Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Caledonia

Postprzez Lex » 16 sie 2016, o 23:41



Rok 2016, w Stanach Zjednoczonych wybuchła epidemia ostrej młodzieńczej neurodegeneracji idiopatycznej (w skrócie OMNI), która przyczyniła się do śmierci ponad 70% dzieci w wieku od 10 do 14 lat. Pozostałe zaczęły wykazywać psioniczne zdolności, przez co otrzymały nazwę Psi. Rząd podjął kroki w celu zwalczeniu choroby, większa część dzieci została przymusowo odebrana swoim rodzicom i wysłana do obozów, między innymi do Caledonii czy Thurmond, gdzie podejmowano wiele kroków w celu wyleczenia Psi.
Jaka jednak była prawda?
Obozy “rehabilitacyjne” podzieliły dzieci na kilka kolorów, które pozwoliły im sklasyfikować je ze względu na umiejętności. Począwszy od nieszkodliwych, a na tych najbardziej niebezpiecznych kończąc.


Rok 2022. Obozy, określane jako rehabilitacyjne praktycznie opustoszały. Większość dzieci, z wyszczególnieniem tych najbardziej niebezpiecznych została zabita bądź wyzwolona. Siły Specjalne Psi (SSP) wciąż ścigają niektóre dzieciaki. Oczywiście to samo robi Liga dzieci. Jednak to nie wszystkie zagrożenia czyhające w okrutnym świecie. Krążą też po nim osoby określane jako "łowcy nagród" - tropią dzieciaki, a następnie sprzedają je SSP za dość wygórowane kwoty. Każda z tych jednostek ma na podorędziu urządzenie wytwarzające Biały Szum - dźwięk słyszalny tylko dla pokolenia PSI, który jest połączeniem alarmu samochodowego i wiertła dentystycznego, odpowiednio wzmocniony, tak by wwiercał się w mózg i pękały od niego bębenki. W zależności od siły jego natężenia działa na odpowiednią grupę kolorów i potrafi nawet ogłuszyć. Paraliżuje wszystkie dzieciaki zarażone wirusem, często wywołuje krwotoki i migrenę.

ObrazekObrazekObrazek


Organizacja o nazwie Liga Dzieci w głównym zamyśle miała na celu pomoc dzieciom. Czym się to jednak skończyło? Bezmyślną walką z władzą, wysadzaniem budynków rządowych i sabotażem. Uwalniano jedynie dzieci z przydatnymi zdolnościami, a nie wszystkie jak było w planach. Agentami ligi nie były jedynie dzieci chore na Psi - byli to również normalni ludzie, którzy podjęli się szkolenia zmutowanego pokolenia, aby było jeszcze bardziej zabójcze i skuteczne.

Wielu dzieciom poszczęściło się i po ucieczce z obozu, bądź po długiej wędrówce, udało im się trafić do jednego z tajnych obozowisk stworzonych przez dzieci Psi. Nie ma tam wstępu żaden dorosły. Życie tam przede wszystkim opiera się na współpracy, rabowaniu okolicznych sklepów czy napadach na ciężarówki z żywnością. Dzieci planują wiele akcji mających na celu wyzwolenie obozów. Ponadto pracują wzajemnie nad rozwijaniem swoich umiejętności i stworzeniem małej społeczności.

Część dzieci chorych na OMNI, którym udało się uciec lub nigdy do obozów nie trafiły, błąka się po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu rodziców. Czasami nie chcą dołączyć do Ligi czy też bratać się z jakimkolwiek obozowiskiem dzieci Psi, albo też dopiero uciekły z miejsca “rehabilitacji” i nie mają gdzie się podziać.

Kraj ogarnął kryzys - państwo zostało praktycznie odcięte od reszty świata z powodu "epidemii". Granice zostały zamknięte, a ludzie, aby opłacić wysokie łapówki tropią dzieci i sprzedają do obozów. Wiele miast zupełnie opustoszało, w niektórych zapanowała anarchia, a ludzie zaczęli okradać swoich sąsiadów, by mieć czym nakarmić rodziny. Rodziny... Kolejne dzieci zarażają się wirusem OMNI - jeśli nie przerodzi się on w Psi, umierają. Żaden ze scenariuszy nie jest jednak pozytywny - gdy u kolejnych dzieci wykryje się zdolności, od razu są odbierane swoim rodzicom. Powstał gigantyczny kryzys demograficzny, co się stanie z młodym pokoleniem, przyszłością narodu?

Na czele rządu stoi prezydent Gray - twórca obozów "rehabilitacyjnych", który co wieczór wygłasza orędzie do narodu. Przeważnie opowiada o organizacji terrorystycznej o nazwie "Liga Dzieci", kolejnych wysadzonych budynkach rządowych i kłopotach. O tym, że leczenie Psi i szukanie leku na OMNI trwa i niedługo wszystko wróci do normy.

Wszystko wróci do normy...

Rozpocznij grę jako jeden z dzieciaków Psi i wybierz swój kolor. Do wyboru:

Zieloni posiadali zdolności, które pozwalały im bez problemu łamać wszystkie szyfry. Konstruowanie różnych elektronicznych sprzętów przychodziło im z wielką łatwością, niezawodna pamięć fotograficzna pozwalała im zapamiętać każdy moment ich życia. Matematyka i inne ścisłe przedmioty przychodziły im bardzo łatwo. Byli w stanie w błyskawicznym tempie uczyć się wielu rzeczy. Również posiadali niezwykle rozbudowaną pamięć mięśni. Byli najmniej niebezpieczną grupą, dlatego też nie zostali usunięci z obozów. Gdy byli przyjmowani do Ligi Dzieci bądź do Wolnych Obozów, często wykorzystywano ich umiejętności przy konstrukcji maszyn. Kiedy w pobliżu nie ma żadnego komputera, odczuwają nudę.

Żółci nabyli zdolności do łączenia cząsteczek, która skutkowała tworzeniem wyładowań elektrycznych. Dzięki temu mogli wpływać na urządzenia elektryczne, przepalić im obwody, albo je naładować. Ponadto umożliwiało to niszczenie wszelkich zabezpieczeń, które zawierały w sobie elektronikę. Jak wiadomo woda bardzo łatwo przewodzi prąd, więc żółci przywykli do unikania kąpieli w towarzystwie innych osób, żeby nikogo przypadkiem nie porazić. Często w nerwach ich umiejętności się nasilały - w dużym stopniu były zależne od ich stanu emocjonalnego. Niektórzy z nich zostali usunięci z obozów, jednak nie wszyscy. Oczywiście wielu też nigdy do nich nie trafiło - poza obozami dobrze sprawdzali się podczas naprawiania elektrycznych rzeczy jak i w walce.

Czerwoni posiadali moc kontrolowania ognia, samozapłonu, potrafili rzucać palącymi się kulami na małe odległości. Opanowanie ich mocy zajmowało najwięcej czasu i było najtrudniejsze. Wielu z nich doprowadziło do uszczerbku na zdrowiu swoich bliskich, gdyż nie byli w stanie zapanować nad sobą. Ich umiejętności są dość mocno połączone z ich stanem psychicznym, emocjami. Gdy nie panują nad nimi, jednocześnie nie panują nad swoją mocą. Często zdarzają im się różnego rodzaju tiki nerwowe - nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu, są jak dzikie zwierzęta uwięzione w ludzkiej skórze. Praktycznie wszyscy zostali albo usunięci z obozów albo przymusowo wcieleni do armii Ligi Dzieci. Często byli izolowani od innych dzieci, z powodu ich niebezpiecznych zdolności.

Niebiescy władali zdolnością do poruszania przedmiotami za pomocą umysłu. Telekineza pozwalała im nie tylko na przenoszenie znacznie większych od siebie obiektów, ale również całych grup ludzi. Umożliwiało to także lewitację. W wielu przypadkach, gdy byli wystawieni na stres, zdarzało im się nieświadomie przewracać niektóre obiekty, otwierać drzwi, okna. Ich “trzecia ręka” często przysparzała im z tego powodu kłopotów czy była przyczyną niezręcznych sytuacji. Niektórzy zostali usunięci z obozów. Często przyłączano ich do Ligi, gdzie brali udział w misjach.

Pomarańczowi byli jednymi z najniebezpieczniejszych, gdyż władali siłą umysłu. Bez problemu potrafili usunąć czyjeś wspomnienia, zamienić je na inne, oglądać je albo przekazywać innym. Nakazanie wykonania danych czynności również przychodziło im z niesamowitą łatwością. Mogli nawet śnić wspólnie z drugą osobą. Ich umiejętności przeważnie opierały się na kontakcie fizycznym z inną osobą. Wiele dzieci, które rozwinęły umiejętność w późniejszym stadium nie musiały nawet dotykać swoich celów.
Wkraczanie w czyjś umysł często odbywało się poprzez zupełny przypadek - ciężko było im kontrolować swój dar.

Dołącz do gry jako członek jednej z grup:

Liga Dzieci określana jest jako organizacja terrorystyczna, banda szaleńców bądź “jedyna sensowna strona”. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, tak więc w różnych częściach kraju grupa postrzegana jest zupełnie inaczej. Została założona przez Johna Albana i w głównym zamyśle miała być ona swoistym ratunkiem dla dzieciaków zamkniętych w obozach. Wyzwalanie dzieci z początku działało tak, jak miało, później jednak dowództwo Ligi zdecydowało się jedynie na uwalnianie dzieci “przydatnych”. Czyli tych, które były silniejsze i mogły przysłużyć się Lidze. Tak też została zgromadzona dość spora grupa dzieci o różnych kolorach - zostali podzieleni w jednostki, które raz na jakiś czas wychodzą i wypełniają rozkazy. Oczywiście w wolnym czasie uczęszczają na treningi, na których mogą rozwijać swoje umiejętności czy uczyć się nowych rzeczy.

Obozowisko Wolnych Dzieci mieści się na terenach starego campingu. Niegdyś tętniący życiem -witał rodziny, które pragnęły spędzić urlop w malowniczym lesie z dala od cywilizacji. Dzieci z OWD są zmuszone do ciągłego dbania o najprostsze potrzeby. Zdobywają jedzenie napadając na sklepy, ciężarówki z zaopatrzeniem oraz polują w lasach, łowią ryby i zbierają leśne owoce. Na swoich wyprawach muszą być jednak szalenie ostrożne, aby nie zostać schwytanym i zaciągniętym do Ligi bądź Obozu Rehabilitacyjnego. Kto wie, a może trafią na łowcę, który od razu je zastrzeli? O ciepłą wodę również należy postarać się samemu, ale mając w gronie osoby władające ogniem... Czy to aby na pewno takie trudne?

Niezrzeszeni to osoby, które uciekły z obozu rehabilitacyjnego, albo po prostu nigdy do niego nie trafiły i nie należą do żadnego z opisanych wcześniej ugrupowań. Krążą po miasteczku i jego okolicach, jednak muszą ukrywać się przed dorosłymi, którzy są bardzo podejrzliwi wobec młodych osób. Dorośli panicznie boją się osób z PSI, przez propagandy rządowe oraz to, że nigdy nie wiadomo z którym kolorem mają do czynienia. Traktują pokolenie PSI jak trędowatych i prędzej oddadzą w ręce łowców niż pomogą. W tej grupie nie ma jako tako ustalonych zasad, oprócz jednej - przeżyć i nie dać się złapać.

Albo traf do obozu i czekaj na swój ratunek...

» W grze oferujemy rozwój umiejętności Psi. Każdy z kolorów potrafi inne rzeczy, zależnie od "bazowych" umiejętności. Zianie ogniem, przenoszenie przedmiotów, czyszczenie pamięci... Oczywiście sukces użycia danej umiejętności na drugim graczu zależy od szczęścia w kościach. Jednak nie jesteśmy tutaj wciąż ograniczani skomplikowanymi mechanikami - zwykłe użycia umiejętności, chociażby do szybszego przemieszczania się czy innych rzeczy, które nie mają na celu przyniesienia korzyści, specjalnego szkodzenia innym postaciom są dozwolone przez cały czas i nie wymagają rzutów.

» Ponadto oferujemy również aktywne rozgrywki z Mistrzem Gry, eventy fabularne jak i ogólnie, dość ciekawą historię każdej z grup. Główny wątek będzie się stale przeplatał i angażował w rozwój każdego gracza. Nic się nie martwcie - na pewno będzie co robić.

» Forum jest na podstawie twórczości Alexandy Bracken, jednak nieznajomość książek nie przeszkadza w żadnym stopniu. Wszystko, co powinniście wiedzieć o naszym uniwersum jest zawarte w zakładce "Fabuła".

» Oczywiście oferujemy również grę jako niezarażona osoba. Możecie zostać agentami Ligi, łowcami nagród, żołnierzami...
Ostatnio edytowano 12 lis 2016, o 21:30 przez Lex, łącznie edytowano 1 raz
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez Lex » 18 wrz 2016, o 16:59

Na całe szczęście VL odżyło, więc będzie można zrobić gigantyczną aktualizację.

Ostatnio sporo się u nas działo - począwszy od zwykłego treningu, a na skomplikowanych misjach i rozpadzie Ligi Dzieci kończąc :lol:

Możecie o tym poczytać tutaj -> http://caledonia.cba.pl/viewtopic.php?p=1480#1480

Oczywiście inne grupy również się nie nudzą - wciąż są organizowane dla nich eventy, w których mogą uczestniczyć.

No i mamy nową grupę. W sumie to niedługo już dwie. O tej pierwszej więcej tutaj: http://caledonia.cba.pl/viewtopic.php?p=1414#1414

Zaś ta nowsza tutaj: http://caledonia.cba.pl/viewtopic.php?p=1875#1875

Do obu szukamy aktywnych, nowych userów, więc jest dość fajna szansa na dołączenie do nas!

Nasze forum wciąż się rozwija - ostatnio pojawił się nowy wygląd. Bardzo zależy nam na jeszcze większej ilości userów, co z pewnością zaowocuje jeszcze lepszą, ciekawszą i bardziej zaskakującą rozgrywką. Zapraszamy! :D
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez Lex » 19 wrz 2016, o 14:56

Już jest!
Obrazek

Po zmierzchu, jaki spotkał wiele rodzin w Stanach Zjednoczonych wyłoniła się jedyna nadzieja. Dzieciaki, które kwalifikowały się do tych “lepiej urodzonych” stały się częścią rządowego projektu, który polegał na wyciągnięciu z pokolenia Psi jak najwięcej. Przede wszystkim w te szeregi wstąpiły dzieciaki, których rodzicie mieli sporo pieniędzy i byli na specjalnej liście prezydenta Graya. Czyli po prostu przyjaciele rodziny.


Ich nowym domem stał się ośrodek badawczy, gdzie nieco bliżej przyglądano się całemu pokoleniu “mutantów”. Prowadzono na nich różnego rodzaju badania - chciano wykorzystać ich moce by pomóc Stanom Zjednoczonym podnieść się z gigantycznego kryzysu.
Zieloni tworzyli nowoczesną broń, lekarstwa i genialne wynalazki, które był sprzedawane na wschodnim rynku.
Pomarańczowi byli kreowani na przywódców - wysyłanie ich do różnych krajów sprzyjało dyskusjom i korzystnym rozwiązaniom. Pojawiali się na bankietach i wielokrotnie sterowali umysłami innych.
Czerwoni, Żółci i Niebiescy znaleźli swoje miejsce w szeregach wojska - byli wysyłani jako najemnicy do innych krajów.
Za każdym razem przedstawiano ich jako zwykłych agentów FBI, CIA czy NSA. Często posługiwano się charakteryzacjami - oczywiście jedynie wtedy, gdy było to potrzebne.

Cały kompleks jest przepełniony nowoczesną technologią, która w dużej mierze została stworzona przez mieszkających tam Zielonych. Wszędzie znajdują się skanery siatkówek oczu, odcisków palców. Wiadomo - elektronika jest łatwa do zniszczenia dla Żółtych, dlatego też została specjalnie zabezpieczona na takie przypadki. Kompleks jest praktycznie odcięty od świata i niewidoczny dla radarów. Rząd ewidentnie się postarał, wydając sporą część budżetu na budowę i zabezpieczenia wszystkich budynków.

Kuszącym kąskiem była Liga Dzieci - organizacja, która przez długi czas była o krok przed nimi. Jednak gdy przyszło co do czego, szeregi Ligi udało się rozbić. Wtedy też do projektu Pryzmat zostały zakwalifikowane zupełnie nowe osoby. Członkowie Ligi. Dzieci wyszkolone do zabijania, przejmowania informacji, niszczenia wszystkiego, co kiedykolwiek miało swoje miejsce na ziemi. Wyciągnięte z płonących domów, wyrwane z rąk SSP i sideł obozów rehabilitacyjnych. Teraz pojawiły się tam po to, by móc zasilić szeregi projektu i wyszkolić pozostałych agentów. Jeden agent Ligi wart był kilku agentów Projektu. Czy takie kroki im się opłacą? Wszystko zależy od was.

Zapraszamy do dołączania do nowej grupy! :)
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez RudaWiedzma » 3 paź 2016, o 22:19

Nie lubię się rozpisywać więc moja wypowiedź to będą raczej konkrety. MG bardzo aktywny. Cały czas jakiś event dla poszczególnych grup więc nie ma nudy. Administracja ciągle obecna i ogarnia niemalże 24/7. Fajnie, że używanie umiejętności zależy od rzutu kostkami - jest bardziej realnie. Dzięki temu nie ma miliona postaci typu Mary Sue, którym wszystko wychodzi i są nieomylni i niepowstrzymani w tym co robią. I według mnie bomba, że karta postaci nie zawiera działu "charakter", którym wszyscy się sugerują chcąc z tobą grać i ty musisz się tego schematu trzymać. Wiadomo, ludzie się zmieniają pod wpływem różnych bodźców, postać też przez 2 lata na forum nie musi cały czas być taka sama. Trochę lipa, że nie ma bilokacji ale przynajmniej można w międzyczasie grać tyle retrospekcji ile tylko się chce. No i chyba tyle.
RudaWiedzma
 
Posty: 1
Dołączył(a): 3 paź 2016, o 22:18

Postprzez Lex » 7 paź 2016, o 13:24

- Drodzy agenci. Mam dla was propozycję nie do odrzucenia. Jesteście już w Pryzmacie. Jesteście tutaj rok, niektórzy dwa lata, inni są tutaj od początku epidemii. Ale to nieważne. Przez lata prowadzicie treningi, szkolicie swoje umiejętności. Chcecie być najlepsi, chcecie pokazać, że jesteście warci tego wszystkiego. Wielu z was chce brać udział w misjach, nie wiedząc nawet, co możecie tam zastać. Ale dziś, w dzisiejszym treningu pokażę wam co. Lata pracy nad generatorem wirtualnej rzeczywistości wreszcie przyniosły efekt. Zapewne gdyby nie pomoc Zielonych Psi, skończylibyśmy go za dziesięć lat. Jednak teraz jest tutaj. Z nami. I mamy dla was niespodziankę z nim związaną. To cudeńko potrafi wytworzyć wokół was rzeczywisty obraz. Przenieść was do innej rzeczywistości, gdzie wszystko wygląda zupełnie inaczej. Zostaniecie przeniesieni tam, do alternatywnego świata. Tam też postawimy was przez licznymi wyzwaniami, które mają nie tylko sprawdzić waszą umiejętność radzenia sobie z różnymi sytuacjami, panowania nad waszymi zdolnościami i współpracy. Nie mogę obiecać, że będzie łatwo. Wszelkie obrażenia, jakie tam odniesiecie będą realnymi obrażeniami. Nie możecie jednak stracić tam życia, a w przypadku ciężkich uszczerbków na zdrowiu macie możliwość komunikacji z nami i przerwania eksperymentu. Będziecie w dwuosobowych drużynach, plus będziecie mieli stałą możliwość komunikacji ze swoimi opiekunami. Będą mogli doradzać wam, pomagać w podejmowaniu decyzji. Cel tego badania - czyli to, do czego musicie dążyć zostanie przedstawiony każdej grupie już po wejściu do generatora. Dostaniecie oczywiście podstawowe uzbrojenie jak i oczywiście możecie używać swoich umiejętności - to również będzie brane pod uwagę. Pytania? - prezydent Grey popatrzył na zgromadzonych agentów. Kilka dłoni podniosło się do góry, komunikując chęć zadania pytania.
- Nie mamy na nie czasu - pokwitował i zszedł z wzniesienia.


Organizujemy super event dla członków Pryzmatu. Więcej tutaj: http://caledonia.cba.pl/viewtopic.php?p=2637#2637
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez kelly303 » 11 paź 2016, o 09:49

Nowa grupa o nazwie Pandemonium! OWD i Liga dzieci upadły, co będzie dalej?


W internecie z łatwością można znaleźć witrynę, na której znajduje się swego rodzaju reklama "ośrodka dla PSI". Na stronie głównej możemy ze spokojem przeczytać niezaszyfrowaną notkę, z resztą... Jedyną na stronie.
"Witaj drogi wędrowcze!
Trafiłeś tutaj pewnie nie przypadkiem. Szukasz swojego miejsca na ziemi? Jeżeli nie boisz się spojrzeć samemu Lucyferowi w oczy i splunąć mu na wypastowane i horrendalnie drogie buty, to witaj w naszym gronie. Nie jesteśmy na niczyje rozkazy, jesteśmy sami dla siebie, a cały świat jest dla nas.
Pod osłoną nocy, niczym dzieci mroku jesteśmy my - ludzie idealni. Ludzie, obdarzeni mocami, które dostaliśmy od naszego Pana. Władasz ogniem piekielnym? Uwielbiasz zapach przypalonej ludzkiej skóry twoich wrogów? Współpracujesz z matką naturą i potrafisz wyłączyć przyciąganie ziemskie albo porazić kogoś prądem? Lubisz jak wrogowie padają do twych stóp i błagalnym spojrzeniem szukają w tobie odrobiny litości? Nie, ty nie możesz jej mieć. Musisz potrafić wbić rękę tak mocno, aby móc wyrwać trzewia i odrzucić je na bok. Jako dziecko mroku uśmiechniesz się pod nosem i pogwizdując, ruszysz dalej. Ruszysz tam, gdzie prowadzi cię Pan. Bo tylko on zna prawdę.
Czy nigdy nie marzyłeś o tym, aby ulepszyć ludzką rasę? Możemy latać, mieć siłę o jakiej nigdy nie marzyliśmy, możemy wszystko. Zapraszamy was, geniusze. Rząd nadał wam kolory, u nas nikt nie nazwie was "zielonymi". Jesteście dziećmi. Stwórzcie wraz ze mną rasę idealną. Rasę oddaną Panu, niezniszczalnych, nie czujących strachu i litości... Czy rząd cię ograniczał? U nas nie ma ograniczeń. Prowadzimy eksperymenty na tych, którzy nie zasługują, aby żyć.
Sprawdź się drogi wędrowcze na arenie. Wzbogać się w jedną noc. Wystarczy, że staniesz przeciwko innemu dziecku mroku. Walka na śmierć i życie? Wszystko jest dozwolone!
Treningi? Czy nigdy nie marzyłeś o tym, aby potrenować na obiekcie, który żyje? Sprawdzić swoje możliwości, podnieść próg współczucia?
Przyjdź i przekonaj się czy będziesz w stanie przejść przez rytuał, który wprowadzi cię do naszego świata. Wymagamy jedynie ślubu milczenia. Ten, kto wejdzie - już nigdy nie wyjdzie."
Avatar użytkownika
kelly303
 
Posty: 13
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 14:51

Postprzez Sahir Nailah » 30 lis 2016, o 16:41

Nie dziwię się, że Caledonia nie cieszy się tłumami - jako jedno z bardzo niewielu for w dzisiejszych czasach nie opiera się na wzajemnym gwałceniu się w kuchni, na korytarzu i na klatce schodowej i potem wspólnej herbatce - nie jest płytka i tania innymi słowy - poziom jaki trzyma przywodzi na myśl stare czasy PBF, o których wszyscy tak lubią jazgotać w obecnej mecie, przełożone na współczesne potrzeby userów. Administracja jest aktywna, pomocna, chętna do współpracowania z userami i odpowiadania na ich potrzeby, jednocześnie potrafi trzymać swoje zdanie - nieoceniona zdolność. Swoją drogą adminki są po prostu kochane. Sprawiają, że na forum jest przytulnie i "jak w domu".
Podoba mi się też to, że chociaż forum jest inspirowane książką to Mistrzowie Gry są na tyle kreatywni, że potrafią wszystko wywrócić do góry nogami i przedstawić graczom zupełnie inny, świeży świat - nie trzeba czytać książki, żeby dołączyć do zabawy i czerpać z niej satysfakcję, zwłaszcza, że zawsze można na pomoc adminek liczyć, które podsuną ewentualne pomysły i poprowadzą za rączkę.
Tutaj muszę przyznać, że kwestia poukładania tematów jest bardzo przyjemna - łatwo dotrzeć do informacji, tylko mam odczucie, że te suche informacje w pełni nie oddają głębi forum - na szczęście wystarczy poprosić graczy o jakąś sesję wprowadzającą i na pewno znajdzie się ktoś chętny do pomocy. Podoba mi się też minimalizm w graczach, przez to też jest przyjemnie i MG mają szansę bardziej troszczyć się o swoich pupilków.
Kolejnym plusem jest kwestia tego, że gracz naprawdę w rozgrywkach z MG ma wrażenie, że jego wybory ukształtują fabułę - ma się to uczucie, że to nie MG tworzą linie fabularną, a właśnie ty sam podejmując takie a nie inne decyzje - to jest odjazdowe. Zwłaszcza, że MG ciągle dba, żebyś jak najlepiej wczuł się w swoją postać. Nikt tutaj niczego nie robi po złośliwości i współpraca między MG jest zauważalna, by zachować jak najbardziej obiektywne oceny. Coś w stylu: tak, możesz zamordować tego NPC, ale czy na pewno chcesz? Jeśli to zrobisz, wyrzucą cię stąd i stąd, ci i ci będą cię ścigać - i masz pewność, drogi graczu, że MG wszystko to wyegzekwują, a nie tak w większości for - po prostu myknie ci płazem. Tak więc - specjalnie ci postaci nie zabiją. Ale jak to lubię pisać: myśl, żeby potem nie było płaczu, że odrąbało ci rączkę.
System kości, który tam jest w pierwszym rzucie może wystarczyć ilością tekstu, ale jest banalny, poza tym - MG stawiają jednak na fabułę - więc po kostki sięgasz naprawdę rzaaadko. Zazwyczaj dopiero kiedy drugiemu graczowi chcesz łeb urwać. Poza tym sama w sobie fabuła jest świetna.
Podsumowując: jestem zachwycony x D Mam tylko nadzieję, że więcej graczy do nas dołączy <3
Sahir Nailah
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 lis 2016, o 16:40

Postprzez Lex » 19 gru 2016, o 19:40

Zmiana władz w Stanach Zjednoczonych :D

Harry Donavan nadal sprawuję władze w Pryzmacie, Henry zaś jest jego zastępcą. W wyniku tego, wielu Psioników zostało wysłanych na obowiązkowe szkolenia w CIA, w celu zwiększenia ich produktywności dla kraju. Niektórzy z nich nie pojechali tam z własnej woli, ale surowe, rygorystyczne zasady są najlepsze do uzyskania pożądanych efektów.
Wszyscy mają nadzieję, że w późniejszym czasie staną się oni młodymi agentami, przyszłością tego kraju.
A plany te sięgają bardzo daleko - począwszy od stworzenia specjalnej, elitarnej jednostki wojskowej, aż do wysłania siatki szpiegów CIA do innego kraju. Wielu agentów będzie również musiało zostać w Pryzmacie i tam pomóc w podjęciu kolejnych kroków.
- Wy, którzy tutaj stoicie. Daliście mi szansę. Obiecuję, że nie zostanie ona zmarnowana - mówi Judith Donavan.
Mimo iż kraj jest w kompletnej ruinie, to jakiekolwiek zasady polityczne muszą w nim panować. Wreszcie wejdzie ktoś nowy na miejsce prezydenta Graya i spróbuję poukładać rozsypane przez niego puzzle. Nie było tutaj miejsca na demokratyczne głosowanie, ponieważ nie było innych kandydatów. Gray z niechęcią oddał swoje przywileje, jednak skoro tego wymagało prawo, to ciężko było spodziewać się od niego czegoś innego. Zmiana we władzy jednak została przyspieszona przez parlament po tym, jak usłyszano postulaty Judith Gray.
- Nie pozwolę, aby Psionicy żyli w strachu - stwierdziła młoda pani prezydent na jednej z debat, które były puszczane w telewizji jak i na terenie całego Pryzmatu, a nawet w kompleksie akademii CIA.
I zrobiła to - skoro obiecała. Obozy, które zostały zbudowane przez prezydenta Graya opustoszały już całkowicie. Mimo swoich dawnych obietnic, mężczyzna pozostawił jeszcze kilka działających obozów. A pani Donavan postanowiła wywlec je na światło dzienne. Wszystkie dzieci z nich, zostaną przeniesione do organizacji zwanej jako Pryzmat, której skala zostanie znacznie powiększona.
- Nie wiemy jak mamy dziękować setkom Psioników, którzy zdecydowali się wstąpić w szeregi CIA. Gdy tylko ich służba dobiegnie końca, a zadanie które zostały im przydzielone skończą się, pozwolę im szczęśliwie wrócić do Pryzmatu, gdzie jest ich prawdziwy dom - obiecuje nowa pani Prezydent.
- Niech Pryzmat będzie prawdziwą społecznością, gdzie liczą się takie wartości jak szacunek czy lojalność. Od dziś każdy, kto tylko wyrazi chęć udziału w tej społeczności będzie do niej dopuszczony. Musimy przestać izolować się od dzieci, które naprawdę potrzebują naszej pomocy. Nie możemy zostawiać ich na pastwę losu, takie osoby później wybierają drogę przestępczą, co prowadzi do zamieszek i kradzieży. Nie pozwolimy na to! - dodała na kolejnej, innej debacie.
- Z tego względu dojdzie do rozbicia organizacji przestępczej, identyfikującej się jako “Łowcy”. Nie będzie już dochodziło do bezpodstawnych aresztowań dzieci, a następnie sprzedaży ich. Członkowie grupy zostaną uniewinnieni za współpracę z moim poprzednikiem, jednakże będą pod stałą kontrolą organów policyjnych, a Psionicy znajdujący się w ich szeregach - przeniesieni do Pryzmatu i wcieleni do armii. Nie będziemy łapać psioników, którzy wolą żyć na wolności. Do kraju wkroczy jednak więcej Sił Specjalnych Psi, którzy będą kontrolowali ich życia, by wiedzieć, czy nie zagrażają bezpieczeństwu obywateli. Owa jednostka nie będzie jednak kojarzona z bólem i cierpieniem. Pod wezwaniem nowego generała, Christophera Flynna, przeobrażą się w żołnierzy, którzy przede wszystkim będą nieśli pokój!- mówi nowa pani prezydent.


Zapraszamy do dołączania do nas! Masa MG, postęp fabularny, NPC i dużo, dużo więcej!
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez Lex » 21 gru 2016, o 22:52

Z dumą ogłaszam, że http://caledonia.pl/ poszerzyła się o nową grupę. Jest to Syndykat.

- Nie możecie dać się omamić. Jedynym wyborem jaki macie to to, komu dać założyć sobie kaganiec - warknął jeden z mężczyzn, krzycząc do tłumu ludzi, którzy za jakiś czas mieli być jego wspólnikami. Taka była prawda. W co oni wierzyli? W zmiany?
Stany Zjednoczone przez jakiś czas ewidentnie były upadającym krajem, który chwytał się wszystkiego, byleby tylko zachować jakiś ułamek swojej dawnej potęgi. Z początku wirus OMNI i późniejsi Psionicy byli ewidentnym utrapieniem tego kraju - próbowali upychać ich w obozach i mordować. Dopiero po jakimś czasie zdali sobie sprawę z tego, że dzieci są teraz żywą bronią. I nie tylko. Po utworzeniu Pryzmatu i jego reformach wprowadzonych przez Harryego Donavana, naprawdę wyłoniła się jakaś szansa na ustawienie kraju. Przecież Psionicy mogli wykorzystywać swoje moce w celu odbudowania świetności ich ojczyzny, zresztą kraj rzeczywiście zaczął stawać na nogi. Szczególnie po zmianie władzy. Obozy zostały zamknięte, a plany dotyczące dzieci Psi znajdujących się tam wciąż się powiększały. Nowoczesne wynalazki, żywa broń władająca chociażby żywiołem ognia. Nie wszystkim się to jednak podobało.
Rząd Japonii czuł narastającą frustrację. Największy wróg z jakim kraj miał do czynienia był praktycznie w kompletnej rozsypce, a teraz cała sytuacja zaczęła obracać się na ich korzyść? Nie mogli na to pozwolić. Stany Zjednoczone, szczególnie po nowych wyborach prezydenckich miały szansę stać się najlepiej ustawionym krajem na arenie międzynarodowej. Stwierdzono, że wszystkie kroki muszą zostać podjęte w celu obalenia rządu Amerykańskiego i odebraniu przewagi, jaką stanowiło pokolenie Psioników. W tym celu zwrócono się do osób, które znały Amerykę od podszewki.
Powstał Syndykat. Wcielono do niego kilka, połączonych ze sobą Amerykańskich gangów i mafii, najniebezpieczniejszych na terenie kraju. Była to kompletna mieszanka kultur, która została powołana w jednym celu - wymordowania całego pokolenia Psi i obalenia rządu. A przynajmniej tych jednostek, które nie wierzą w ideały, jakie uznaje sobie za cel owa grupa. Płatni zabójcy, mafiozi, dezerterzy. No i oczywiście grupa Psioników - większość z nich pałętała się po świecie po ucieczce z obozu. Wszyscy nienawidzili rządu - odebrał im zbyt wiele, co przeważnie skłoniło ich do zejścia na przestępczą ścieżkę. Nie chcieli siedzieć w jednym miejscu, chować się po jaskiniach i walczyć o przetrwanie. Chcieli zemsty. Ich zdaniem, dzieciaki nigdy nie powinni współpracować z władzą, w końcu to ona wpakowała ich do obozów i uczyniła niewolników, którzy musieli pracować aby przyszłym pokoleniom żyło się lepiej. Jednak po co? Dlaczego oni? Niczym nie zawinili, choroba nie była ich winą. Teraz muszą pracować na rzecz odbudowy kraju, który został zrujnowany przez władzę. Z jakiej jednak racji mają to robić? Każdy psionik, który nie chciał przyłączyć się do grupy, ginął. Uznawano go z góry za zdrajcę - bo jak inaczej można było nazwać kogoś, kto popierał politykę prezydenta Graya. Wszystkich, którzy kiedykolwiek przyczynili się do tego, czekała śmierć w męczarniach. Tak też się stało - grupa zaczęła tropić psioników, napadać na ich obozy i zabijać. Oczywiście pierw mówili kim są i dlaczego uważają, że dane osoby nie są godne by dalej żyć. Grupa słynęła z okrucieństwa - zupełnie tak, jakby zabijanie sprawiało im radość. Jednak w głównej mierze nie chodziło o sam fakt zabijania. Chodziło o to, że rząd, który sprawuje swoją władzę w ten sposób nie jest wart tego stanowiska. Jedyna rzecz, jaką można teraz zrobić to właśnie go obalić. Japonia, za wykonanie tego zadania zaoferowała psionikom jak i ludziom, którzy się do tego przyczynią własne, małe państwo na jednej z wysp. Miała to być namiastka normalności, dawnych czasów. Miano pracować nad lekiem nad Psi.
Obecnie grupa ma swoją siedzibę w ruinie jednego z budynków w okolicach Michigan. Wśród gruzów są otoczeni technologią, która została im zapewniona przez Japończyków. Mają tam schronienie i jedzenie - poza tym cały czas są zaopatrywani przez swoich zleceniodawców. Oczywiście, nie są specjalnie bogaci - mają to, co jest im potrzebne do wykonania zadania.
Z początku udało się dość dobrze zaopatrzyć grupę - przestrzeń powietrzna kraju nie jest jakoś specjalnie obserwowana, co umożliwiało wykonanie takiego transportu. Rząd jednak wykrył po jakimś czasie dziwną aktywność w tamtych rejonach, jednak nie miał jeszcze okazji spotkać swojego przyszłego wroga.


W związku z tym potrzebujemy do niej członków. Oferujemy wprowadzenie do rozgrywki, ponadto każdy gracz otrzymuje sesje z Mistrzem Gry, przez co o wiele łatwiej obeznać mu się w fabule. Ponadto fabuła forum cały czas idzie do przodu, przez co jest co robić. Oczywiście gracze mają na nią stały wpływ. :D

Kogo szukamy?
Potrzeba mafiozów, członków rodzin mafijnych, przestępców i... Zwykłych dzieci Psi, które mają dość rządowej propagandy. Poniżej zamieszczam link do NPC'ków, którzy będą częścią grupy
http://caledonia.pl/viewtopic.php?p=6280#6280
Oprócz Cissy i Layli (odgrywanie dla nich rodziny) - wszystkie są otwarte na powiązania. Tak, jako postać fabularna możesz sobie nawet odgrywać syna/córkę czy kogoś innego dla danego NPC. Wystarczy zgłosić się na moje GG: 57689586, bezpośrednio na forum ( http://caledonia.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=4)
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez Lex » 31 gru 2016, o 02:54

Syndykat otrzymał podgrupę - Bractwo.

Syndykat rozpoczął swój wyścig. Wykonanie zadania nie było specjalnie proste, jednak aby osiągnąć swój cel, musiał spróbować wszystkiego. Na takim poziomie nie było już mowy o moralności ani niczym pokrewnym. Jedyną rzeczą jaką trzeba było zrobić, było wszystko to, co nie było do tej pory dozwolone.

Z tego względu stwierdzili, że ich cele muszą zostać lekko zmienione. Psioników na świecie było dużo, większość z nich zostawała zabita. Zgodnie z zasadą - im mniej było ich na świecie, tym mniej rząd mógł zrekrutować. Jednak z jednej strony coś tutaj nie pasowało. Skoro nie chcieli do nich dołączyć, to czemu mieliby ich do tego nie zmuszać? Nie wierzyć wcale w idee. Dlaczego nie mogą posunąć się do kompletnego prania mózgu? Do zrobienia z nich prawdziwej broni, która nie oprze się żadnemu rozkazowi? Ale nie dlatego, że chce. Chodziło bardziej o to, że nie może. Nie potrafi.

Syndykat postanowił powołać Bractwo. Skąd jednak zdobyli wszystkie środki do stworzenia go? Po tym, jak udało im się zrekrutować w swoje szeregi dwie osoby - Sharon Flynn i Jeremyego Fletchera. Jedni z pierwszych psioników, którzy stanęli na tej ziemi. Tak się złożyło, że nigdy nie pudłowali. Nigdy nie okazali nieposłuszeństwa. Zawsze wykonywali rozkazy, które zostały im powierzone. Byli pierwszymi dziećmi, które zostały zrekrutowane do szeregów CIA, w celu stworzenia z nich czegoś więcej. Były to dwa jedyne tego typu przypadki w całej historii wirusa. Prawdopodobnie nikt prócz wysoko postawionych rangą osób w CIA nie wiedział o tym, że jacykolwiek psionicy zostali wcieleni do takiego programu.

Niedługo po wielkich zdradach i dezercjach, które miały miejsce wraz ze zdjęciem Graya ze stanowiska prezydenta, para została wyzwolona z nieprzyjemnych piwnic pod Langley i wypuszczona na wolność. Wiadomo w jakim celu. Głównie włóczyli się po Stanach, dołączając do różnego rodzaju grup przestępczych. Nie byli normalni. Byli prawdziwie wyszkolonymi mordercami. Od młodych lat podawano im różnego rodzaju leki, eksperymentowano nad nimi i starano się stworzyć swojego rodzaju uniwersalne narzędzie do niszczenia wszystkiego, co kiedykolwiek stanęło na ich drodze. Jednak ich tułaczka nie trwała wiecznie - zostali przyjęci do organizacji znanej jako Syndykat. Tam mogli dokonać prawdziwej zemsty na tych, którzy ich skrzywdzili. Wykonać swój cel, zadanie.

Jednak wszystko znowu potoczyło się nieco inaczej. Jeden z członków Syndykatu przejął władzę nad Bractwem, tworząc z niego prawdziwą elitę Syndykatu. Byli świetnie wyszkolonymi zabójcami, którzy przeważnie działali w pojedynkę i po cichu. Mieli zostać wysyłani na te najbardziej krwawe, niebezpieczne misje na terenie wroga. Mieli być ostatnim gwoździem do trumny, który nie będzie mordował żadnych pionków, a skupiał się jedynie na ważniejszych personach. Warunkiem dołączenia do organizacji było przede wszystkim pokonanie jednego z legendarnych psioników. Udowodnienie, że rzeczywiście celem takiej osoby jest walka z rządem i że rzeczywiście jest kompetentna, aby powierzyć jej takiego rodzaju zadania. Do tego również rozpoczęto rekrutację innych osób - takich, które zostały złapane i okazywały nieposłuszeństwo. Na takich psionikach zaczęto prowadzić prawdziwe pranie mózgu. Ponadto podczas treningów, które miały umożliwić wstąpienie do Bractwa, psionicy często byli poważnie ranni, a nawet kończyło się to śmiercią. Z tego względu zaczęto właśnie próbować rekrutować psioników, którzy nie wierzą w ich cel. Jeśli uda im się przeżyć trening, przechodzili prawdziwe pranie mózgu.

» Dołączenie do Bractwa od razu nie będzie możliwe, trzeba będzie pierw dołączyć do Syndykatu, a tam trenować, uczestniczyć w eventach, polowaniach i innych rzeczach, za które można dostać punkty. Po dołączeniu do Syndykatu trzeba będzie wyraźnie wyrazić chęć dołączenia do Bractwa. Wtedy rozpoczyna się prawdziwy trening.

» Inicjacja będzie polegała na walce z jednym z “super-psioników”, oni również będą obecni podczas szkolenia. W dużej mierze wiąże się to z wbiciem jakiejś umiejętności na dziesiąty stopień. Podczas walki stosowana będzie zasada kostek. Każdy wybiera sam z siebie moment, w którym wydaje mu się, że jest wystarczająco silny by zmierzyć się z psionikiem. Ich karty umiejętności będą w spisie NPC.

» Podczas treningu daję sobie prawo do zabicia postaci, które ewidentnie mu nie podołają - czyli za wszystkie braki wykonania rozkazu, oznaki słabości postaci i tak dalej, można rzeczywiście zginąć i ostrzegam o tym teraz.

» Przyszli członkowie organizacji będą wysyłani na różnego rodzaju kluczowe dla fabuły misje.
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57

Postprzez Lex » 7 sty 2017, o 00:47

Właśnie odświeżyliśmy wygląd forum, które dalej się rozwija, ciągle mamy bardzo dużo aktywnie prowadzonych wątków z mistrzem gry, w każdej grupie ciągle coś się dzieje, więc serdecznie zapraszamy do gry!
Lex
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 20:57


Powrót do SCI-FI