "wszyscy" w ich słowniku oznacza dokładnie: moje koleżanki z forum, które nie każą mi nic robić.
    Podejmowałem kiedyś dialog, proponowałem co można zmienić, co opisać dokładniej. Dawałem nawet rozwiązania na tacy, jednak za każdym razem byłem olewany ciepłym moczem. Proszenie, miłe uśmiechy, zagadywanie w niebezposredni sposób, meh to nic nie dawało. Ogólnie to forum trzymają osoby, które nie chcą się zbytnio narobić i po prostu być adminem dla samego faktu bycia. Forum to statek, który tonie, no bo powiedzmy sobie szczerze, że coś co ma ponad 2 lata i ma 8 osób grających to jednak nie jest prosperujace forum. Jest to trup, który ma podrygi.
    Jeśli psuciem atmosfery nazwiecie zwracanie uwagi na detale oraz na łamanie regulaminu to faktycznie tak zostaniecie nazwani na forum. Poza tym będziecie denerwować tym ludzi, gdy zaczniecie zadawać konkretne pytania i zapragniecie uzyskać konkretną odpowiedź. Wszystko byłoby cacy, gdyby ktokolwiek na tym forum z kadry potrafił uargumentować swoją wypowiedź w inny sposób niż "nie pytaj i nie ustalaj tego, bo psujesz nam zabawe". No super, szkoda, że osoby, które chcą rozwijać postać fabularnie i chociażby organizację, której przewodzą są zwyczajnie tłamszone przez leniwą administrację. W życiu nie spotkałem się z takim leserstwem, nawet na najgorszych forach, które były chodzącymi trupami.
    https://i.imgur.com/48JtgI3.png
    Wishtown stanowczo odradzam. Forum wygląda tak samo jak pół roku temu, a jednej fabuły nie potrafią przez rok skończyć. Pytacie co to za epicka przygoda? Nic nadzwyczajnego, ot, walenie się panienek w pewnej gospodzie. Wiele do życzenia pozostawia również projektowanie niektórych postaci. Zwłaszcza takich u szczytu władzy, które każdy inkwizytor powinien kojarzyć (przynajmniej ten z danego oddziału). Niestety i tutaj czeka nas klęska, gdyż forum jest na bakier z logiką i przyczynowo-skutkowością. Inkwizytorki spędzają upojne noce z czarownicami. Mało tego, nawet nie mają problemów z tym, że powinny je spalić. Nie byłoby problemu, gdyby to nie były odosobnione przypadki, ale tak niestety działa 3/4 graczy w inkwizycji. Dlatego ten cały konflikt opisany na forum to tylko jeden wielki clickbait. Próżno tam szukać głębi fabularnej, jedynie można załamać ręce i płakać nad sensownością niektórych wypowiedzi. Nieudolne próby BDSM z nieprzemyślanymi pozami oraz co gorsza osoby, które myślą, że ciało kobiety to guma. Niestety Drogie Panie, jakbyście nie były elastyczne, wy też macie swoje granice.
    Przyjrzyjmy się jednak jak wyglądają statystyki forum. Wydaje się, że jest ono nader żywe, jednak nie ulegajmy złudzeniu. Tam przeciętny gracz ma 3 multikonta, tak więc statystykę możemy podzielić na 3 i wyjdzie nam plus minus ilość graczy. Wiadomo, że czasami członkowie administracji lub bliższego otoczenia, mają po 5 multikont, by zawyżać statystyki. Niestety próżno szukać tam też jakiejś ciekawej fabuły. Nie ma żadnych perspektyw na character development, jak również innej fabuły, niż spotkanie kogoś (okoliczności mogą być różne), a potem po jakimś czasie przespanie się z tą osobą. Na forum brakuje również punktów w regulaminie, które powinny chronić najmłodszych użytkowników. Serio, mają napisane shoujo ai, ale jednak nie wymagają by informować o pikantiejszych wątkach fabularnych nieprzeznaczonych dla wzroku młodego czytelnika. Forum swoją tematyką oraz sposobem prowadzenia, bardziej zahacza o porn forum, niż fabularne. Nawet w pornosie znajdzie się lepszą fabułę niż na Wishtown, w końcu nie ma tam nawet głównej fabuły forum. Jest ona przez wszystkich ignorowana na rzecz pisania relacji. Nawet administracja w żaden sposób nie zachęca, by popchnąć akcję do przodu. Szczerze mówiąc to w tej kwestii jest tam pełna dezorganizacja, gdyż kadra liczy sobie tylko dwie osoby. Jednej nie ma cały dzień i wraca dopiero w nocy, zaś druga ma wiecznego lenia oraz preferuje stagnacje. Pojawi się, posprawdza karty, wejdzie na CB, odpisze na posta i zniknie.
    Definitywnie tego forum nie mogą traktować poważnie gracze, którzy chcą pograć na czymś fajnym. Czymś z jajem oraz takim, co dostarczy zabawy na bardzo długi czas. Niestety Wishtown bardzo szybko się nudzi, gdyż w kółko powtarzamy jedną sekwencje. Relacje-relacje-relacje. Mało tego nie można w pełni odegrać swojej postaci, gdyż grając w inkwizycji nie mamy prawa pojmać wiedźmy i spalić jej na stosie. Niezależnie od tego jakie będą okoliczności, osoba może odmówić i koniec końców nie spalimy czarownicy. Jaki jest zatem sens istnienia inkwizycji jako instytucji droga administracjo? Odpowiedź nasuwa się sama - żeby być edgy oraz żeby było, że ktoś jest ten zły, a ktoś uciśniony. No ale tylko na papierze, bo w rzeczywistości jedni i drudzy wzajemnie uprawiają seks w 90% fabuł. 9% to fabuły znośne, które nie kończą się przygodą łóżkową, a 1% to te ambitniejsze, gdzie yuri spada na dalszy plan i wyglądają one znacznie lepiej niż reszta. Koniec końców mam nadzieję, że to forum skończy tak jak reszta tego gatunku. Yaoi oraz Yuri, które tylko sprawiają "wrażenie" tych fabularnych zwykle bardzo szybko są zamykane. Nie warto tracić czasu na forum, które jest przestarzałe i wygląda jakby ktoś je zakładał w 2008 roku i od tej pory nie ruszył.
    Czekam na hejty obrońców Wishtown oraz pozdrawiam wszystkie psiapsiółki Selene oraz Devil. Mam nadzieję, że pójdziecie po rozum do głowy, gdyż forum ma potencjał, ale skutecznie go zabijacie i marnujecie na jakieś słabe second life. Naprawdę, zlikwidujcie inkwizycję i zostawcie świat pełen czarownic. Wyjdzie to znacznie lepiej, niż sztuczne sprawianie wrażenia tego dreszczyku emocji i pilnowania się, by nie wpaść w łapy tych czerwonych. Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że cała wypowiedź nie jest kierowana czystym chamstwem. Jestem wobec was szczery i mówię co nie gra oraz co uważam za słabe, tudzież kijowe. Jeśli uznacie to za chamstwo to jest to jedynie wasz problem, a przy okazji pokażecie jedną rzecz, o której nie wspomniałem w tym poście, a istnieje na forum. Najlepsze jest jednak uczucie, że są na forum osoby, które ze mną się zgadzają w pewnych kwestiach, jednak spychacie ich opinię na margines, a gdy próbują bronić moich racji to od razu przypuszczacie atak. Tak się nie robi. Zobaczmy jak jesteście mocni pojedynczo, a nie w grupie - Moje Drogie Kółeczko Wzajemnej Adoracji.

  • Gość (Świeżo nominowany diabełek)

    Odnośnik bezpośredni

    Niestety dwa dni temu wpisałem się do mrocznej księgi Ludzi Wzajemnie Adorujących się, więc mogę nie brzmieć do końca obiektywnie, ale postaram się, by te ostatnie dni, które spędziłem na ponownym przewertowaniu ważnych fabularnie tematów, a także wypytaniu się o opinie użytkowników Wisha o przedstawionych przez Ciebie poglądach , nie poszły na marne.

    Dziury fabularne. Kompendium nie przytłacza, jest lekkim wprowadzeniem do panujących realiów. Przeciętni mieszkańcy (npc) żyją jak ludzie w czasach wiktoriańskich, ubierają się jak w czasach wiktoriańskich i mają podobne myślenie do ludzi z czasów wiktoriańskich (z kilkoma wyjątkami wyszczególnionymi wprost w tym krótkim wprowadzeniu na forum). Jak pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę, sądząc po twoich POSTACIACH (człowieku narzekający na multikonta), gracze w większości przypadków nie tworzą awatarów będącymi szarymi obywatelami, a raczej jednostki w jakiś sposób wyróżniające się z tłumu (w tym: w większości są to inkwizytorzy lub wiedźmy). Gdybyś choć trochę pofatygował się poczytać chociażby o „szkoleniu” jakie przechodzą członkowie tej mrocznej organizacji (większość zabierana jest z domów i zapisywana na specjalne zajęcia już jako dzieci) albo chociaż z jakim brzemieniem muszą żyć wiedźmy, dla których w większości przypadków odkrycie kończy się śmiercią, to domyśliłbyś się dlaczego są to jednostki wyróżniające się z tłumu.
    Jak powszechnie wiadomo, ale nie dla Pana Znudzonego Gracza, fora typu pbf służą przede wszystkim do zabawy, spędzania miło czasu, tworzenia wspólnie kawałka dobrej opowieści. Administracja nie jest po to, by podkładać oczekującemu na złote papcie graczowi je pod nos - tak żebyś mógł zrozumieć, nie będzie przekładała swojego czasu by dogodzić jednemu graczowi. To też ludzie, którzy są tu by dobrze się bawić. Stanowią oni trzon forum, dając reszcie przykład bycia aktywnym fabularnie członkiem, co sam zauważyłeś, dając informacje o licznym udzielaniu się jednej z nich w realiach - czy to na chacie, czy w postach. Forum, ma już ponad 5 lat i jak do tej pory dalej się rozwija, dochodzą nowi gracze (np. ja, który zacząłem swoją grę rok temu), fabuły graczy - główny punkt narodzin wydarzeń związanych z rozwojem naszego uniwersum - wciąż ewoluują. Wystarczy wybrać co kto lubi i poczytać na temat interesującego nas wątku u źródła, czyli na fabułach graczy. Bo najlepiej jest poznać rzecz u źródeł. Kompendium nie zapewnia pełnych informacji o świecie, tak jak czytając „Lalkę” nie nauczysz się sztuki handlu - trzeba trochę popisać, by wejrzeć wgłąb tego pełnego niedopowiedzeń świata, który tylko czeka na kogoś, kto postanowi rozwiązać niektóre z jego zagadek. Oczywiście kwestie istotne dla fabuły, jak np. wspomniany telegraf należy uzgadniać z lokalną społecznością i adminami, jako, że może to wpływać na sposób odgrywania postaci wielu graczy (głupie stałoby się posyłanie posłańców, których wielu postrzega jako swoisty urok poprzednich czasów, gdyby zamożni obywatele mieli w swoich domach po telegrafie). Bawi mnie to, jak bardzo oburzają Cię nadużyte w jednej z fabuł zabawki erotyczne, które wg Ciebie są chyba wynalazkiem, który stawia świat na głowie, bo tak obficie się na ich temat wypowiadasz. Zgadza się, że niektórzy użytkownicy świadomie bądź nie, nieco naginają logikę celem podkręcenia historii, jednak na takie zabiegi przymyka się u nas oko, gdy ich konsekwencje nie ciągną się zbytnio po zakończeniu wątku tychże graczy. Każdy ma prawo tutaj do zabawy słowem i nadszarpywania realiów, o ile takie „naciąganie” nie wpływa na postacie postronne. W końcu dlaczego zamierzasz bronić innym zabawy, skoro nikomu tym nie szkodzą prócz twojemu wysublimowanemu poczuciu estetyki. Jeszcze wrócę do tego telegrafu.

    Bilokacja. Jest właśnie po to, że jeśli spotykasz się na kawusie, która przeciąga się miesiącami odpisów, by zacząć fabułę z kimś jeszcze. Skoro jak sam to określiłeś „w 99%” są to takie spotkania, to skąd pomysł, że można po nich zostać z blizną lub skończyć w stanie, który nie pozwoliłby, z logicznego powodu, przeprowadzić fabuły, która równolegle odgrywała się w przyszłości. Przecież nikt Ci nie każe zaczynać muliona wątków, skoro np. jesteś w sytuacji życia i śmierci, i nie wiesz, czy te wątki nie okazałyby się pośmiertnymi.
    Czytam nie tylko swoje fabuły i nie spotkałem się jeszcze, by ktoś pisał inną czcionką. Obecnie większości użytkowników nie zależy na zażartej rywalizacji, a raczej na poprowadzeniu ciekawej historii, stąd akcja:reakcja nie jest opisywana w potyczkach ( zwyczajnie użytkownicy dogadują się przed napisaniem postów, kto może mieć przewagę i powinien wygrać starcie lub ufają, że druga strona nie nadużyje mocy swojego pióra, zachowując logikę i różne czynniki wpływające na jego korzyść ORAZ NIEKORZYŚĆ w pamięci). Z własnego doświadczenia mogę przytoczyć, że odkąd zacząłem, zdarza mi się pisać średnio raz na 2 tygodnie, ale podczas kwarantanny nawet 4 razy w tygodniu. Nie jest to może wynik na miarę niegdyś bardzo prężnie prosperujących for, ale wciąż daje dużo zabawy mnie osobiście. Poza tym na postach często się nie kończy, bardzo łatwo tu o partnera do planowania wspólnych intryg, zwrotów akcji, a nawet alternatywnych zakończeń wątków - wystarczy znaleźć odpowiednie osoby i z nimi pisać. Tworząc postać mistrza inkwizytorów, zachowałeś się bardzo egoistycznie, jedynie narzekając i krzycząc na Bogu winną administratorkę, licząc, że ta podstawi Ci wszystko na tacy, trwoniąc dla Ciebie swój wolny czas - co innego zauroczyć ją swoją koncepcją i sprowokować do wspólnego knucia «fabularnego rozruchu na forum». Przybrałeś najtrudniejszą do odgrywania postać i nie sprostałeś zadaniu, gdyż zamiast tworzyć i rozwijać koncepcje inkwizycji forum w sposób wenodajny dla wszystkich użytkowników postanowiłeś zrzucić to zadanie na innych, co wynika prosto z twoich słów „Co do tyrani i administracji to dwa lata czekacie by coś zostało zrobione. Prosicie, głaskacie i nie przynosi to żadnych efektów a forum wygląda jak pożal się boże pbf najniższych lotów”. Forum nie upada. Dzięki zaangażowaniu i dobrej energii administratorek. My mali użytkownicy powinniśmy im pomagać współtworzyć nasz mały świat zamiast dodatkowo je dołować, nazywając leniami, jak ty to robisz. Inicjatywy wychodzą co jakiś czas zarówno z ich strony jak i ze strony użytkowników, ale jak na razie przyjęło się, że rzadko kiedy udaje się poprowadzić event do końca. Zwyczajnie po pewnym czasie się nudzi, lub staje się przed obliczem innych sytuacji życiowych, a nikt nie będzie przecież kontynuował na siłę „zabawy”, która przestaje przynosić frajdę - z tego też powodu opuściłeś forum, dlatego nie lamentuj na temat osób, które nie odpisały Ci dwa miesiące, bo pewnie pisało się im z Tobą tragicznie. Fora, na których admini starają się na początku zbyt mocno właśnie z tego powodu upadają ;(

    Wracając do telegrafu, zajęło mi jakieś pół godziny by go wprowadzić na forum z pewnymi ustępstwami ( i ku aprobacie części użytkowniczek, część jeszcze nie zdążyła o tym poczytać, bo nie siedzą 24h na kompie przed discordem), musiałeś naprawdę słabo się starać. Co do palenia wiedźm przez inkwizycji, well, na większości for masz tak, że nie możesz sobie napisać byle czego, przykładowo opisać jak palisz miasto, burzysz kościoły w wątpliwy sposób lub właśnie zabijasz sobie wiedźmę bo masz taką ochotę. Wiesz, wiedźmy też chcą żyć, do tego mają moce, urok osobisty, ukrywają się itd. Zabicie takiej to nie jest coś co przychodzi łatwo i nie można od tak liczyć sobie fragów w dziesiątkach. Btw. w mojej opinii pbf, gdzie większość gra wiedźmami (które z zasady są tylko kobietami) świetnie wpasowuje się w klimat yuri. Do tej pory widziałem tylko jedną sesje NSFW z tych twoich 90%, a reszta to były te ambitniejsze, więc podeślij proszę na privie linki, bo chętnie poczytam i się pośmieję, a nie mogę znaleźć ;) Misie grajo tu dobziu i raczej sie nie znudzi, potencjał forko czeka na mnie bym go wykorzystał i takie podejście powinni mieć wszyscy, którzy odwiedzają Wishtown - by wspólnie dobrze się bawić a od czasu czasu dołożyć cegiełkę do tego uniwersum.

    Mam nadzieję, że ładnie się wybronisz, bo jak sam pisałeś „Nie broń argumentów, których nie potrafisz obronić.”
    Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że cała wypowiedź nie jest kierowana czystym chamstwem. Jestem wobec ciebie szczery i mówię co nie gra oraz co uważam za słabe, tudzież kijowe w Twojej wypowiedzi. Jeśli uznasz to za chamstwo to jest to jedynie twój problem.


    ~Męski użytkownik Wish'a, więc raczej nie psiapsiółka Selene oraz Devil :thinking:

  • Gość (Znudzony Gracz)

    Odnośnik bezpośredni

    Typie masz niezły zapłon, bo posty były pisane 2 lata temu xD
    Z czasami wiktoriańskimi to ma niewiele wspólnego. Zdarzały się wypadki różnych zabawek seksualnych nie pasujących do tamtych czasów jak również garderoby pokroju stringów lub współczesnych elementów odzienia. Nie jest w ogóle zachowana konsekwencja względem narzuconych realiów. Elektryczności nie ma (a przynajmniej nie było gdy ja grałem), mimo że spokojnie dałoby radę to zrobić z poziomem technologicznym inkwizycji, zamiast tego wybierają mniej optymalne rozwiązania. To się po prostu nie kalkuluje. Nie wspominam już o innych „kwiatkach”, które nie pasują do epoki a znalazłyby się w postach.
    Nie wiem czy przebieg szkolenia przez te dwa lata został dopisany czy też nie, ale problemem nie jest to że jednostki wyróżniają się z tłumu, a to że teoretycznie jak sam mówisz diabełku – jednostki indoktrynowane (inkwizytorzy) waliły się z wiedźmami na lewo i prawo, a wiedźmy zachowywały się jakby nic im nie zagrażało. Kompletnie u niektórych osób było widać brak jakiegokolwiek instynktu samozachowawczego lub odgrywania postaci i można było to obiektywnie stwierdzić. Tej presji nie było widać dwa lata temu, bo w końcu za głupie decyzje przecież nie mogą cię zabić. Ile to razy widoczne było, że szeregowi inkwizytorzy zwyczajnie nie są lojalni wobec organizacji i to szkolenie można wyrzucić przez okno? Wedle opisów to nie była świeża organizacja, a miała swoje lata już więc i zapewne kanon zasad również ustalony. Wystarczy trochę poczytać starszych postów.
    Jeśli idziemy na forum o tematyce pokemon to oczekujemy tego, że będziemy łapać pokemony i robić to co zwykle w pokemonach się robi. Natomiast jeśli idziemy na forum w klimatach pseudosteampunkowych wymieszanych z fantasy osadzone w jakiejś epoce to oczekuje się tego, że będzie osadzone w danej epoce i mniej lub bardziej będzie zgodność biorąc pod uwagę wcześniejszą mieszankę. Administracja jest po to, by pilnować tego aby ludzie trzymali się realiów, bo nie dogodzisz każdemu.
    Trudno mówić że forum ma 5 lat, gdy upadło raz i miało dłuższą przerwę, ale niech ci będzie. Zwłaszcza, że to nie za sprawą obecnej kadry zbudowało sobie bazę graczy, a poprzedniej, więc trochę nieuczciwie jest przypisywać WSZYSTKO obecnej administracji. Wszelkie inicjatywy moje były tłumione i zduszane. Niby grało się tą głową inkwizycji, ale miało się w zasadzie nic do powiedzenia. Nic nie można było ustalić, nic nie można było rozpisać bo nie pasowało to komuś innemu do wizji inkwizycji. No kurcze jak się przynależy do jakiejś organizacji to przestrzega się jej zasad, a jeśli nie pasuje to można zawsze odejść. Mówiłem, by stworzyć rozpiskę wynalazków by było wiadomo czym dysponujemy, a czym nie bo część wynalazków była w czasach gdy akcja forum się rozgrywa, a na forum nie. Nawet sam pytałem o konkretne wynalazki i nie dostawałem odpowiedzi. Nie znasz też przebiegu tych rozmów, ale jak zapytasz Selene to może Ci udostępni logi bo ja ich nie mam już. Super, że pilnowanie realiów było ograniczaniem kogoś.
    Jeśli chcesz handlować to dokształcasz się poprzez odpowiednią literaturę, a potem weryfikujesz to co jest na forum. A potem można to po prostu dopisać do realiów jak to faktycznie wygląda, by ktoś kogo to interesuje po prostu sobie sprawdził. Jeśli grasz postacią handlarza to starasz się wcześniej zebrać nieco informacji by wiedzieć z czym to się je.
    Mnie oburza bardziej cherry picking, bo są rzeczy które łamią realia i są puszczane, a są takie które są zgodne i nie przechodzą. Po co zatem grać jeśli nie ma konsekwencji? Jaki to ma sens? Podpowiem, że żadnego bo panuje wtedy anarchia na forum i każdy sobie rzepkę skrobie. Przykładowo gracz mógłby spokojnie spalić pół miasta i nikt by mu nic z tego powodu nie zrobił, bo przecież nie będziemy niszczyć zabawy i wysyłać inkwizytorów by zabili wiedźmę. Zabawa jednej osoby kończy się na pojęciu zabawy drugiej osoby.
    Wykorzystam teraz Twój własny argument przeciwko Tobie. Dlaczego ktoś broni mi zabawy, aby odgrywać realia takie jakimi powinny być? Skoro nikomu to nie szkodzi prócz leniom, którzy nie chcą zajrzeć nawet na stronę Wikipedii w dziale epoka wiktoriańska? Nikt przecież przymusowo nie trzyma tych osób z czerwoną barwą inkwizycji, więc w czym problem? Dlaczego czyjeś poczucie estetyki ma być nadrzędne względem mojego? No właśnie, a jeśli ktoś sądzi że powinno to również bierze pod uwagę swoje poczucie estetyki, więc również jest egoistą.
    Co do bilokacji – to tak, jest to możliwe by skończyć z blizną. Przykładowo jeśli okażesz się kompletnym warzywem bez instynktu samozachowawczego i np. obrazisz bardzo dumną wiedźmę która w każdej chwili mogłaby pozbawić postać życia to czemu gracz grający wiedźmą miałby się powstrzymać przed odegraniem postaci i sztucznie ratować kogoś? Czemu odbierasz mu zabawę z grania taką postacią? No i tu pojawia się problem, jeśli akcja dzieje się w przeszłości, co jeśli zginiesz w trakcie tego wydarzenia, a jednocześnie piszesz fabułkę z kimś w teraźniejszości? Sytuacja w przeszłości może np. wyniknąć losowo bo przykładowo gracz się na Ciebie obrazi i będzie miał uzasadnienie które sobie troszkę naciągnie. Mogłeś tego nie przewidzieć, że taka sytuacja nastąpi.
    Co z tego, że planujesz wątki skoro nie będzie to miało ŻADNYCH konsekwencji, bo nie możesz innym zepsuć zabawy i narzucić czegoś swojego? Tworząc postać arcymistrzyni teoretycznie i praktycznie na skinienie palca powinienem mieć całą organizacje oraz jej zasoby. W rzeczywistości nie dowiedziałem się nic, gdy zacząłem drążyć przeróżne tematy związane z organizacją. Wypytywać, ustalać jak coś powinno działać, bo przecież Admin powinien takie rzeczy wiedzieć, by móc pilnować porządku na forum. Łatałem dziury fabularne jak chociażby ta powstająca w trakcie zapytania „po kiego szwanca wszyscy władcy tolerują, że inkwizycja się panoszy? Dlaczego nikt im nie odmówi? Dlaczego nikt ich nie weźmie za fraki i nie wywali gdy ludzie są wkurzeni ciągłym paleniem na stosie osób podejrzanych o konszachty z wiedźmami lub inkwizytorów nadużywających władzy?”, chociaż pewnie ktoś moje propozycje sobie przygarnął i podpisał swoim nickiem. Nie obchodzi mnie to w sumie, ale jestem ciekaw ile moich pomysłów przeszło po moim odejściu.
    I poprawię Cię. To ja podawałem gotowe rozwiązania na tacy Admince, która tylko zasłaniała się „nie, bo popsujesz komuś zabawę określając zasady funkcjonowania czegoś”. Nie czarujmy się, kiedy postać była tworzona to o inkwizycji niczego nie było wiadomo, a jako osoba u sterów mimo wszystko powinienem mieć wiedzę jak wszystko działa. Nikt mi tego nie zabroni czyż nie? No ale to wiązałoby się z tym, że trzeba by ustalić jakieś ramy i się ich trzymać.
    Poza tym… kim ty kurna jesteś by oceniać czy dobrze odgrywałem swoją postać? Ja wiem, że jesteś uprzedzoną osobą, bo należysz do administracji i strzałem w potylice byłoby krytyczne wypowiadanie się o niej, ale pomyśl przez chwilę nad tym co piszesz, bo najniższe możliwe zagrania byle ich wybielić. Kimże jesteś by komukolwiek mówić, że źle bądź dobrze odgrywa postać? Spuść trochę z tego napompowanego ego ziomek.
    Na jakiej podstawie ktokolwiek zabrania mi ustalania moich reguł w organizacji, którą prowadzę? Administracja przyklepała moją KP oraz pozycję arcymistrzyni więc powinienem móc wprowadzić zmiany jakie tylko chcę w funkcjonowaniu organizacji. Jeśli graczom nie spodobają się reguły to mogą opuścić organizację, bądź wzniecić rewoltę jako inkwizytorzy którym się coś nie podoba. Nikt ich nie trzyma, aczkolwiek jak wiadomo zawsze są jakieś konsekwencje czynów co czyni grę zabawną. To właśnie konsekwencje wzmacniają więź z postacią.
    To, że rzadko kiedy doprowadza się event do końca to nie jest dobry znak. Nie wiem po co przytaczasz tą informację, bo zdecydowanie nie działa to na korzyść wypowiedzi. Jeśli osoby się nudzą eventem to znaczy, że jest źle skonstruowany i nie ma co w nim robić tak naprawdę. No i poprawka – ja nie opuściłem forum, a dostałem bana za to, że mam swoje zdanie i nie zrobię z logiki panny lekkich obyczajów, bo jakiś dzieciak ma uczucia i chce mi narzucić swój punkt widzenia oraz focha z przytupem. Nikogo nie będę traktował specjalnie tylko dlatego, że ma 16 lat. Każdego traktuje tak samo i każdy musi zapracować sobie na mój szacunek. Ja nie pomoc społeczna, że rozdaje wszystko za darmo.
    Dokształć się w temacie i zasięgnij języka od osób z każdej strony tematu, na który się wypowiadasz bo albo cię okłamano albo kłamiesz albo po prostu nie wiesz o co poszło a wypowiadasz się.
    Liczy się jakość starań i efekt końcowy, a nie sam fakt starań.
    No i popełniasz przy okazji telegrafu błąd i znowu czegoś nie doczytujesz, manipulujesz lub po prostu ktoś Ci czegoś nie powiedział. Grasz od roku, więc nie wiesz co się działo 2 lata temu oraz jaki był kontekst pomysłu. Akurat ktoś z administracji jest najmniej wiarygodny gdy broni forum. Mało tego wygląda to jak wchodzenie w tylną część ciała koleżankom z administracji, zwłaszcza gdy jak sam mówisz jesteś świeżakiem. W końcu jaki ptak sra do własnego gniazda?
    Nie chce mi się teraz wchodzić na forum po ponad 2 latach i szukać wątków, które kiedyś były lub których może już nie być. Szczerze uważam, że to i tak będzie zaburzona statystyka jeśli obecnie przybyło więcej normalnych fabuł. Niemniej jednak jeśli nie masz konsekwencji za czyny postaci to nie ma sensu gry. Nie bez powodu inkwizycja zajmuje się zabijaniem wiedźm i nie bez powodu one się ukrywają.
    Poczytaj trochę, doinformuj się bezpośrednio u obu stron, bo niestety nie powiedzieli Ci wszystkiego. Widać to chociażby na przykładzie powodu opuszczenia forum, gdzie kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz. Niestety już nie posiadam logów z GG z tamtych rozmów z Selene i Devil (cringe intensifies tho), a też w sumie nie zamierzałbym prać publicznie brudów. No i szczerze to mało mnie obchodzi to forum obecnie, bo mam inne rzeczy na głowę i wyrosłem z wykłócania się z yuristkami. Knuj sobie intrygi, ale pomyśl czy jest sens knuć intrygi w momencie, gdy jakaś będzie miała znaczenie globalne ale w zasadzie nic się nie stanie, bo ktoś tupnie nóżką i powie że mu się nie podoba, a ty masz to uszanować.

Dodaj komentarz