Error
  • JUser: :_load: Unable to load user with ID: 44

 

   Tyle różnych światów fantasy ile tylko nasza wyobraźnia może stworzyć. Czy to będą krainy elfów, czy to będą łowieckie tereny wilkołaków, czy też piekielne otchłanie demonów. Może się zdarzyć również tak, że ktoś spróbuje wymieszać to wszystko i upchnąć w jednym miasteczku. Czy wyjdzie z tego zdrowy koktajl, czy może kiepski zakwas - o tym dopiero można przekonać się w praktyce. Administracja przedstawionego tutaj forum kusi zarówno nowymi spojrzeniami na dobrze już znane rasy, zabawnymi perypetiami, tajemniczymi zjawiskami, magią, a nawet przystojnymi młodzieńcami. W końcu reklama dźwignią handlu. Jaki smak ma miasteczko Nohane i czy obietnice rzeczywiście znajdą swoje pokrycie w grze?

   Czym jest samo Nohane? To przede wszystkim włoskie miasto portowe usytuowane w pobliżu morza, które na przestrzeni lat stało się jednym z ważniejszych ośrodków handlu. Jest to również bezpieczna przystań dla różnych fantastycznych stworzeń, które pod czujnym okiem Inkwizycji znalazły tu schronienie i akceptację społeczeństwa. Tyle odnośnie samego miejsca akcji... zaś kim możemy tutaj być? Ano doszło tu do zderzenia światów, które razem wyglądają na pewno kolorowo, bo do jednego worka wrzucono rasy z różnych fantastycznych koncepcji. Takie mieszanki mogą mieć swoich zwolenników, którzy będą zdania, że przecież po to jest fantastyka - można upchnąć wszystko i wszędzie, ale i przeciwników, którzy będą stali za argumentem, że jednak jakiś porządek i segregacja być powinna. W końcu to dość nietypowe spotkać obok siebie demona elfa i jeszcze w jego sąsiedztwie wampira. Przejdźmy jednak do konkretów. Człowiek jako najsłabsza, a zarazem najbardziej nieprzewidywalna z grup; długowieczne i kapryśne elfy z możliwością mieszania ich krwi otwierając w ten sposób furtkę do gry półelfami, ćwierćelfami czy podobnymi krzyżówkami; nieśmiertelne demony wywodzące się z mrocznych, bezcielesnych przodków posługujące się wybraną dziedziną magii; Fogari niegdyś czczone bóstwa posiadające dwie postaci - ludzką i zwierzęcą, czyli krótko mówiąc zmiennokształtni oraz Chasmy zrodzone ze zjawisk atmosferycznych, obdarzone maksymalnie dwoma umiejętnościami związanymi ze swoim zjawiskiem pogodowym oraz niemal uzależniającym smakiem krwi, w dużych dawkach będącej śmiertelną trucizną. Do tego dochodzą jeszcze wampiry i wilkołaki. W przypadku tych pierwszych administracja zapewnia, że ma na myśli tradycyjne wampiry posiadające tradycyjne umiejętności plus kilka szczególnych do wyboru, wśród których wymienić można choćby lewitację, teleportację, telekinezę, polimorfizm, niewidzialność czy zamianę w mgłę. W karcie postaci oczywiście należy opisać jak zostało się wampirem, bądź też można przeprowadzić to fabularnie z już grającym na forum krwiopijcą. Konstrukcja wilkołaka też w większym stopniu nawiązuje to ludowych wierzeń. Bardziej doświadczone osobniki mogą kontrolować swoje przemiany i podobnie jak w przypadku wampira, wilkołakiem można zostać poprzez ugryzienie innego przedstawiciela tej rasy. Można się nim także po prostu urodzić. Co jednak mnie zdziwiło najbardziej to fakt, że zarówno człowiek, elf, jak i demon mogą być jednocześnie wampirem/wilkołakiem. Czy aż takie krzyżowanie ras, które wydają się sobie zupełnie obce jest odpowiednim rozwiązaniem? Dla mnie jest to jednak próba ubarwienia czegoś na siłę, co niekoniecznie do siebie pasuje.

   W czasie gry bohater może należeć do kilku zrzeszeń. Rada Miejska zajmuje się sprawami typowo urzędniczymi, Straż Miejska strzeże na ulicach ładu i porządku, Teatr to centrum kultury i sztuki grupujące muzyków i aktorów, zaś bandyci mają swoje szajki, a nawet dowodzącego nimi Imperatora. Z bardziej poważnych organizacji podkreślić należy działalność Inkwizycji powołanej przez Kościół w celu nawracania i karania heretyków oraz Zakon Sióstr Miecza, będący zgromadzeniem zakonnym wykwalifikowanym w ziołolecznictwie i medycynie, a także we władaniu białą bronią, który współpracuje ze Świętym Officium. Samemu Zakonowi został nawet poświęcony osobny temat, gdzie skupiono się na strukturze zgrupowania, historii oraz sylwetki tzw. Siostry Miecza. Jest to wyjątek na Nohane, bowiem wszelkie pozostałe zrzeszenia zostały potraktowane absolutnie po macoszemu, w wielkim skrócie, co w praktyce pozwala na dużą - zbyt dużą - dowolność. Podanie samych ogólników w zasadzie nie ułatwia gry, określa pewien zarys, ale nie wyznacza samego kierunku rozwoju postaci. Zakon Sióstr Miecza jest tu wyjątkiem i chciałoby się rzec... szkoda, że wyjątkiem, bo tak właśnie powinna być skonstruowana struktura każdej z podanych organizacji. W opisie gry poczytamy również o śmierci postaci, która może odbyć się tylko pod kontrolę MG, zaś gdy już bohater zginie, może egzystować jako duch - nie posiada wówczas umiejętności magicznych jakie miał za życia, lecz może stawać się niewidzialnym i nawiązywać kontakt z żywymi. Odnośnie mieszkania postaci, panuje pewna dowolność, z tym że wszystko powinno mieć swoje uzasadnienie w karcie postaci.

   Czego możemy jeszcze dowiedzieć się o samej grze na forum? Ponoć magia nie ma tutaj ograniczeń, chociaż przeładowane mocą postacie raczej nie wchodzą tutaj w rachubę. O dziwo, można tworzyć również istoty wywodzące się z innych ras, jak anioły czy orkowie. Zatem mimo pewnych ograniczeń, panuje tu swoboda, trochę może jak na Leviathanie. I znowu powinno paść pytanie czy takie przeładowanie nie jest ubarwianiem na siłę, czy to sprzyja klimatowi forum, czy jednak jest sposobem poszukiwania gracza za wszelką cenę. Co jest dobrym rozwiązaniem, to na pewno temat zawierający wymienione wątki, które miały wpływ na fabułę (chociaż lepszym byłoby jednak ich krótkie streszczenie niż odsyłanie do konkretnych tematów - nie zawsze każdemu chce się czytać większe ilości tekstu), a także samo kalendarium rozwoju forum. Ponadto PBF ma własny almanach, w którym można poczytać o błędach popełnianych najczęściej w języku polskim, powergamingu czy popularnych "umiejkach". Nie jest to rzecz spotykana zbyt często na forach, więc na pewno się chwali takie podejście. Kilka rzeczy mnie zainteresowało za to w regulaminie. Po pierwsze są to rozmiary avatarów - dziś odchodzące już w zapomnienie, a kiedyś bardzo popularne 300x400px. Dla użytkowników dopiero co zapoznających się z PBFami mogą się to wydać rozmiary niemal kosmiczne, ale kilka lat temu bardzo popularne. Kolejną rzeczą jest: Post fabularny powinien zająć mniej więcej całe okienko szybkiej odpowiedzi lub więcej. Znane są na forach różne wymogi dotyczące tekstu pisanego, najczęściej odwołujące się do liczby zdań, bo przecież PBF to gra tekstowa, która ma sprzyjać pisaniu, ale ustalanie limitu na okienka odpowiedzi... to czasem nie przesada? Trochę niepotrzebne wymuszenie, bo mimo wszystko nie zawsze da się wycisnąć w poście coś, co zajmie objętościowo konkretną powierzchnię, a tutaj naciąga się jednak graczy do lania wody w takich przypadkach.

   Kiedy przeglądałam karty postaci, rzuciły mi się w oczy trzy rzeczy. Co prawda, przynajmniej patrząc przez pryzmat prezentacji bohaterów, nie można odmówić dość szerokiego podejścia do magii, którą można rozwinąć sobie już przed przystąpieniem do gry, ale tu się pojawia pytanie... czy dopuszczanie do takiej wszechstronności na starcie nie hamuje późniejszego rozwoju postaci, czy nie powinno być tak, że na początku oferuje się niewiele, a gracz dopiero z czasem powiększa i poznaje kolejne umiejętności magiczne? Druga rzecz, która mi się rzuciła w oczy, to możliwość stworzenia i kierowania własnymi specyficznymi NPC. W rozgrywkach uwzględniających starcia drużynowe z pewnością jest to dobre rozwiązanie, ale czy podczas prowadzenia zwykłej fabuły nie doprowadzi to do nieczystych zagrań względem innych bohaterów? Tym bardziej, że nigdzie nie ma tego w jakikolwiek sposób uregulowanego i ktoś mógłby czasem to wykorzystać odwracając kota ogonem - wolno mi wszystko, bo mi na to pozwoliliście. Ostatnią rzeczą, jaka przykuła moją uwagę, jest fakt, że chociaż ludzie jako grupa występują na forum, w czystej postaci są rzadkością z uwagi na mieszanie krwi wampirzej czy wilkołaczej.

   Samą rozgrywkę fabularną przeglądałam z ciekawością. Kiedy potrzeba - jest do dyspozycji Mistrz Gry, a i sami gracze też próbują w jakiś sposób ułożyć swoje wątki. No właśnie... "próbują". Nohane stworzyło pewną płaszczyznę zabawy bez ograniczeń, z przesłaniem wolności i swobody. A jak wiadomo... z wolności trzeba też umieć korzystać. Na PBFie działa to w dwie strony - albo momentami kompletnym brakiem korzystania z możliwości (odniosłam wręcz wrażenie, że po prostu gracze czasem nie wiedzą co robić prowadząc jakieś wątki), albo ich nadużywaniem, co prowadzi do tworzenia sytuacji, podczas których wręcz prosi się o obecność Mistrza Gry. Brak pewnego uszczegółowienia dotyczącego choćby samej Inkwizycji czy innych elementów sprawia, że części, które chyba miały odgrywać pewną rolę, na forum tracą gdzieś swoje znaczenie... niby są, ale nie bardzo to można odczuć. Nie jest to może coś, co należy rozpatrywać tylko negatywnie, bo jednak akcja się toczy, kolejne wydarzenia następują. Fabularnie idzie to wszystko do przodu, ale czasem ma się wrażenie, że ta wolność i prostota pewnych ważnych kwestii bardziej sprzyja błądzeniu po omacku, niż dążeniu do pewnych celów i korzystania z posiadanej swobody. Bardziej zaskoczyło mnie jednak - i to niestety nie pozytywnie - co innego. Na PBFie panuje dziwny zwyczaj wklejania linków do obrazków zamiast opisów. Nie jest to nagminna praktyka, ale nie jest to również rzadkość. Zaczęłam od przypadkowego wątku, w którym Mistrz Gry zamiast opisać jak wygląda martwy koń czy martwa sarna wkleił po prostu w środku posta link do zdjęcia. Wydało mi się to kompletnie absurdalne, bo po to PBF jest zwany inaczej grą tekstową, by pisać i by takie rzeczy opisywać, a nie iść na łatwiznę i wklejać obrazki. Gdyby to były incydentalne przypadki można by to jeszcze zaakceptować, tymczasem podobne zabiegi są stosowane w postach graczy (po co opisywać wygląd sztyletu, skoro można wkleić link do obrazka przedstawiającego broń, po co opisywać muzyków, skoro można wkleić link do zdjęcia przedstawiającego wesołych biesiadników), ale i, o zgrozo, często w postach MG. Natrafiłam wręcz na sesję, która bardziej przypominała komiks, bowiem zamiast opisów NPC, miejsc czy przedmiotów, były linki prowadzące do odpowiednich grafik. Rozumiem, że czasem rzecz bądź osoba ma na tyle skomplikowaną budowę, że łatwiej dotrzeć do graczy poprzez jej zdjęcie, ale nadużywanie tego w przypadkach, które jednak nie wymagają wypełniania posta kilkoma czy kilkunastoma linkami, jest jednak sporą przesadą, a PBF zamiast gry tekstowej staje się grą obrazkową.

   Jak pod względem graficznym prezentuje się Nohane? Z zewnątrz można przyrównać je do forów sprzed czterech lat. Grafika jest raczej potraktowana dość marginesowo, w sposób prosty i niewyszukany, nawet obrazek w headerze jest tylko lekko obrobiony, zaledwie fragmentem tekstu. Obecność HTMLu i CSSu również jest znikoma, nawet ogłoszenie jest niczym innym innym, jak prosto skrojoną tabelką z najważniejszymi informacjami, a i prognozę pogody przeniesiono do opisu jednej części forum, jak to się niegdyś robiło. Nie wiadomo czy ta prostota jest poniekąd celowa i ma sugerować, że PBF nawiązuje do dawnych czasów, kiedy to przecież całkiem nieźle bawiono się na forach, czy też wynika z nieumiejętności edycji stylu bądź lenistwa. Nie można powiedzieć, że taki wygląd strony nie ma swojego uroku, bo ma... ale to nie znaczy, że nie można by popracować nad odrobinę bardziej klimatycznym wystrojem.

   Miasto Nohane na pewno można określić jako forum z tradycjami. Zaczynało swą karierę jeszcze na hostingu mojeforum.net i choć było to kilka lat temu, nie obyło się bez dość długiej przerwy w działaniu, po jakimś czasie odnowiony PBF z większą motywacją i zaangażowaniem odbudował się na aaf.pl. Podsumowując, jest to forum gdzie można liczyć na zabawę z Mistrzem Gry (inna sprawa - czy każdemu odpowiada zabawa z Mistrzem Gry, którego posty przypominają komiks), można liczyć tu na różne wydarzenia, na zabawę z akcją, chociaż tak naprawdę wszystko jest tu w zbyt luźnej konwencji... chciałoby się rzec, że wszystko jest zbyt proste, by powstało z tego coś bardziej rozwiniętego. Można by popracować nad lepszym opisem grup, nad bardziej funkcjonalną konstrukcją organizacji czy nad lepszym ujęciem magii, które nie ograniczając graczy pozwoliłoby im jednocześnie na szersze i bardziej pewne użycie tej magii. Myślę, że warto nad tym popracować, bo Nohane jest ciekawym miejscem, miejscem, gdzie czas jakby się zatrzymał, pozwalając na kilka chwil dobrej zabawy dla zwolenników takiej konwencji, chociaż jednocześnie hamując po drodze rozwój. Oby jednak ten fantastyczny zakątek nie zapomniał o tym, by iść na przód i odkrywać nowe horyzonty.

Jass

http://www.miastonohane.aaf.pl/

 

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (7)

  • Nie jestem żadnym ekspertem, ani kimś takim, ale serio, wklejanie obrazków zamiast normalnego opisu? Przecież to kłóci się z samą ideą pisania na forach. Pół biedy, gdyby tak robili gracze, ale Mistrz Gry, który ma prowadzić rozgrywkę i zamiast pisać daje obrazki nie zasługuje na miano MG. No i... "w alejkach grają muzykanci" i ta fotka http://img213.imageshack.us/img213/6607/pict8447wv0.jpg zamiast (przykładowo) "w alejkach grają muzykanci, ubrani w zwiewne, lekkie stroje w jasnych, wręcz pstrokatych kolorach, kręcą się w kółko, podskakują i zapraszają każdego do wspólnej zabawy. Grają skoczną, wesołą melodię która tak mocno wpada w pamięć, że słuchacz mimowolnie zaczyna nucić lub gwizdać proste, radosne dźwięki." to zło.

  • Irytujące czepialstwo, a forum jest ok. Obrazki też są ok, nie ma sensu wszystkiego opisywać na siłę, jak na obrazku jest. Każdy robi PBFy po swojemu.

  • Czytam sobie recenzję, komentarze, i czytam.... Pierwsza moja rekacja: Czemu się czepiacie obrazków dodawanych przez MG? Radzę poczytać event w Lesie:
    http://www.miastonohane.aaf.pl/las-vt35,15.htm
    (tego jest parę stron) Mamy tu linki do obrazków i nawet do (uwaga!) muzyki! Jak dla mnie to rozwiązanie ciekawe i nowatorskie. Wszelkie grafiki, avatary jak i ogólne wystrój forum pomagały graczom wczuć się w klimat forum, to czemu MG miałby nie wykorzystywać takich środków w czasie rozgrywki? Mnie jako graczowi, bardzo się podobało takie rozwiązanie, obrazki nie zastępowały opisu, ale go dopełniały.

    "Post fabularny powinien zająć mniej więcej całe okienko szybkiej odpowiedzi lub więcej." <= to całkiem racjonalny wymóg. Jeśli ktoś raz na czas napiszę krótszego posta to nikt głowy nie urwie. O ile dobrze pamiętam to nie tak dawno mieliśmy na forum gracza, który po raz pierwszy pisał na PBFach. Administracja o tym wiedziała i pozwalała się koledze spokojnie powoli rozpisywać. To okienko to tylko sugestia. Większość (nie chcę powiedzieć że wszyscy, bo może jest jakiś wyjątek, o którym nie wiem) graczy przystaje na takie rozwiązanie.

    Demon, elf, człowiek wampirem i wilkołakiem? Czemu nie? Czy jeśli wilkołak podczas pełni wpadnie w krwiożerczy szał, albo wampir na głodzie zapragnie kogoś pogryźć to raczej nie będzie pytał: "Hej, kolego jesteś człowiekiem? Podziabam Cię trochę, ok? Jak przeżyjesz to może staniesz się jednym z nas... Wiesz, bo jak jesteś elfem to na pewno zdechniesz." BTW, Chasmy i Fogarii na Nohane nie mogą zmieniać się w wampiry lub wilczki. To tak dla przepromienienia.

    Co do dowolności postaci... ograniczeń jest na pozór faktycznie mało, ale jeśli administracja przepuszcza jakąś nietypową postać to mają na cały czas na oku. I to nieszczęsne PG, OP, etc... Tutejsi mistrzowie mają na to ciężką alergię (właściwie to jeden nawet dosłownie). Serio. Zobaczą, że nadużywasz magii a przy**bią Ci fortepianem w głowę... Tylko tak z klasą, w białych rękawiczkach. I klimatycznie oczywiście.

    A reszta? Tak, grafika, jak na dzisiejsze standardy, jest beznadziejna, a w opisach realiów panuje lekki chaos. Ale to ma urok! Przyznać się, kto nie tęskni za starymi forami, gdzie traść, racjonalna długość i jakość postów była ważniejsza? Kiedy PBFy nie wyglądały jak gry przeglądarkowe tylko jak zwykłe fora? Opisy realiów i zrzeszeń powinny być bardziej dopracowane, zgadzam się. Z pierwszej ręki dane mi było słyszeć, że administracja też tak twierdzi i sądzi, że za forum pod tym wzglądem trzeba się wziąć twardą ręką. Nie jest to forum idealne, ale jakoś przetrwało te kilka lat.

    DLA TYCH CO CZYTALI TYLKO RECENZJĘ, A NIE ZAGLĄDALI NA FORUM: Zarejestrujcie się. Choćby na tydzień, żeby wszystko sobie poczytać i wczuć się w ten, na pozór nie bezsensowny i niedopracowany klimat. A nuż was wciągnie? Może pomożecie ogarnąć niedoskonałości i polepszyć forum.

  • No proszę, to nas obsmarowali ;D

    Nie wiem czy wypada mi pisać, skoro gram na tym forum niemal od zarania i obecnie piastuję funkcję (najbardziej leniwego) MG, ale co tam. Przeczytałam recenzję z niemałą uwagą (w końcu mam swój udział w tym forum) i muszę przyznać, że Jass wykonała rzetelną robotę. Nie licząc uwagi o wklejaniu multimediów do postów, zgadzam się z jej opinią jeśli nie w 100% to przynajmniej w 95%. Z tego miejsca pragnę podziękować za wiele istotnych wskazówek, które pomogą nam poprawić forum. Dzięki! :)

  • Dzięki za opinię :) Opisy grup, lepsze ujęcie magii, struktura organizacji – to wszystko jest do rozwinięcia. Wiemy już, nad czym pracować.
    Odnośnie zgody na sterowanie wymyślonymi przez siebie NPC – jako administrator godzę się na to, gdy owi NPC są opisani w karcie i odgrywają małą rolę, jak np. służba w posiadłości. Takie odstępstwa od reguły są omawiane indywidualnie, bo czasem nie sposób jest wstawić wszystkich w jedną ramkę. I na pewno nie są tworzone po to, by cheatować w jakikolwiek sposób. ;)

    (inna sprawa - czy każdemu odpowiada zabawa z Mistrzem Gry, którego posty przypominają komiks)

    Cóż, uczestniczyłam w evencie, w którym posty Mistrza Gry były nadziane obrazkami i powiem szczerze, że bardziej mi one ułatwiły, niż utrudniły rozgrywkę. ;) A jeśli komuś nie odpowiada taki sposób prowadzenia eventu (który i tak pojawia się na Nohane sporadycznie) – zawsze może to zakomunikować i zostanie to uwzględnione.
    Patrząc na prostą grafikę godną forum sprzed czterech lat, można porównać Nohane do takiego hipstera dzisiejszych PBFów. Czy wszystkie fora muszą mieć layout jak gry przeglądarkowe często przeładowane grafiką i css’em do tego stopnia, że trudno dostać się do stopki forum będąc użytkownikiem starszego komputera? Nie! Założenie było takie, by grafika na Nohane nie przeszkadzała w grze fabularnej, która ponoć jest na PBF najważniejsza.

  • Czemu się czepiacie obrazków dodawanych przez MG? (...) Mnie jako graczowi, bardzo się podobało takie rozwiązanie, obrazki nie zastępowały opisu, ale go dopełniały.


    Pomijam to, że najczęściej tego opisu w ogóle nie było, a był po prostu link. To bardzo proste... weź do ręki jakąś książkę, którą naprawdę lubisz czytać. Otwórz i zacznij czytać znowu... tylko fragmencik... czy naprawdę potrzebujesz obrazków, żeby to sobie wszystko lepiej wyobrazić? Czy kiedy czytasz dobrze napisany tekst, który Cie wciąga nie zaczyna działać Ci wyobraźnia i nie wyobrażasz sobie tego wszystkiego przed oczami? Oczywiście, warunkiem jest odpowiednia konstrukacja tekstu, klimat książki i tak dalej... ale jeśli to wszystko wystąpi to uwierz mi, nie potrzebujesz ani linków do obrazków, żeby dobrze zobaczyć przed oczami bohaterów książki, sytuacje, przedmioty wydarzenia, ani nawet nie potrzebujesz linków do muzyki, żeby niemal słyszeć w uszach dźwięki czy to muzyki czy śpiewanych pieśni. Dlatego dla mnie taki zabieg jest absurdalny, bo właściwie w moim przypadku utrudnia odbiór klimatu tego forum... nie dostaje opisu tylko link, co przeszkdza mi w wyobrażeniu sobie sytuacji/rzeczy itd. No i zgadzam się z Mortem... to jednak również świadczy o pewnej niekompetencji, głównie MG, bo to na niego spada "ciężar" takiego opisu, żeby właśnie ten link był niepotrzebny.

    Demon, elf, człowiek wampirem i wilkołakiem? Czemu nie?


    Szczerze powiem, że elfy nigdy nie interesowały mnie jako rasa, więc w ich przypadku nie wiem jak to wygląda z odpornością na takie rzeczy, ale np. demony w wielu koncepcjach to tzw. ciała astralne, które przybierają tylko ludzki kształt. Co za tym idzie coś co jest materialne, tudzież pochodzi z "ziemskiego" świata często nie może im zaszkodzić, dlatego to się zupełnie kłóci z możliwością zarażenia ich wampiryzmem czy wilkołactwem. Zresztą, w samym opisie rasy znajduję się taki fragment jak: "Demony podobno przybyły z zaświatów, świata niematerialnego, pełnego zjaw i sennych widziadeł. Jest w tym ziarno prawdy – praktycznie wszystkie żyjące w chwili obecnej demony wywodzą się od mrocznych, bezcielesnych przodków." który wręcz wskazywałby na to, że demon jako część świata niematerialnego powinien opierać się "w jakiś sposób" tego typu zarażeniom. Innymi słowy, jeżeli chcecie uczynić demona bardziej materialnego, lepiej byłoby po prostu zmienić konstrukcję tej rasy. Nie wiem jednak jak już napisałam jak takie kwestie mają się w przypadku elfów, więc tutaj pozostawiam sprawę otwartą (chociaż i tak mnie to trochę dziwi).

  • Gość (Kelan)

    Odnośnik bezpośredni

    Również bardzo daleki byłbym od stwierdzenia, że zwrócenie uwagi na obrazki wklejane w miejsce opisów jest czepialstwem. Weźmy przykładowy cytat z pewnej bardzo znanej książki fantasy:

    Mgła się rozwiała i zobaczył coś, czego dotąd nie widział, lecz co od razu poznał: Morze. Zapadła ciemność. Fale wznosiły się wysoko, szalał potężny sztorm. Potem na tle Słońca, zachodzącego krwawo w porwanych strzępach chmur, ujrzał kontury żeglującego z zachodu wysokiego statku z porwanymi żaglami. Następnie zobaczył szeroką rzekę, przepływającą przez ludne miasto. Potem białą fortecę z siedmioma wieżami. I znów statek z czarnymi żaglami, lecz tym razem o poranku: światło skrzyło się na falach, w Słońcu łopotała bandera z godłem białego drzewa. Nagle wzniósł się dym, jakby nad polem bitwy, i Słońce zaszło w czerwonej łunie, która przygasła w szarej mgle; i w mgłę tę wpłynął niewielki statek, mrugając światełkami.

    Jak wyglądałoby to bez opisów?
    Mgła się rozwiała i zobaczył coś, czego dotąd nie widział, lecz co od razu poznał: /OBRAZEK/. Zapadła ciemność. Morze wyglądało tak /OBRAZEK/. Potem zobaczył /OBRAZEK/. Następnie zobaczył /OBRAZEK/. Potem /OBRAZEK/. I znów /OBRAZEK/. Nagle wzniósł się dym i Słońce zaszło. W mgłę tę wpłynął taki statek/OBRAZEK/

    Jestem świadom, że sytuacja jest ogromnie przejaskrawiona, lecz zmierzam do tego, że w grze tekstowej to słowo jest głównym narzędziem, którym operujemy. Naturalnie są rzeczy, których opis tekstowy jest praktycznie niemożliwy. Będą to mapy, co bardziej skomplikowane symbole, inskrypcje itp i umieszczenie grafik takowych jest czymś naturalnym nawet w standardowych książkach. Posiłkowanie się jednak obrazkami W MIEJSCE standardowego tekstu opisowego, zdecydowanie negatywnie wpływa na odbiór Mistrza Gry prowadzącego taką przygodę. Grafiki jako dodatek - czemu nie, lecz jako substytut tekstu są moim zdaniem nieporozumieniem.

    Cieszę się niezmiernie ze sposobu w jaki recenzja ta została przez Was odebrana. Wiele osób niestety nie potrafi przyjąć krytyki i nie ważne jak dobrze ta byłaby uargumentowana - twierdzić będą, że autor nie ma pojęcia o czym pisze. W tym przypadku recenzja zmotywowała Was do zastanowienia się nad pewnymi elementami forum i ich poprawieniem. Komentarz taki jak:

    Z tego miejsca pragnę podziękować za wiele istotnych wskazówek, które pomogą nam poprawić forum.

    jest najprzyjemniejszą rzeczą, jaką autor recenzji może przeczytać. Dzięki

    Komentarz ostatnio edytowany około 6 lat(a) temu przez Gość
Dodaj komentarz